Skąd się wzięła zorza polarna w Polsce? Wyjaśnia ekspert IMGW

2 min. czytania
20.01.2026 10:47
Obserwuj nas na Google

19 stycznia w Polsce obserwowana była zorza polarna. Skąd się wzięła - wyjaśnia ekspert IMGW Piotr Szuster.

Zorza polarna w Polsce
fot. Zorza 19 stycznia 2026 r. w Borzęcinie Dużym/Lukasz Szczepanski/REPORTER/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego w Polsce pojawiła się zorza polarna.
  • Czy zjawisko to powiązane jest ze zmianami klimatycznymi.
  • Z jakim wyprzedzeniem można je przewidzieć.

Wyrzut masy przez Słońce

19 stycznia w Polsce obserwowana była zorza polarna. I to nie delikatna, przez chwilę, gdzieś tam wysoko w górach, ale w całym kraju, bardzo wyraźna, jak na kole podbiegunowym. Dlaczego pojawiła się w Polsce?

- 18 stycznia 2026 doszło do długotrwałego rozbłysku klasy X (X1.9–X1.95) w obszarze aktywnym 4341. Rozbłyskowi towarzyszył rozległy koronalny wyrzut masy - Słońce wyemitowało olbrzymi obłok składający się z plazmy (głównie protonów i elektronów), który poruszał się z prędkością około 1000 km/s. CME został zarejestrowany przez koronograf na pokładzie satelity GOES-19. 19 stycznia dotarł do Ziemi powodując burzę geomagnetyczną i rozległe zorze polarne – tłumaczy Piotr Szuster z IMGW.

Wiele osób zastanawia się, czy tego typu zjawisko powiązane jest ze zmianami klimatu. Niektórzy żartują nawet, że co to za globalne ocieplenie, skoro w Polsce pojawia się zorza polarna. – Nie, nie jest powiązana ze zmianami klimatu – raz na zawsze wyjaśnia ekspert. Czy takie zjawiska będą się powtarzać?

Obserwacja korony słonecznej

- Obecnie znajdujemy się już poza maksimum 25 cyklu aktywności Słonecznej. W dalszym ciągu jednak możliwe będzie częstsze niż przeciętnie występowanie rozbłysków oraz koronalnych wyrzutów masy, które mogą prowadzić do zórz polarnych, widocznych z obszarów o umiarkowanych szerokościach geograficznych – mówi Piotr Szuster z IMGW.

Czy zorzę można przewidzieć? Z jakim wyprzedzeniem? - Zorzę polarną można przewidzieć po pierwsze bazując na obserwacji korony słonecznej. Zaobserwowanie rozbłysku i koronalnego wyrzutu masy może dać informację z wyprzedzeniem do kilku dni. Po koronalnym wyrzucie masy można analizować odczyty parametrów wiatru słonecznego i pola magnetycznego. Można śledzić pomiary dokonywane przez satelitę DSCOVR oraz sieć magnetometrów. Tego rodzaju informacje mogą dać wyprzedzenie od kilkudziesięciu minut do kilku godzin – wyjaśnia Piotr Szuster.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET