Wiemy, co z rekordowym upałem. Nowa prognoza długoterminowa
Polsce nie grożą rekordowe upały – wynika z długoterminowej prognozy synoptyków Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. W najbliższych dniach temperatura maksymalna nie przekroczy 32 stopni Celsjusza. Pojawią się też ulewy i burze.
Fala rekordowych upałów. Polska jednak uniknie najgorszego
W drugi weekend sierpnia temperatury na południu Włoch wzrosną do ponad 40 stopni Celsjusza. Kolejna fala upału ma potrwać co najmniej tydzień. Istniało ryzyko, że morderczy skwar dotrze także do Polski. Model GFS wyliczył, że 15 sierpnia temperatura maksymalna w naszym kraju może wynieść aż 40 st. Celsjusza w rejonie Warszawy. Na szczęście najnowsza prognoza meteorologiczna IMGW pokazuje, że co prawda doświadczymy upału, ale będzie on mniej uciążliwy.
"W nadchodzącym tygodniu pogoda będzie zmienna. Weekend ciepły, ale nie zabraknie opadów deszczu i silniejszych porywów wiatru [...]. Początek przyszłego tygodnia będzie słoneczny [...] Z każdym dniem powinno być też coraz cieplej [...]. Od środy powrócą też burze, początkowo na zachodzie kraju, a w czwartek padać i grzmieć może w całej Polsce" – przewidują synoptycy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej.
Prognoza pogody na kolejne 7 dni. Maksymalnie 32 stopnie
Na piątek (9 sierpnia) zapowiadane są przelotne opady deszczu, a na wschodzie również burze. Według prognoz IMGW temperatura maksymalna wyniesie od 22-23 stopni Celsjusza na południowym wschodzie i miejscami nad morzem do 27 stopni na zachodzie. Z kolei w weekend (10-11 sierpnia) na termometrach zobaczymy od 20-23 stopni na północy do 24-26 stopni na pozostałym obszarze kraju. W niedzielę (11 sierpnia) na Suwalszczyźnie możliwe są burze.
W poniedziałek (12 sierpnia) i wtorek (13 sierpnia) słonecznie i bez opadów. Najchłodniej będzie na północy, od 19-21 stopni nad morzem do 23-25 stopni w pasie pojezierzy. Na pozostałym obszarze słupki rtęci będą oscylowały w granicach 25-28 stopni Celsjusza. Środa (14 sierpnia) zapowiada się jeszcze cieplejsza. Na zachodzie i południu temperatura wzrośnie do 30-32 stopni. Na pozostałym obszarze termometry wskażą od 25 do 29 stopni.
W czwartek (15 sierpnia) przelotny deszcz i burze możliwe są już w całym kraju. Miejscami wyładowania atmosferyczne mogą być silne, z intensywnym deszczem i porywistym wiatrem do 70 km/h. We wschodniej połowie Polski nadal upalnie, temperatura maksymalna od 29 do 31 stopni. Chłodniej na zachodzie: 25-28 stopni, a najchłodniej nad morzem: 23-25 stopni.
Źródło: Radio ZET/IMGW
Tragiczny finał burzy. Jest ofiara i wielu rannych
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET