`

Niepokojące manewry w kosmosie. Rosjanie 26 m od satelity wykorzystywanego przez Polskę

2 min. czytania
19.10.2026 11:36
Obserwuj nas na Google

Rosyjski wojskowy satelita Kosmos 2612 zbliża się do należącego do firmy ICEYE satelity radarowego X-36, wykorzystywanego m.in. przez Ukrainę i Polskę. Eksperci alarmują, że manewr wygląda na celowe działanie i może mieć związek ze szpiegostwem lub próbą zakłócenia pracy urządzenia.

Władimir Putin
fot. Wahyu B. Pratomo / ImageBROKER / Forum, Метцель Михаил / Zuma Press / Forum

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie manewry wykonuje rosyjski satelita Kosmos 2612 wobec X-36.
  • Dlaczego Rosja mogłaby zbliżać się do satelity X-36.
  • Czy satelita X-36 ma zdolności do uniknięcia zagrożenia.
  • Kiedy może dojść do bezpośredniego zbliżenia satelitów.

Niepokojące manewry kosmiczne Rosji

Eksperci ostrzegają przed niepokojącymi ruchami Rosji w przestrzeni kosmicznej. Amerykańska firma analityczna Integrity ISR poinformowała, że wojskowy satelita Kosmos 2612 należący do Federacji Rosyjskiej znalazł się niemal na tej samej orbicie i zbliża się do należącego do firmy ICEYE satelity radarowego X-36.

X-36 to satelita polsko-fińskiej firmy Integrity ISR. Jest wykorzystywany m.in. przez ukraińskie wojsko do namierzania celów w Rosji. Z danych dostarczanych przez to urządzenie korzysta też polskie wojsko. Rosyjski satelita wojskowy zbliża się do niego bez zezwolenia. Według serwisu Orbital Radar w poniedziałek o godz. 18:07 ma się znaleźć w odległości zaledwie 26 m.

Jaki cel ma Kreml?

Na razie nie wiadomo, jaki ostatecznie cel ma w tym Kreml. Pod uwagę brane jest szpiegostwo, ale też próba uszkodzenia europejskiego satelity. Greg Gillinger, wiceprezes Integrity ISR ds. strategii i rozwoju ocenił, że manewry wykonane przez rosyjskie maszyny są nieprzypadkowe i jasno wskazują na X-36 jako cel operacji.

Redakcja poleca

Ekspert wyjaśnił, że Kosmos 2612 niemal idealnie dopasował już zarówno płaszczyznę, jak i kształt orbity X-36 i poświęcił na to wiele paliwa. - Dopasowanie płaszczyzny i kształtu orbity to najtrudniejsza część i nie jest to przypadkowe - zaznaczył w rozmowie z PAP.  

Wiele niewiadomych

Gillinger podkreślił, że nie wiadomo, jakie są zamiary Rosji ani jakie ładunki ma na pokładzie Kosmos 2612. Z historii jego orbity wynika jednak, że jest to satelita posiadający duże zdolności do manewrów. Nie wiadomo też, czy X-36 dysponuje paliwem i zdolnością manewrową pozwalającą uniknąć zagrożenia.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET