Założył się, że przepłynie z kolegami zbiornik. 15-latek utonął na ich oczach

09.08.2019 13:36
Utonięcie
fot. Shutterstock

Tragedią zakończył się zakład 15-latka z grupą znajomych. „Dziennik Zachodni” informuje o nastolatku, który chciał przepłynąć przez śląski zbiornik w Czechowicach. Nie udało mu się.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Tragedia w Gliwicach. „Dziennik Zachodni” donosi o utonięciu 15-latka w zbiorniku Czechowice w Gliwicach. Motywowany zakładem zadeklarował, że przepłynie wpław cały akwen. Dwójce jego kolegów udała się ta sztuka.

Zobacz także

Do utonięcia doszło 8 sierpnia po południu. Po godz. 17 policja otrzymała zgłoszenie o topiącej się osobie. Mundurowi udali się na miejsce, potwierdzili ten fakt.

Kilka metrów przed brzegiem 15-latek krzyknął „topię się”. Na pomoc udali się jego dwaj koledzy. Niestety nie udało im się go odnaleźć. Ciało chłopca odnaleźli płetwonurkowie. Rozpoznali je jego rodzice.

Krzysztof Pochwatka, z KMP w Gliwicach, dla „Dziennika Zachodniego”

Według informacji policji nastolatkowie spożywali na brzegu alkohol. Badanie alkomatem wykazało jego niewielką ilość w wydychanym powietrzu. Oficjalną przyczynę śmierci poznamy po sekcji zwłok.

Dziennik zaznacza, że żadna z osób postronnych nie pomogła tonącemu. Zakład obserwowali z brzegu inni znajomi. Gdyby nie społeczna znieczulica, nastolatek mógłby przeżyć.

– Było tam wiele osób na rowerkach i z kapokami, które widziały tę sytuację, a nie zareagowały – dodał policjant z Gliwic.

RCB alarmuje. Każdego dnia ktoś tonie

Koszmarne utonięcie z Gliwic pogarsza czarną statystykę utonięć w tegorocznym sezonie. Według informacji Rządowego Centrum Bezpieczeństwa od początku kwietnia do 9 sierpnia utonęło w Polsce 258 osób.

RadioZET.pl/Twitter/Dziennik Zachodni