Stanowisko w państwowej spółce za mandat dla siostry premiera? „Spotkam się w sądzie”

Redakcja
16.11.2018 11:03
Dolny Śląsk. Siostra premiera do starostwa za stanowisko w KGHM?
fot. Krzysztof Kaniewski/REPORTER/East News

Według lokalnych mediów Anna Morawiecka, siostra premiera, ma zająć wakat w radzie powiatu po osobie, której zaproponowano stanowisko kierownicze na przykład w spółce KGHM. „Nie zamierzam ubiegać się o stanowisko starosty powiatu trzebnickiego, zaś medialne zarzuty pod moim adresem są kompletnie absurdalne” – oświadczyła Morawiecka.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku 

Morawiecka w oświadczeniu przekazanym w piątek podkreśliła, że „kolejny raz »Nowa Gazeta Trzebnicka« i »Gazeta Wyborcza« podjęły brutalny atak” na jej osobę.

Dodała, że w czwartkowych publikacjach tych mediów – wydaniu papierowym „NGT” i internetowym „GW” – jest twierdzenie, że jako potencjalny kandydat na fotel starosty trzebnickiego oferowała radnej powiatowej „za odpowiednie głosowanie” stanowiska w zarządach Spółek Skarbu Państwa.

Zobacz także

„Oświadczam, że nie zamierzam ubiegać się o stanowisko starosty powiatu trzebnickiego. Oświadczam, że wskazanej w artykułach radnej powiatowej nie znam, w związku z tym zarzuty obu gazet pod moim adresem są kompletnie absurdalne. Z gazetami, które kłamią na mój temat spotkam się w sądzie” – podkreśliła Morawiecka.

W piątek „GW” napisała, że „prezesura w jednej ze spółek samorządowych lub stołek wiceprezesa w innej, należącej do KGHM – to cena, za jaką PiS chce kupić stanowisko starosty powiatu trzebnickiego dla siostry premiera Mateusza Morawieckiego”. Jak przypomniała „GW”, wybory do rady powiatu trzebnickiego wygrała Koalicja Obywatelska, która – w koalicji ze związaną z PSL Wspólnotą Samorządowo-Ludową – ma większość.

Jak napisał dziennik, „dotychczasowego starostę z PiS zastąpić ma Małgorzata Matusiak z PSL”. „Ale kilka dni temu do kandydatki zgłosiła się osoba z propozycją: jeśli przed poniedziałkiem wycofa swoją kandydaturę, a w tajnym głosowaniu poprze zgłoszoną przez PiS Annę Morawiecką, otrzyma dobrze płatną posadę” – napisała „Wyborcza”.

Zobacz także

„Do naszej redakcji zgłosił się jeden z radnych powiatowych, który został wybrany na rozpoczynającą się, nową kadencję samorządową. Na ręce redaktora naczelnego złożył oświadczenie, w którym stwierdził, że na spotkaniu organizacyjnym radnych, którzy uzyskali mandaty radnych z ramienia Koalicji Platforma.Nowoczesna oraz Wspólnoty Samorządowo–Ludowej, radna Małgorzata Matusiak mówiła, że dostała propozycję nie do odrzucenia: jeśli zrezygnuje z kandydowania na stanowisko starosty, będzie mogła wybierać spośród dobrze płatnych stanowisk w spółkach skarbu państwa, które po podpisaniu umowy koalicyjnej pomiędzy PiS a Bezpartyjnymi radnymi w Sejmiku Województwa Dolnośląskiego przejdą pod ich zarząd. Propozycję miała jej składać osoba, która powoływała się na Annę Morawiecką” – napisała natomiast na swej stronie „Nowa Gazeta Trzebnicka”.

Pełnomocnik Anny Morawieckiej skierował w czwartek do „NGT” żądanie opublikowania sprostowania. Jednocześnie w piśmie do redakcji wskazał, że konstrukcja materiału prasowego prowadzi do naruszenia dobrego imienia jego klientki.

Pełnomocnik „w konsekwencji dokonanych naruszeń” wezwał redakcję do zapłaty tytułem zadośćuczynienia na cel charytatywny 50 tys. zł. Morawiecka dodała w informacji, że podobne pismo zostanie skierowane do „GW”.

Morawiecka w ostatnich wyborach samorządowych kandydowała na burmistrza Obornik Śląskich. Przegrała z należącym do PO dotychczasowym burmistrzem Arkadiuszem Poprawą. Poprawa wygrał wybory w pierwszej turze, zdobywając 6615 głosów. Na Morawiecką zagłosowało 2935 wyborców. Byli to jedyni kandydaci na fotel burmistrza.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/PTD