Obserwuj w Google News

Monogamia to jedyna słuszna droga? Naukowcy rozwiewają wątpliwości

2 min. czytania
27.03.2025 14:04

Naukowcy z Australii sprawdzili poziom satysfakcji w związkach monogamicznych i niemonogamicznych. Wnioski zaprezentowali na łamach „The Journal of Sex Research”. Czy monogamia to faktycznie najlepszy model związku?

Para
fot. Shutterstock

 

Monogamia a poziom szczęścia

Badacze z australijskiego uniwersytetu La Trobe przeanalizowali 35 badań z udziałem prawie 25 tys. osób pod kątem satysfakcji w związkach. Okazało się, że osoby monogamiczne i niemonogamiczne odczuwają podobny poziom satysfakcji, co przeczy tezie, że związki monogamiczne sprzyjają satysfakcjonującym relacjom. Jak przypominają autorzy pracy, monogamia jest dominującym typem związku na Zachodzie, obecnie jednak wiele osób wybiera alternatywne podejścia:

  1. Związki otwarte – jeden związek romantyczny, ale nie seksualny.
  2. Poliamorię – kilka związków romantycznych i seksualnych.

„Związki monogamiczne często uznawane są za takie, które oferują większą satysfakcję, intymność, zaangażowanie, pasję i zaufanie, niż związki niemonogamiczne. To powszechne przekonanie – które nazywamy ‘mitem wyższości monogamii’ – często jest wzmacniane przez stereotypy i narracje medialne” – mówi główny autor badania, prof. Joel Anderson z La Trobe University. „Nasze wyniki podważają to długo utrzymujące się założenie, poza światem akademickim, dostarczając kolejnych dowodów na to, że osoby w dobrowolnych związkach niemonogamicznych doświadczają podobnego poziomu satysfakcji w swoich relacjach i życiu seksualnym, jak osoby w związkach monogamicznych” – podkreśla naukowiec.

„Profesjonaliści z obszaru opieki zdrowotnej, terapeuci i decydenci powinni uznawać i wspierać różnorodne struktury związków, zamiast zakładać monogamię jako formę domyślną lub idealną” – zaznacza prof. Anderson.

Poligamia – kraje

Poliamoria to nie to samo co poligamia, czyli kilka związków małżeńskich, która jest w cywilizacji zachodniej nielegalna. W Polsce kwestię tę reguluje Kodeks rodzinny i opiekuńczy: „Małżeństwo może być zawarte tylko między jednym mężczyzną a jedną kobietą”. Zgodnie z art. 206 Kodeksu karnego: „poligamia podlega grzywnie, karze ograniczenia lub pozbawienia wolności do lat 2”. Czasem mówi się o „poligamii rozłożonej w czasie”, gdy kilka związków małżeńskich następuje po sobie.

Poligamia dozwolona jest w większości państw afrykańskich i części azjatyckich, takich jak: Arabia Saudyjska, Bahrajn, Iran, Irak, Jemen, Jordania, Kuwejt, Katar, Oman, Palestyna, Syria i Zjednoczone Emiraty Arabskie. Są kraje, w których poligamia jest dozwolona tylko dla muzułmanów: Indie, Singapur, Sri Lanka. W niektórych państwach poligamia jest bardzo częsta: Burkina Faso, Gambia, Mali, Nigeria.

Źródło: Radio ZET, PAP Marek Matacz

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET