Joanna Mucha w Gościu Radia ZET
Posłanka niezrzeszona, członkini komisji zdrowia w rozmowie z Marcinem Zaborskim.
- Ja nie rozumiem tego rządu. Poza nielicznymi wyjątkami, funkcje sprawują ludzie, którzy ani nie mieli przygotowania, ani nie mieli koncepcji w jaki sposób reformować swoje dziedziny. Kto ich wybrał? Wybrał ich pan premier. Nie rozumiem bardzo wielu z tych nominacji – przyznaje Gość Radia ZET Joanna Mucha, obecnie posłanka niezrzeszona, wcześniej polityk Polski 2050 oraz PO. Jej zdaniem, „ten rząd, kiedy schodzimy do kadry urzędniczej, działa na zasadzie strajku włoskiego, bo tam się wszystko zatrzymało”. - Polska stanęła – uważa była minister.
Posłanka podkreśla, że problem jest w niezarysowaniu żadnej strategii. - My nie mamy w tej chwili strategii dla Polski. Mamy bardzo dobrą, jeśli chodzi o bezpieczeństwo, ale cała reszta reformy kraju się zatrzymała, zatrzymały się wszystkie mechanizmy kontrolne – mówi polityk, wyliczając, że prokuratura, sądy, NFZ, który nie kontroluje lekarzy – wszystko stanęło.
Joanna Mucha o propozycjach MZ: Są złe. Nie przyniosą niczego dobrego systemowi. Premier? Trzeba było wkurzyć się trochę wcześniej
- Czy rząd da radę zreformować szpitale? – pyta Marcin Zaborski.
- Nie – ocenia Gość Radia ZET Joanna Mucha.
Podobnego zdania jest 78 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl. Zdaniem posłanki, specjalizującej się w temacie, rozwiązania zaproponowane przez Ministerstwo Zdrowia „idą w dobrym kierunku, ale to są złe propozycje”. - One nie rozwiążą problemu. Musimy pozbyć się kominów płacowych, musimy sprawić, że praca lekarzy będzie rejestrowana, nie będzie możliwa bilokacja, musimy dokładniej sprawdzać pracę i to jest kierunek, który obrała pani ministra – wylicza polityk. Zdaniem polityk, propozycje Jolanty Sobierańskiej-Grendy „nie przyniosą niczego dobrego systemowi”. - Jeśli ktoś chce zatrudnić lekarza na czas pracy, to w tym czasie pracy lekarz wykona mniej procedur medycznych, a jak wykona mniej procedur medycznych, to zwiększą się kolejki lub i pacjenci pójdą do sektora prywatnego. Cały system straci – zaznacza Gość Radia ZET.
Joanna Mucha ocenia, że „w ciągu roku można wypracować kierunki i przekonać do nich, ale w ciągu roku pacjenci nie odczują poprawy”. A kiedy odczują? - Realną poprawę pacjenci są w stanie odczuć po 3 latach dobrej, bardzo gęstej, intensywnej reformy. Straciliśmy 2,5 roku – mówi posłanka niezrzeszona.
- Wynagrodzenia lekarzy – ministra Leszczyna przygotowała przecież ustawę o tym, żeby zlikwidować kominy płacowe. Dzisiejsza ministra zdrowia przecież jest specjalistką od szpitalnictwa, sama konsolidowała szpitale. Jeśli ktoś mi powie, że ona nie wiedziała, jakie są wynagrodzenia w szpitalach to sorry, ale to jest nieprawda – mówi wprost Gość Radia ZET. - Trzeba było wkurzyć się – mówię o panu premierze – trochę wcześniej i trzeba było postawić tę sprawę, a to jest 1 z 10-15 grubych tematów, które trzeba wziąć na ruszt natychmiast – podkreśla.
Minister zdrowia? Joanna Mucha przyznaje: To było zawsze moje największe marzenie
Pytana przez Marcina Zaborskiego o to, co odpowiedziałaby premierowi, gdyby ten przyszedł dziś do niej i zaproponował jej funkcję szefowej resortu zdrowia, posłanka przyznaje: - To było zawsze moje największe marzenie, ale to marzenie tego typu, że kiedy się spełniają, to człowiek żałuje, że się spełniają. - To jest misja samobójcza – uważa polityk, choć dodaje, że nie uchylałaby się od odpowiedzialności.
Polska 2050 i okrągły stół ws. zdrowia? - Nie dostałam zaproszenia. Jeśli dostanę, to chętnie pójdę. Choć nie mam poczucia, że takie inicjatywy przynoszą jakąkolwiek zmianę. Nie ma wspólnej strategii koalicji, nie ma w ogóle strategii na reformę opieki zdrowotnej – komentuje posłanka Mucha.
„Prostackie rozwiązania” - Joanna Mucha o propozycjach Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz
- Drażni mnie w sposób absolutnie niewiarygodny debata o tym, żeby podnieść progi podatkowe. Podniesiemy w tej chwili drugi próg, spowodujemy, że do czasu, kiedy inflacja znów nie urośnie to problem, który mamy dziś u określonej grupy ludzi przesunie się na trochę wyższą grupę ludzi – mówi posłanka niezrzeszona, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Zdaniem Joanny Muchy, szefowa Polski 2050 proponuje „rozwiązania prostackie, a nie rzeczywiście działające i nie rzeczywiście funkcjonujące”. - Tak samo, jak pan prezydent. To nie są rozwiązania, które są na nasz poziom kraju. Musimy się tym zająć bardziej od dołu – podkreśla gość Radia ZET. Polityk tłumaczy, że „nasz system podatkowy jest jednym z najgorszych w krajach OECD, jednym z najgorszych w UE” i dodaje: - Może zaczniemy myśleć o nim całościowo, ale nie tylko przenosić problem z jednego miejsca, na drugie miejsce.
Joanna Mucha dodaje również, że „od dawna” premier chętnie zerwałby współpracę z Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz. - Nie od dziś, nie od tygodnia, nie od miesiąca. W tym temacie bieg zdarzeń może być dość zaskakujący, ale więcej nie mogę powiedzieć, bo to są moje źródła informacji, o których nie mogę szerzej opowiadać – zapowiada tajemniczo była polityk Polski 2050.
Gość Radia ZET dodaje również, że „Szymon Hołownia jest znacznie bardziej koncyliacyjny niż Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz i bardziej chce działać na rzecz koalicji”. - Przy czym pamiętajmy, że ta koalicja nie działa – zaznacza posłanka niezrzeszona. Jej zdaniem „to jest koalicja tylko w tym momencie, kiedy trzeba oddawać głosy w Sejmie, nigdzie więcej”.
Mucha o Trzaskowskim: Kariera będzie zmierzała w kierunku UE
- Kariera Rafała Trzaskowskiego w tej chwili będzie już zmierzała bardziej w kierunku UE, sprawowania jakichś funkcji w tym miejscu. Szpital Południowy? Będzie olbrzymim obciążeniem dla niego przez wszystkie, kolejne lata kariery politycznej. Odwołaniem 2 prezydentem było absolutnym nieporozumieniem. Znów kobiety zostały ukarane za to, że ktoś czegoś nie dopilnował. Ludzie mają swój rozum i wiedzą, że to nie jest rozwiązanie problemu – mówi była polityk PO.
Przyszłość? - Jestem na etapie, w którym rozpoczynam jakieś rozmowy dot. przyszłej pracy. Najbardziej na świecie chciałabym pracować w jakimś miejscu, gdzie nadal służyłabym Polsce. Kocham ten kraj i 20 lat doświadczenia to coś, co jest warte, by tego użyć – opowiada Joanna Mucha. - Nawet, gdybym miała 2 oferty – jedną z rynku, a drugą praca dla Polski, ale za mniejsze pieniądze - to wybiorę pracę dla Polski – komentuje Gość Radia ZET.
RadioZET/MA
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET