Zamknij

O włos od katastrofy na przejeździe. Dróżnik uciął sobie drzemkę

01.01.2021 11:55
Myszków. O włos od katastrofy kolejowej
fot. JAROSLAW JAKUBCZAK/ POLSKA PRESS/Polska Press/East News

Tylko czujność maszynisty zapobiegła katastrofie na przejeździe kolejowym w Myszkowie (woj. śląskie). Zdołał on zatrzymać pociąg przed przejazdem, który nie był zamknięty i przez który przejeżdżały samochody.

O włos od katastrofy kolejowej na Śląsku. Jak podał serwis Myszkow.naszemiasto.pl, maszynista zatrzymał w środę, 30 grudnia, pociąg relacji Myszków-Nowa Wieś. Na wysokości ul. Koziegłowskiej wyhamował tuż przed przejazdem, dostrzegając wcześniej, że nie jest on zamknięty dla ruchu drogowego.

Konduktor skorzystał z dobrej widoczności, dostrzegając z daleka ruch pojazdów. Natychmiast pociągnął za dźwignię hamulca. Pociąg zatrzymał się tuż przed przejazdem.

Myszków. Zatrzymał pociąg przed otwartym przejazdem. Dróżnik uciął sobie drzemkę

Lokalny portal podał, że odpowiedzialny za zamykanie rogatek dróżnik uciął sobie drzemkę. Wystraszony maszynista natychmiast powiadomił służby o zagrożeniu. 

Zobacz także

- Dokładne okoliczności tego zdarzenia badają teraz myszkowscy kryminalni. Pamiętajmy, że w zderzeniu z pociągiem, ani pojazd, ani pieszy nie ma żadnych szans. Nierozważne zachowanie kierujących i pieszych na torowisku kończy się ukaraniem mandatem albo skierowaniem wniosku do sądu - przekazała Śląska Policja.

RadioZET.pl/Myszkow.naszemiasto.pl/Śląska Policja