`

Minister Pełczyńska proponuje nowy podatek: Od banków - na obronność lub zdrowie

5 min. czytania
03.04.2025 08:00
Obserwuj nas na Google

Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz proponuje nowy podatek od banków - na obronność lub zdrowie.-  To czas nieoczywistych rozwiązań. Przekonuję stopniowo - dodaje Gość Radia ZET.

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz
fot. RadioZET

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz w Gościu Radia ZET

- Czy banki powinny przekazywać swoje zyski na obronność państwa? – pyta Bogdan Rymanowski.

- Tak dla podatku od nadmiarowych zysków banków, który można przeznaczyć na zdrowie lub obronność – mówi Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

Takie rozwiązanie popiera aż 83 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl.

Na jakim etapie jest ten pomysł w rządzie? - Na ten moment mówię o tym natomiast czy jest większość – nie wiem. To bardzo nieoczywisty pomysł. To czas nieoczywistych rozwiązań. Tak, jak było nie powinno być i nie będzie. Przekonuję do tego stopniowo i mam nadzieję, że to zaskutkuje – mówi Gość Radia ZET.

Minister funduszy i polityki regionalnej tłumaczy, że „są ogromne zyski banków, a mamy dziś ekstraordynaryjną sytuację i potrzebujemy pieniędzy na bezpieczeństwo”. - Jak można pozyskać środki własne, niedłużne na bardzo ważny cel, to trzeba to robić – zaznacza Gość Radia ZET. Zdaniem minister „banki dzisiaj nie zarabiają na tym, na czym zarabiać powinny, czyli na aktywnej akcji kredytowej, która daje rozwojowe kredyty polskim przedsiębiorcom”. - To jest ten moment, kiedy polscy przedsiębiorcy powinni dostać impuls rozwojowy, czyli możliwość dostępu do kredytów – podkreśla minister Pełczyńska. W jej ocenie „podatek, zdjęcie nadmiarowych zysków, manny z nieba uruchomi własną aktywność banków, że one zechcą zarabiać na tym, na czym powinny, czyli na atrakcyjnej i ciągle bezpiecznej dla banków akcji kredytowej”.

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz o cłach USA: Możemy dostać rykoszetem. Albo przerwie się to negocjacjami, albo wszystkie strony stracą

- Zaczyna się eskalacja, nie chcę jeszcze powiedzieć wojna handlowa, ale na cła są cła, na te cła będą kolejne cła. Albo przerwie się to negocjacjami i porozumieniem albo wszystkie strony stracą, w tym Polska – mówi w Radiu ZET minister funduszy i polityki regionalnej, pytana o nałożone przez Donalda Trumpa cła, na wiele krajów, w tym UE. Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz alarmuje, że „możemy dostać rykoszetem, bo ucierpią inne kraje członkowskie, z którymi mamy dobry handel”. Pogorszenie relacji Polska-USA? - Pozycja jedyna, możliwa dziś dla państwa polskiego, w której podkreślamy, że Amerykanie są naszym sojusznikiem. To nie jest tak, że coś robią, a my zrywamy sojusz. Ale to nie oznacza, że mamy stać się bezradni, siedzieć i pozwolić, by nasza gospodarka zaczęła tonąć – komentuje minister polskiego rządu. Zdaniem Gościa Radia ZET, cła „nikomu nie zrobią dobrze gospodarczo”. - Rozmawiajmy, zejdźmy z eskalacji – apeluje polityk.

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz dodaje również: - Podsumowałam dane gospodarki USA za pierwsze kilka miesięcy prezydenta Trumpa i tam są same pogorszenia wszystkich, możliwych wskaźników, a także wskaźników subiektywnych, czyli przekonania ludzi o tym, że jest stabilność i gospodarka idzie w dobrym kierunku.

Jawne ceny mieszkań możliwe jeszcze w tym roku. „Nie mogę wyjść z zadziwienia”

- Ceny mieszkań są niejawne w tym sensie, że wymaga to od kupujących jakichś gargantuicznych wysiłków, żeby dojść, jak rzeczywiście te ceny wyglądają, co uniemożliwia dobrą analizę rynku. Ludzie się mordują wypisując maile – mówi Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, pytana o projekt, którym dziś ma się zająć Sejm, czyli jawność cen mieszkań. - Ja nie mogę wyjść z zadziwienia, że przez tyle lat mówiono, że nic z tym nie można zrobić – zaznacza minister. Gość Radia ZET tłumaczy, że „projekt od razu idzie na plenarkę, potem wraca do komisji” i dodaje: - Jestem przekonana, że bardzo szybko w komisji będzie przeprocedowany i ma szansę na kolejnym Sejmie wejść na głosowania. A kiedy wejdzie w życie? - Jeśli przejdzie przez Sejm większością, Senat, podpis prezydenta, to w tym roku ma szansę wejść w życie – komentuje gość Bogdana Rymanowskiego.

Minister nie pójdzie w marszu PO

- Lewica blokuje prace rządu? – pyta prowadzący.

- I tak, i nie. Zależy od czego – komentuje minister z Polski 2050.

- Hołownia obraża swoich rywali? – pyta Rymanowski.

- Nie – ocenia Pełczyńska-Nałęcz.

- Pójdę na marsz Tuska i Trzaskowskiego? – pyta gospodarz programu.

- Nie – przyznaje Gość Radia ZET.

Marsz? Minister: Bez sensu jest oczekiwanie, że inne formacje będą uczestniczyć. Zagubienie własnej tożsamości

- To marsz partyjny. Ja jestem wiceprzewodniczącą Polski 2050 i to jest formacja, z którą się identyfikuję, która ma swoją ważną rolę dla społeczeństwa i wyborców. Jak jest marsz partyjny jednej partii – złego słowa na marsz nie powiem – niech będzie tym, czym jest – tak Gość Radia ZET Katarzyna Pełczynska-Nałęcz komentuje, w internetowej części programu, marsz zapowiadany przez Donalda Tuska Rafała Trzaskowskiego. - Oczekiwanie, że inne formacje polityczne będą uczestniczyć w marszu PO jest po prostu bez sensu. To byłoby zagubienie własnej tożsamości, a tę tożsamość jesteśmy winni wyborcom – zaznacza polityk.

Minister o Polsce 2050 w rządzie: Czasami jest to trudne dla premiera

- Jesteśmy dokładnie takim koalicjantem, jak powinno się być. Jesteśmy udziałowcem tego rządu, mamy swoje asertywne, ważne dla ludzi postulaty, a jednocześnie w szeregu spraw idziemy z rządem kooperatywnie i skutecznie – tak minister Pełczyńska komentuje rolę Polski 2050 w rządzie. - Jest agenda ważna dla ludzi i o nią asertywnie walczymy. Czasem to jest trudne dla pana premiera, ale to jest kwestia dla sprawy – dodaje gość Bogdana Rymanowskiego.

Składka zdrowotna? Pełczyńska: Zapisana w umowie koalicyjnej. Liczę, że Lewica zrozumie. Jeśli nie? Ponowimy jako projekt poselski

Pytana o obniżenie składki zdrowotnej dla przedsiębiorców, minister odpowiada, że jest to wpisane w umowie koalicyjnej. - Jest zapis czarno na białym. Wyszła ustawa rządowa o rzeczy, która jest w umowie koalicyjnej i która autentycznie jest potrzebna. Jest gwarancja ministra finansów, że nie ubędzie ani złotówka z systemu ochrony zdrowia – dodaje Gość Radia ZET. Dopytywana o to, co będzie, jeśli projekt nie przejdzie, polityk odpowiada, że Polska 2050 nie wyjdzie z koalicji, ale dodaje: - Absolutnie nie przejdziemy nad tym do porządku dziennego. - Trzeba zrobić wszystko, co możliwe, by to przegłosować. Ciągle liczę, że Lewica zrozumie, że jest wspólne zobowiązanie całej koalicji. Co, jeśli nie? Ponowimy takie samo rozwiązanie jako projekt poselski – zapowiada Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

Minister Pełczyńska: Stracę, gdyby kataster został wprowadzony, ale nic nie szkodzi

- Polska 2050 - i to jest nasz etos - myśląc o politykach publicznych nie kieruje się portfelem własnym. Ja też mam mieszkania, które odziedziczyłam po moich rodzicach i trzymam dla moich dzieci. Gdyby kataster został wprowadzony, to stracę, ale nic nie szkodzi – mówi Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Minister tłumaczy, że „3 i więcej mieszkań w Polsce ma 0,8 proc. ludzi, więc wszyscy, co mówią, że kataster zrujnuje Polaków – to nieprawda”. - Mniej, niż co setny Polak ma 3 lub więcej mieszkań – podkreśla w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim. Zdaniem polityk, taki podatek powinien zostać wprowadzony, od trzeciego mieszkania.

Minister funduszy i polityki regionalnej o ETS2: Czasem trzeba rzeczy podnieść jako pierwsza, pod prąd

Pytana z koeli o system ETS2, Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz odpowiada, że „czasem trzeba rzeczy podnieść jako pierwsza, pod prąd”. - Podniosłam sprawę ETS2 jako coś, co powinno być oddalone i zrewidowane. Na tym etapie nie jesteśmy gotowi, żeby to wdrażać. To uderzy w osoby najmniej zamożne, wykluczone komunikacyjnie – zaznacza Gość Radia ZET. Zdaniem minister, „nie tak się powinno robić transformacje”. Jak powinno być? - Później wprowadzone i według innych zasad. O tym trwa rozmowa w UE, bardzo poważna rozmowa. Takie myślenie staje się coraz bardziej mainstreamowe – mówi minister funduszy i polityki regionalnej.

RadioZET/MA

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET