Chwile grozy na ulicy. Wyjął z bagażnika maczetę i ruszył w stronę innych aut

23.09.2019 18:38
Chwile grozy na ulicy. Wyjął z bagażnika maczetę i ruszył w stronę innych aut
fot. Stop Chamstwu na Drodze/Youtube Prinstcreen

Jak informuje portal metrowarszawa.pl, zdarzenie miało miejsce w zeszłą niedzielę (15 września). Na skrzyżowaniu przy ulicy Jagiellońskiej, na warszawskiej Pradze Północ doszło do naprawdę groźnych scen. Kiedy samochody stały na światłach, z jednego z nich wysiadł mężczyzna. Podszedł do bagażnika i wyjął z niego maczetę, a następnie zaczął iść w stronę znajdującego się najbliżej samochodu.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Całe zajście zostało zarejestrowane przez kamerę, umieszczoną w samochodzie, który stał za agresorem. Autor nagrania opublikował swój film na stronie Stop Chamstwu na Drodze, zajmującej się piętnowaniem wszelkich niebezpiecznych ekscesów, których dopuszczają się kierowcy. Jak podaje gazeta.pl, wyżej wspomniana sytuacja miała miejsce około godziny 1.00 w nocy.

Wysiadł z auta, a z bagażnika wyjął maczetę

Autor nagrania, dostępnego w serwisie Youtube, krok po kroku opisał całe zdarzenie. Jak podkreślił, na początku nie wiedział, jaki przedmiot wyjął agresywny mężczyzna. Dopiero po chwili okazało się, że jest to maczeta a trzymający ją człowiek zamaszystym krokiem zmierza w stronę stojącego obok kierowcy.

Zobacz także

"Wracałem z dziewczyną do domu, dojeżdżając do skrzyżowania zobaczyłem, że stoi samochód z otwartymi drzwiami i sobie mówię ‘o ktoś wysiada, albo nie, albo jednak tak’ i wysiadł jak widać facet podszedł do bagażnika i go otworzył kierowca mu trochę ‘uciekł’ tak, że ten musiał podbiec za samochodem (co też widać jakby się lepiej przyjrzeć)" – napisał autor filmu.

Zobacz także

"I tak patrzymy, że wyciąga coś dużego, jak już wyjął maczetę i zaczął iść w naszą stronę to dziewczyna zaczęła mi mówić ‘cofaj’, tak też zacząłem robić, jak już odjeżdżaliśmy facet krzyknął ‘gdzie ku...a’, ominęliśmy go i pojechaliśmy dalej. Koledzy z samochodu szybko wjechali w boczną uliczkę i wysiedli po niego. Generalnie wcześniej się z tym samochodem nie mijaliśmy, więc nie było jak mu zajść za skórę" – relacjonował. Jak zaznaczył, mężczyzna wyglądał na „mocno nabuzowanego” i mógł zażyć substancje psychoaktywne.

Policja komentuje nagranie

Jak widać na materiale zarejestrowanym przez kamerę, agresywny mężczyzna przeszedł kilka metrów po jezdni, a później skręcił za barierki, które oddzielają ulicę od pasa zieleni. Auto, z którego wysiadł z maczetą, skręciło po chwili w jedną z bocznych ulic.

Zobacz także

Sprawę skomentowała na Twitterze policja.

„Sytuacja charakterystyczna niestety dla dzisiejszych czasów. Ważniejsze od powiadomienia odpowiednich służb jest zamieszczenie nagrania w sieci lub przekazanie go do mediów. Niestety zabrakło zgłoszenia, a to ono umożliwia szybką reakcję” – napisali w komunikacie funkcjonariusze.

RadioZET.pl/Youtube-Stop Cham/Policja/Twitter/metrowarszawa.gazeta.pl/tvnwarszawa.pl