Była pierwsza dama dziękuje Kijowskiemu. ''Powinniśmy być mu wdzięczni''
– Ludzie są tylko ludźmi, ale poczekajmy, jak to się sfinalizuje – mówi w Radiu ZET Anna Komorowska, pytana o prokuratorskie zarzuty wobec Mateusza Kijowskiego. – Powinniśmy być mu wdzięczni, że nas skrzyknął – dodaje była pierwsza dama.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Anna Komorowska pytana przez Joannę Komolkę o to, czy nadal uczestniczy w manifestacjach organizowanych przez Komitet Obrony Demokracji, odpowiada, że „tak, gdy tylko jest w Warszawie”.
- Jeśli są protesty i mam potrzebę wyrażenia niezgody na to, co się dzieje – podkreśla Komorowska. Nie obawia się przy tym, że sformułowanie o zagrożeniu demokracji straciło na sile tylko dlatego, że coraz mniej osób decyduje się protestować w jej obronie. – Ten głos wybrzmiał, inna sprawa, co z tym zrobią władze, ale warto się w tej sprawie wypowiadać – zauważa w Radiu ZET była pierwsza dama.
Pieniądze ze zbiórki na alimenty. Kijowski skorzystał na hojnościJej zdaniem problemy Mateusza Kijowskiego i prokuratorskie zarzuty dla byłego lidera KOD na pewno nie przysłużyły się sprawie. – To nie pomogło, ale ludzie są tylko ludźmi, poczekajmy, jak to się sfinalizuje. Przychodziliśmy w dobrej wierze, nie oceniając lidera. Na pewno powinniśmy być mu wdzięczni, że nas skrzyknął – dodaje Anna Komorowska.
Całość rozmowy Joanny Komolki z Anną Komorowską można obejrzeć
RadioZET.pl/DG
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET