`

Mariusz Błaszczak o deportacji Polaków z USA: Wystarczyłby telefon do prezydenta Trumpa

5 min. czytania
21.01.2025 19:32
Obserwuj nas na Google

Szef klubu PiS, były wicepremier i minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak o deportacji Polaków z USA: - Tusk nakręca histerię. - Wystarczyłby telefon do Trumpa - ocenia polityk. Bogdan Klich? - Oh, wait, nikt nie będzie go słuchał - uważa Gość Radia ZET.

Mariusz Błaszczak
fot. RadioZET

Mariusz Błaszczak Gościem Radia ZET

- To, co robi Donald Tusk to nakręcenie histerii. Słyszeliśmy, że z otwartymi ramionami wita Polaków, którzy mieliby być wyrzuceni z USA. To jest histeria – ocenia w Radiu ZET szef klubu PiS Mariusz Błaszczak. - Już sobie wyobrażam, że minister Kierwiński (…) teraz zorganizuje na Stadionie Narodowym obóz deportacyjny. A Jurek Owsiak dostanie pieniądze ze spółek Skarbu Państwa, żeby zorganizować wyżywienie – dodaje Gość Radia ZET. Zdaniem polityka opozycji, polskie konsulaty powinny być przygotowane, ale „takie sprawy załatwia się inaczej”.

Jak się załatwia? - Wystarczyłby telefon Tuska do Donalda Trumpa. Tylko pewnie prezydent Trump nie odbierze, bo pamięta, jak Tusk go atakował. A sekretarz stanu pewnie nie odbierze od Radosława Sikorskiego, bo pamięta, że jego żona atakowała Trumpa – ocenia były wicepremier i szef MON. – A może wystarczyłby telefon Andrzeja Dudy do Donalda Trumpa? – komentuje Bogdan Rymanowski. – Pan prezydent zapewne go wykona, ale Polską rządzi prezes Rady Ministrów – odpowiada Mariusz Błaszczak dodając, że „jest jeszcze kierownik ambasady w Waszyngtonie i pewnie będzie interweniował, tylko, oh, wait, nikt nie będzie Bogdana Klicha słuchał w Waszyngtonie, bo atakował prezydenta Trumpa”.

Pytany o to, czy PiS zabiega o poparcie Donalda Trumpa dla Karola Nawrockiego, polityk odpowiada: - My kierujemy się przede wszystkim poparciem Polaków, nie kierujemy się takimi zasadami, jakimi kierowała się ówczesna opozycja, którzy dążyli do przejęcia władzy poprzez zagranicę i ulicę.

Błaszczak: Nadzieja dla Polski i dla świata

- Prezydentura Donalda Trumpa to nadzieja dla Polski i dla świata. To powrót do normalności – ocenia były wicepremier Polski. Jego zdaniem „pierwsze decyzje dot. odejścia od szaleństw z ideologią LGBT, uzgadnianiem płci… powiedział oczywistą rzecz dla normalnego człowieka – są 2 płci”. - W Europie usłyszymy, że jest ponad 50, a może już i 100 – dodaje Gość Radia ZET.

Pytany z kolei o to, czy możliwe jest rozbicie NATO, były minister obrony narodowej odpowiada, że nie ma takich obaw. - Byłem szefem MON za czasów pierwszej kadencji Donalda Trumpa. Mam jak najlepsze doświadczenia. Rozmowy dobre dla Polski, zaowocowały kontraktem na samoloty F35 – mówi polityk PiS.

Chipy z USA nie dla Polski? - To rezultat polityki obecnego rządu, która nie daje gwarancji zapewnienia bezpieczeństwa, gwarancji, że chipy nie przenikną na wschód – uważa Gość Radia ZET. Jego zdaniem, drugim powodem decyzji Amerykanów jest to, że „w kierownictwie SKW są ludzie, którzy za czasów pierwszych rządów Donalda Tuska nawiązywali współpracę z FSB Putina”.  Ponadto, zdaniem Mariusza Błaszczaka „rząd koalicji 13 grudnia ośmieszył nas, bo prawie 2 tygodnie po Polsce podróżowały miny przeciwpancerne, a SKW zawiodła”. - Nie został zdymisjonowany szef SKW, który jest odpowiedzialny za ochronę kontrwywiadowczą dlatego, że służy Tuskowi do ataku na opozycję – uważa szef klubu PiS i były szef MON.

Mariusz Błaszczak zapowiada: Konto do wpłat na kampanię na początku przyszłego tygodnia

- Zakładam, że nie dostaniemy tych pieniędzy przed wyborami – przyznaje szef klubu PiS Mariusz Błaszczak, pytany w internetowej części programu „Gość Radia ZET” o pieniądze dla PiS i spór ministra finansów z PKW.  W związku z tym polityk zapowiada: - Do końca tego tygodnia zarejestrujemy komitet wyborczy Karola Nawrockiego, a na początku przyszłego tygodnia zostanie uruchomione konto do wpłat na kampanię. Mariusz Błaszczak apeluje również do Andrzeja Domańskiego: - Panie ministrze, niech pan się nie boi Donalda Tuska. - Pan jest urzędnikiem państwowym, zobowiązanym, by działać na podstawie i w granicach prawa – dodaje były wicepremier. Błaszczak zaznacza również, że ws. pieniędzy dla partii, PiS rozważa „pozew do sądu, również różne opcje, ale też domagania się odpowiedzialności wobec ministra Domańskiego”.

Pytany o akcję pilnowania wyborów, Mariusz Błaszczak odpowiada, że „został przygotowany zespół, mamy pełnomocników w każdym województwie, pracami kieruje prof. Czarnek”. - Będziemy dążyli do tego, by w każdej gminie i w każdej komisji wyborczej byli pełnomocnicy – zapowiada Gość Radia ZET dodając: - To bardzo obywatelska postawa, kiedy pilnujemy, żeby wynik wyborczy nie był sfałszowany.

Start Krzysztofa Stanowskiego zagrożeniem dla Karola Nawrockiego? - Nie sądzę – komentuje szef klubu PiS. Jego zdaniem to happening. - Zawsze w Polsce po 1989 roku mieliśmy kandydatów, którzy traktowali politykę z przymrużeniem oka. Ileś lat temu kandydował pan, który sprzedawał wkładki do butów – komentuje polityk PiS.

Błaszczak: Trzaskowski jedzie na rowerze elektrycznym

Mariusz Błaszczak ocenia, że Rafał Trzaskowski jest „lewakiem”. - Jak kolarz w Tour de France, który próbuje jechać na rowerze elektrycznym i uważa, że oszuka wszystkich konkurentów i jeszcze opinię publiczną, a opinia publiczna się nie zorientuje. - On jedzie na rowerze elektrycznym, a jest lewakiem – uważa szef klubu PiS. Zapowiedzi kandydata KO? - Sztuczny człowiek. Tak mówi, bo go tak zaprogramowali, tak mu wdrukowali w głowę – komentuje Gość Radia ZET.

- Kiedy jeżdżę po Polsce i rozmawiam z ludźmi, to wyborcy PSL-u są rozczarowani – mówi polityk PiS. Jego zdaniem „jeśli Kosiniak-Kamysz myśli o tym, żeby jego środowisko polityczne miało perspektywę przyszłości, to powinien się zastanowić, czy tkwienie w tej koalicji daje mu szansę na przyszłość”.

- Jeśli wygra dr Karol Nawrocki, to koalicja 13 grudnia się rozsypie. Większość będzie świadoma, że nie ma dla nich przyszłości, że w USA zwyciężyła normalność, że w Polsce zwyciężyła normalność. Mam nadzieję, że w Europie zwycięży normalność – mówi Mariusz Błaszczak.

Mariusz Błaszczak do Konfederacji: Powinni poprzeć PiS. Daj Boże, żeby zmądrzeli

Pytany o koalicję PiS z Konfederacją, szef klubu Prawa i Sprawiedliwości odpowiada: - Jeśli chcą dobra Polski, to powinni poprzeć PiS. Ja mam pewne wątpliwości, ale może zmądrzeją, daj Boże, żeby zmądrzeli.

Decyzja Trumpa o przywróceniu do służby żołnierzy zwolnionych za brak szczepień na Covid i wypłaceniu poborów za okres zwolnienia? - Sprawa czysto amerykańska. Był bardzo silny spór na tym tle. Polska? Nie było podobnych przypadków, nikogo nie zwalnialiśmy – zapewnia były szef MON. Polityk dodaje, że „to taki paradoks, bo każdy polski żołnierz, który wyjeżdżał na misję szczepił się”.

Pytany o immunitet byłego premiera, szef klubu PiS odpowiada: - My uważamy, że zarzuty stawiane Mateuszowi Morawieckiemu są absurdalne. - Wiem, że deklarował zrzeczenie się. Jaką ostatecznie podejmie decyzję – nie wiem – dodaje Gość Radia ZET.

RadioZET/MA

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET