Obserwuj w Google News

Robert Telus: Jestem zdegustowany współpracą z UE. Działa w interesie Putina

6 min. czytania
15.09.2023 07:45
Zareaguj Reakcja

- UE podejmuje decyzje bardzo powolnie, na ostatnią chwilę. Ja jestem zdegustowany współpracą z Unią Europejską – mówi w Radiu ZET minister rolnictwa Robert Telus, pytany o wygasające dziś embargo na ukraińskie produkty. Gość Radia ZET zaznacza, że chciałby, by Komisja Europejska już tydzień temu podjęła decyzję o jego przedłużeniu.

Robert Telus
fot. Radio ZET

Gość Radia ZET - Robert Telus

- Są przecieki, ale to tylko przecieki. Gdyby to była decyzja merytoryczna – embargo byłoby przedłużone i to na długo – ocenia szef resortu rolnictwa. Dopytywany przez Bogdana Rymanowskiego o to, jak zareaguje polski rząd, jeśli KE podejmie decyzję o przedłużeniu embarga tylko o 2 miesiące, Robert Telus odpowiada: - Nie jesteśmy zadowoleni, bo to takie przedłużenie agonii tej całej sytuacji. Jego zdaniem „sytuacja jest chora”. - Zboże, które powinno jechać do Afryki – wszystko jedzie do Europy. Do Europy jedzie również zboże rosyjskie! – grzmi minister rolnictwa. Gość Radia ZET zaznacza, że „to jest narracja Putina”. Unia Europejska działa w interesie Putina? - Może nieświadomie, ale tak. Putin używa żywności z Ukrainy jako element wojny. Zamknięcie drogi czarnomorskiej to element wojny – mówi w Radiu ZET minister.

Polski rząd sobie nie radzi i nie potrafi nic wynegocjować w UE? Robert Telus odpowiada: - Gdyby nie Polska, twarde stanowisko, gdyby nie Jarosław Kaczyński i premier, którzy podjęli decyzję, za którą byliśmy atakowani, że łamiemy prawo UE, gdyby nie zbudowanie koalicji przyfrontowej, to Unia dalej pozwalałaby, żeby przerzucać zboże z Ukrainy. - To my od samego początku apelowaliśmy do UE, że musimy zbudować narzędzia, które pozwolą, by produkty z Ukrainy jechały dalej. My w końcu powiedzieliśmy „dość tego”. Interes polskich rolników jest dla nas ważniejszy – dodaje.

Pytany o szefa Agrounii, który pojechał do PE rozmawiać nt. przedłużenia embarga, minister rolnictwa odpowiada: - Podziękuję, że zawiózł chleb i dał na korytarzu pani przewodniczącej. Telus apeluje, żeby „nie robić szopek z poważnej sprawy”. - My tam od miesięcy walczymy. Walczymy w interesie polskich rolników i w interesie UE – komentuje Gość Radia ZET.

Robert Telus uważa, że Michał Kołodziejczak „zdradził rolników, zdradził polską wieś, zdradził swoich najbliższych współpracowników”. - Nawet najbliżsi współpracownicy dzwonią dziś i mówią, że są zawiedzeni tym, co zrobił. Poszedł do partii, która szkodzi polskiemu i europejskiemu rolnictwu – ocenia polityk.

Krótka piłka: Mamy tanią żywność

- Czy państwo powinno jeszcze bardziej pomagać rolnikom? – pyta Bogdan Rymanowski.

- Jasne. Tak, oczywiście! Zawsze – odpowiada Robert Telus.

- Michał Kołodziejczak nadaje się na ministra? – pyta prowadzący.

- Nie – ocenia minister.

- Możemy zapomnieć o taniej żywności? – pyta gospodarz programu.

- Nie. Mamy tanią żywność. Naszą, polską. Tanieje żywność, a nasza polska jest coraz tańsza – komentuje Gość Radia ZET.

- Chłopi są pazerni? – pyta Rymanowski.

- Nie, no skądże. Nie bawmy się w takie rzeczy. Jeśli ktokolwiek dziś będzie mówił, że to pazerność, dotacja, rozdawnictwo, to nie rozumie bezpieczeństwa żywnościowego kraju – mówi Telus.

Afera wizowa? Minister rolnictwa zapowiada: Porozmawiam z wiceministrem Kołakowskim. Od dłuższego czasu jest na chorobowym

- Porozmawiam z ministrem Kołakowskim. Od dłuższego czasu jest na chorobowym, ze 2 tygodnie. Będę sprawdzał tę sytuację. Wszystko wskazuje na to, że przesłał tylko pismo[do MSZ – red.] – zapowiada Gość Radia ZET Robert Telus.- Nie jestem pewien w tej chwili, czy wiceminister Kołakowski jest na chorobowym czy na urlopie. Był jakiś czas na chorobowym, ale czy dziś jest na chorobowym czy na urlopie to nie wiem – dodaje w internetowej części programu. Chodzi o informacje Radia ZET i wiceministra rolnictwa Lecha Kołakowskiego, który miał lobbować u szefa MSZ ws. sprowadzenia do Polski miliona cudzoziemców do pracy w rolnictwie. - Mam pismo z 22.09.2022 – „Stowarzyszenie polskich szkółkarzy, reprezentujące sektor szkółkarski i ogrodniczych zwróciło się z prośbą o wsparcie pozyskiwania pracowników” – cytuje minister rolnictwa. Dodaje, że to jest właśnie pismo, które wiceminister Kołakowski wysłał do ministra Raua. - To nie jest lobbysta. Sezonowi pracownicy są w rolnictwie potrzebni. Ministerstwo Rolnictwo przesłało pismo do MSZ. Jest piękna odpowiedź MSZ, że za wydawanie wiz odpowiada konsul – mówi Gość Radia ZET. Kto z MSZ podpisał się pod tym pismem? - Piotr Wawrzyk – dodaje Robert Telus.

