Zamknij

Iza szuka uczestnika wypadku na stoku, po którym ma złamany kręgosłup. "Młody narciarz"

26.01.2022 13:21
Złamany kręgosłup po wypadku na stoku
fot. Iza Wiśniewska/Facebook

Pani Izabela, która 14 stycznia doznała wypadku na stoku narciarskim w Białce Tatrzańskiej, poszukuje uczestnika zderzenia. W jego wyniku kobieta doznała złamania kręgosłupa. W ocenie poszkodowanej mógł w nią wjechać 12- albo 13-latek, który w feralnym momencie jechał na snowboardzie.

Poszkodowana opisała swoją historię na Facebooku, z dołączonym apelem. "14 stycznia bieżącego roku, wg monitoringu dokładnie o 12:04, doznałam urazu na skutek zderzenia z narciarzem na dolnej części stoku przy stacji Remiaszów w Białce Tatrzańskiej" - napisała pani Izabela.

Dodała, że młody narciarz, w wieku około 12-13 lat prawdopodobnie wjechał w nią, kiedy zjeżdżał na snowboardzie "od tyłu, nie dając żadnej szansy reakcji i uniknięcia kolizji". "W bezpośredniej konsekwencji zderzenia i pociągnięcia w dół złamałam kręgosłup (niestabilne złamanie, które w każdej chwili mogło doprowadzić do paraliżu) znalazłam się na SORze, a następnie na oddziale ortopedycznym w szpitalu w Nowym Targu" - relacjonowała kobieta.

Złamany kręgosłup po zderzeniu na stoku. Kobieta szuka sprawcy wypadku

Dodała, że jest po trwającej cztery godziny operacji stabilizacji kręgosłupa i jest "bogatsza o nowe doświadczenia (m.in. bóle pooperacyjne, jakich nie życzę najgorszym wrogom) i sześć tytanowych śrub stabilizujących złamany krąg L1".

Dodała, że nie widziała twarzy chłopaka, który w nią wjechał. "Wg zebranych informacji i tego co widać na zabezpieczonym materiale z monitoringu, chłopak był ubrany na czarno lub granatowo (ciemne kolory ubrania) i prawdopodobnie miał na sobie kamizelkę odblaskową" - napisała.

To nie koniec szczegółów na temat potencjalnego sprawcy zdarzenia na stoku. "Tuż po wypadku do chłopaka podjechała jakaś kobieta (matka lub opiekunka) z pytaniem, co się stało. Sprawca odpowiedział »wjechałem w panią« i po stwierdzeniu faktu oboje po prostu odjechali" - wskazała pani Iza.

Poszkodowana dodała, że ma zabezpieczone nagrania z monitoringu, a sprawa trafiła na policję. "Ja wszystko rozumiem, wypadki się zdarzają, ale zostawienie wyjącej z bólu osoby na stoku jest dla mnie niedopuszczalne" - podsumowała. Z opublikowanego nagrania wynika, że kobieta zderzyła się z niższą od niej osobą, gdy ta zjeżdżała w dół.

"Jeśli ktoś z Was widział zderzenie na stoku, to byłabym wdzięczna za odezwanie się do mnie w prywatnej wiadomości lub zgłoszenie się bezpośrednio na komisariat policji w Bukowinie Tatrzańskiej (ul. Długa 14434-530 Bukowina Tatrzańska | mail: kp-bukowina-tatrzanska@zakopane.policja.gov.pl | telefon: 47 83 47 601)" - dodała pani Iza.

RadioZET.pl

C