Tłumy żegnały Leszka Millera juniora. Wzruszające słowa byłego premiera [ZDJĘCIA]

Redakcja
01.09.2018 16:16
Leszek Miller
fot. MIECZYSLAW WLODARSKI/REPORTER

W podwarszawskim Żyrardowie odbył się pogrzeb Leszka Millera juniora. Syna byłego premiera i lidera SLD żegnała najbliższa rodzina, przyjaciele i politycy. - Dlaczego umarłeś? - mówił były premier Leszek Miller.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Na uroczystości pogrzebowej na Cmentarzu Parafialnym przy ulicy Kasztanowej w Żyrardowie pojawili się rodzice Leszek i Aleksandra Millerowie, córka Monika, byli premierzy Waldemar Pawlak i Jan Krzysztof Bielecki, przewodniczący SLD Włodzimierz Czarzasty, były lider SLD Wojciech Olejniczak oraz wiceprzewodniczący tej partii - Krzysztof Gawkowski. 

Pogrzeb Leszka Millera juniora 

- 35 lat temu stałem tu z małym chłopcem. Przy tym grobie, gdzie grzebaliśmy babcię mojego syna, a moją mamę Annę. I wtedy mój syn przez łzy mówił: "babciu, dlaczego umarłaś?". Dziś nasz syn u boku swojej babci przejdzie do wieczności, a ja z żoną pytamy: "dlaczego umarłeś?" - mówił Leszek Miller.

- To pytanie będzie nas dręczyć przez całe nasze życie. Towarzyszyć nam będzie jeszcze ponura moc słowa "nigdy". Już nigdy nie usłyszymy z ust naszego syna pogodnego 'cześć mama, cześć tata, co słychać?'' - dodał. 

Leszek Miller junior miał 48 lat. Był absolwentem warszawskiej Szkoły Głównej Handlowej. Po ukończeniu studiów zajął się prowadzeniem interesów, współpracował m.in. z rajdowcem Sobiesławem Zasadą. Leszek M. junior pracował także w spółkach skarbu państwa.

Zobacz także

Urna z prochami syna Leszka Millera spoczęła w rodzinnym grobowcu.

Leszek Miler junior nie żyje

Ciało Leszka Millera juniora znalazła w godzinach przedpołudniowych w jednym z pomieszczeń domu, który zajmował, jego partnerka. – To było najgorsze, co mnie w życiu spotkało. Zastać tak osobę, którą się kocha – powiedziała. 

W poniedziałek Prokuratura Rejonowa w Piasecznie wszczęła śledztwo z art. 151 kk. w kierunku „doprowadzenia Leszka M. namową lub przez udzielenie pomocy do targnięcia się na własne życie”. Jest to kwalifikacja robocza śledztwa przyjmowana w przypadku „tego typu zdarzeń”.

RadioZET.pl/WP.PL/DG