Robert Telus o wizach za łapówki: Trzeba wypalić gorącym żelazem! Dla mnie to nie do pojęcia

Wizy dla imigrantów z Azji i z Afryki za łapówki? - Jeśli tak jest, to proszę ukarać. Jestem wielkim zwolennikiem, żeby za takie coś karać. Dla mnie jest nie do pojęcia, żeby w takich czasach znalazł się jakiś urzędas, że za łapówki coś chce załatwiać w urzędzie. Takich trzeba wypalić gorącym żelazem – komentuje minister rolnictwa Robert Telus, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. - Nie jest ważne, czy to człowiek z PiS czy z innej partii! Wypalić gorącym żelazem, a nie bronić, jak niepodległości jak to robiła PO – dodaje polityk.

Pytany o ściąganie ludzi do pracy, do Polski, minister odpowiada, że wolałby „żeby przyjeżdżali ci najbliżej nas – Słowianie, Ukraińcy”. - To bym wolał i każdy z nas wolałby, żeby tak było. Są nam najbliżsi kulturowo – komentuje.

Minister: Bezpieczeństwo żywnościowe ważniejsze od militarnego. Żołnierze też muszą jeść

Minister rolnictwa zaznacza, że „bezpieczeństwo żywnościowe jest nawet ważniejsze, niż bezpieczeństwo energetyczne i militarne”. - Żołnierze też muszą jeść. Bez energii mogliśmy kiedyś żyć, ale bez żywności nikt nie może żyć – mówi gość Bogdana Rymanowskiego.

„Uwielbiam rozmawiać z panem prezesem”

Polityk PiS opowiada również o prezesie PiS. - Ja osobiście znam Jarosława Kaczyńskiego, jak on się stara i polskie rolnictwo, bezpieczeństwo żywnościowe. Ja uwielbiam rozmawiać z panem prezesem, bo on ma spojrzenie szerokie. Interes Polski jest dla niego najważniejszy – mówi Robert Telus.

Minister Telus: Niektóre firmy dostały już zarzuty

Pytany przez słuchacza o to, kiedy opublikuje wykaz firm, które zarobiły na wwozie do Polski ukraińskiego zboża, minister rolnictwa odpowiada, że jak tylko skończy się dochodzenie. - W tej chwili wszystkie firmy są kontrolowane. Wobec niektórych są już zarzuty, że chcieli techniczne zboże wprowadzić jako zboże paszowe – mówi Gość Radia ZET. Zapewnia, że wśród firm, które zarobiły na ukraińskim zbożu na pewno nie ma firmy związanej z Robertem Telusem.

Szef resortu rolnictwa zapowiada również: - Najprawdopodobniej dziś lub jutro dostaniemy zgodę z KE na wypłacenie firmom, które skupowały mokrą kukurydzę, po 200 złotych do tony. - Jeśli to się uda, to na dniach będziemy pomagać firmom, które skupiły mokrą kukurydzę – obiecuje minister Telus.

Wejście Ukrainy do UE? „Musimy postawić Ukrainie warunki”

Pytany przez Bogdana Rymanowskiego o to, czy Polska jest bliska postawienia weta wobec wejścia Ukrainy do UE, polityk PiS odpowiada, że jest bliska „postawienia warunków”. - Musimy postawić Ukrainie warunki tak, jak nam postawiono. Jakie? Żeby produkty pojechały tam, gdzie powinny i nie zepsuły europejskiego rolnictwa – ocenia Gość Radia ZET. Dodaje, że Ukraina wejdzie do Unii, „jeśli dostosują swoją gospodarkę, działanie do warunków, które postawi jej UE”. - Musimy postawić warunki – uważa minister rolnictwa.

- Dla mnie to jest grzech, co zrobiła PO. Mnie uczono – jestem ze wsi – że jak chleb upadnie, to się go podnosi i całuje, na chlebie robi się znak krzyża. A ten leżący chleb pod koszem na hucpie politycznej PO to jest po prostu grzech! Za dużo, przepraszam. Nie „hucpa” tylko spotkanie – mówi polityk PiS.

- Dlaczego mleko w sklepie kosztuje 4 złote, a rolnik dostaje 1,5 złotego – pyta internauta. - Dlatego, że PSL i partie związane z PO sprzedały polskie przetwórstwo. Rządzą koncerny. Owoce miękkie – w Polsce są 4 wielkie firmy, które decydują o cenie, w tym 3 zagraniczne – odpowiada minister rolnictwa. - Ogłosiliśmy konkurs na ponad 3 mld złotych dla odtworzenia polskiego przetwórstwa. Wniosków wpłynęło na ponad 6 mld. Jest zapotrzebowanie – mówi Telus.

RadioZET/MA