Krowa zaskoczyła naukowców. Trzeba przepisać podręczniki

2 min. czytania
21.01.2026 09:16
Obserwuj nas na Google

Krowa Veronica z Austrii wykształciła niezwykłą umiejętność. Potrafi podrapać się kijem po plecach. Nietypowe zachowanie udokumentowali naukowcy.

Krowa
fot. Screen Facebook Kurier/Shutterstock

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jaką niezwykłą umiejętność wykształciła krowa Veronica z Austrii.
  • Co mówią na ten temat naukowcy.
  • Dlaczego to ważne odkrycie.

Krowa drapie się po plecach

Veronica to 13-letnia krowa rasy brązowej szwajcarskiej, która żyje na alpejskiej łące w Nötsch w południowej Austrii. Nie jest zwierzęciem hodowlanym, a domowym. Dziesięć lat temu jej właściciel, Witgar Wiegele, zauważył, że krowa drapie się kijem po plecach. Przyjaciel pana Wiegele nagrał nietypowe zachowanie i przesłał je Alice Auersperg, biolożce z wiedeńskiego Uniwersytetu Medycyny Weterynaryjnej, autorce wydanej w 2025 roku książce „Der Erfindergeist der Tiere” (pomysłowość zwierząt).

Badaczka była ostrożna, obawiała się, że to AI albo wyćwiczona sztuczka, ale po wizycie na farmie z kolegą, Antonio Osuna-Mascaró, potwierdziła niezwykłe odkrycie. „Myśleliśmy, że będziemy musieli długo czekać, aby zaobserwować jej zachowanie” – wspomina Osuna-Mascaró, w materiałach opublikowanych na stronie Uniwersytetu Medycyny Weterynaryjnej w Wiedniu. „Ale gdy tylko patyk znalazł się w jej pobliżu, podniosła go i natychmiast zaczęła się drapać w sposób, który nas zaskoczył” – przyznał naukowiec.

Precyzyjna technika

Badacze opracowali eksperyment, żeby sprawdzić, czy zachowanie Veroniki spełnia kryteria „elastycznego użycia narzędzi”. Polega ono na użyciu przedmiotu do przedłużenia własnego ciała i wywarciu siły mechanicznej na celu. W serii prób Veronica otrzymała leżącą na podłodze miotłę z twardym włosiem. Orientacja włosia – z lewej lub prawej strony – była losowo zmieniana dla każdej próby. Za każdym razem dokumentowano zarówno wybór końcówki narzędzia (włosie lub trzonek), jak i obszar ciała, który drapała.

„Veronica wyraźnie preferowała szczeciniasty koniec, drapiąc twarde, szerokie obszary ciała, takie jak plecy. Jednak gdy chciała dotrzeć do bardziej miękkich, podatnych obszarów dolnej części ciała, takich jak wymię lub skóra brzucha, przełączała się na koniec z trzonkiem. Ku własnemu zaskoczeniu badacze odkryli również, że Veronica stosowała różne, specyficzne dla danego zadania techniki. Do drapania górnej części ciała używała miotły szerokimi, zamaszystymi ruchami, przypominającymi ruch szczotki do podłogi. Natomiast jej użycie trzonka na dolnej części ciała było kontrolowane, ostrożne i bardzo precyzyjne” – czytamy na stronie Uniwersytetu Medycyny Weterynaryjnej w Wiedniu.

„Naprawdę zaskoczyło mnie to, że nie chwyciła tylko za najbliższy koniec. Dostosowała końcówkę narzędzia i technikę do części ciała, nad którą chciała pracować. W tym momencie zdałem sobie sprawę, że tak naprawdę używa miotły jako prawdziwie wielofunkcyjnego narzędzia” – zauważył Osuna-Mascaró. „Veronica podważa nasze poglądy na temat inteligencji zwierząt” – podkreśliła Alice Auersperg. Artykuł naukowy na ten temat ukazał się w „Current Biology”.

Źródło: Radio ZET/vetmeduni.ac.at

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET