"Ostatni fajny, ciepły dzień". Synoptyczka pokazała prognozę. Totalne załamanie

3 min. czytania
04.05.2024 16:09
Obserwuj nas na Google

Piękna pogoda, która obejmuje Polskę od kilku dni, już niedługo mocno się zmieni. Z nowej prognozy IMGW, którą przedstawiła synoptyczka Ewa Łapińska wynika, że "niedziela będzie ostatnim fajnym, ciepłym dniem". Na początku przyszłego tygodnia odczujemy bardzo duży spadek temperatury.

załamanie pogody od 6 maja
fot. Wxcharts.com

Synoptyczka IMGW zaznaczyła, że w sobotę 4 maja na przeważającym obszarze kraju będzie pogodnie i słonecznie, głównie na wschodzie. - Tutaj w ogóle bez opadów - podkreśliła. Dodała, że na zachodzie po południu stopniowo będzie się chmurzyć. W pasie od Pomorza, przez Kujawy, Wielkopolskę, po Dolny Śląsk i Opolszczyznę wystąpią lokalne burze, którym będą towarzyszyły opady deszczu - 20-25 l na mkw. - i porywy wiatru do około 70-75 km/h. IMGW wydało dla tych regionów pierwszy stopień ostrzeżenia.

Ewa Łapińska dodała, że burze mogą wystąpić także na Podhalu, ale ostrzeżenia go nie obejmują. - Jeżeli chodzi o temperaturę maksymalną, to pogoda jeszcze mocno się tutaj trzyma - poinformowała synoptyczka.

Redakcja poleca

Pogoda. "Ostatni fajny, ciepły dzień". Synoptyczka pokazała prognozę

Temperatura wyniesie od 22-23 st. C na krańcach wschodnich, przez ok. 23 st. C na krańcach zachodnich, po 25-27 st. C w centrum. Natomiast nad morzem o wiele chłodniej - ok. 13-15 st. C i silny wiatr z północy. W rejonach podgórskich Sudetów i Tatr termometry wskażą ok. 21-22 st. C. Do tego słaby wiatr z kierunków zmiennych, porywisty jedynie w czasie burz.

W nocy z soboty na niedzielę na wschodzie nadal będzie pogodnie i bez opadów. Temperatura wyniesie tam ok. 6-8 st. C. W centrum i na zachodzie będzie najcieplej - ok. 12-13 st. C. Nad morzem oraz w rejonach podgórskich Tatr termometry wskażą ok. 8-9 st. C. Ewa Łapińska poinformowała, że na zachodzie Polski w nocy pojawi się zachmurzenie, a przed północą lokalnie może padać deszcz (15-20 mm), a nawet pojawią się zanikające burze z porywami wiatru do ok. 70 km/h. Poza regionami, w których wystąpią burze, wiatr będzie słaby południowy.

Oglądaj

W niedzielę w całym kraju będzie zachmurzenie duże z większymi przejaśnieniami. Przy czym na przeważającym obszarze możliwy deszcz i burze, których występowanie - jak wyjaśniła synoptyczka - wiąże się z wolno przemieszczającym się nad Polską frontem atmosferycznym. Burzom mogą towarzyszyć opady gradu. Pogodowy wyjątek stanowić będzie południowy wschód Lubelszczyzny. - Włodawa, Lublin, Zamość - tutaj nie powinno padać i nie powinny występować burze - zaznaczyła Ewa Łapińska.

IMGW: od poniedziałku załamanie pogody. Duży spadek temperatury

Synoptyczka poinformowała, że w niedzielę nadal będzie ciepło, ale - jak dodała - będzie to "taki ostatni fajny, ciepły dzień". Termometry wskażą ok. 21-22 st. C na krańcach zachodnich, Suwalszczyźnie, Podlasiu i nad morzem. - Najcieplej będzie w centralnej Polsce: do 25 st. C" i na południu - nawet 26 st. C - powiedziała Ewa Łapińska. Wiał będzie słaby i umiarkowany południowy i południowo-zachodni. W czasie burz porywy wiatru osiągną 75 km/h, a w pasie od Pomorza przez Warmię, Mazury i Kujawy po Mazowsze - nawet do 90 km/h. Towarzyszyć im będą opady deszczu do 25 mm.

Gdzie jest burza? Radar pogodowy online, mapa burz i opadów na żywo

W nocy z niedzieli na poniedziałek "w całej Polsce zachmurzenie duże z większymi przejaśnieniami" - poinformowała synoptyczka. Miejscami opady deszczu do ok. 20 mm, a na Pomorzu i w Polsce centralnej, aż po Opolszczyznę i Małopolskę - burze, początkowo z gradem. Termometry wskażą od 9 st. C na zachodzie, przez 9-10 st. C nad morzem i w rejonach podgórskich, po 13 st. C na wschodzie Polski. Wiał będzie słaby i umiarkowany wiatr z kierunków południowo-zachodnich, w czasie burz w porywach do 70 km/h.

Źródło: Radio ZET/ PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET