Ptaki zmieniły trasy, żeby nie latać nad Ukrainą. „Maraton bez wody”

2 min. czytania
21.05.2024 09:44
Obserwuj nas na Google

Ptaki wędrowne, które migrują przez Ukrainę, po wybuchu wojny zmieniły trasy, żeby ominąć obszar dotknięty konfliktem – donoszą naukowcy. Artykuł na ten temat ukazał się w „Current Biology”.

Orlik grubodzioby
fot. B. Castelein/ANP Kina/East News

Niespodziewana reakcja ptaków na wojnę. Nowe fakty z badań naukowych

Naukowcy z Uniwersytetu Wschodniej Anglii przeanalizowali migrację 19 orlików grubodziobych przelatujących w marcu i kwietniu 2022 roku przez Ukrainę. Samice wyruszały z zimowisk w Grecji, natomiast samce podróżowały z Afryki Wschodniej. Celem podróży były lęgowiska w południowej Białorusi. Trasy porównano z 65 migracjami 20 ptaków z lat 2018–2021.

Dane GPS wykazały, że ptaki przebyły średnio dodatkowe 53 mile (85 km), a rekordzista nadrobił aż 255 mil (410 km). Po rozpoczęciu konfliktu podróż trwała średnio 55 godzin dłużej, a prędkość lotu samców była niższa. Co więcej, przed rozpoczęciem konfliktu aż 90 proc. orłów zatrzymywało się na Ukrainie, a po wybuchu wojny – tylko co trzeci. Niektóre postoje w ogóle były pomijane.

– To trochę tak, jakbyś miał przebiec maraton, ale nie miałeś przerw na wodę. A na koniec ktoś prosi cię o przebiegnięcie dodatkowych siedmiu lub ośmiu mil (11-12 km) – powiedział współautor badania Charlie Russell z Uniwersytetu Wschodniej Anglii.

Naukowcy ostrzegają, że sytuacja może opóźnić lęg, ponieważ ptaki mogą potrzebować więcej czasu na regenerację, co wpłynie na szanse przeżycia młodych, bo pokarm będzie mniej dostępny.

– W tej chwili niewiele możemy zrobić, ale ważne, żebyśmy zrozumieli, na jaki stres narażone są te ptaki, żeby po konflikcie wesprzeć populację orlika grubodziobego i cały ekosystem – dodał naukowiec.

Orlik grubodzioby w Polsce objęty jest ścisłą ochroną. Szacuje się, że w Europie żyje nie więcej niż 1000 par (najliczniej zasiedla Rosję – ok. 800 par i Białoruś 100 – 150 par). Całkowita liczebność wynosi około 3 tys. par, co czyni ten gatunek zagrożony w skali globalnej.

Źródło: Radio ZET, The Guardian, Komitet Ochrony Orłów

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET