Kolejne hipotezy nt. śmierci Leszka Millera jr. Czy ktoś namówił go do samobójstwa?

Redakcja
2 min. czytania
29.08.2018 07:50
Obserwuj nas na Google

Śledczy badają okoliczności śmierci Leszka Millera juniora, syna byłego premiera. Prokuratorzy sprawdzają, czy nikt nie namawiał lub nie pomógł mężczyźnie w samobójstwie. Zmarłego wspomina jego wieloletnia partnerka oraz córka. 

Leszek Miller Junior. Przyczyny śmierci. Kim był Leszek Miller Jr?|undefined
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER/East News

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Według „Super Expressu” 48-letni Leszek Miller junior powiesił się w jednym z pomieszczeń swojego domu pod Warszawą w niedzielę, 26 sierpnia. Jak podał Łukasz Łapczyński z Prokuratury Okręgowej w Warszawie, na miejscu tragedii zostały wykonane oględziny.

Według wstępnych ustaleń mężczyzna miał popełnić samobójstwo, choć śledczy nie wykluczają innych hipotez.

Depresja i narkotyki? Nowe wątki ws. śmierci Leszka Millera juniora

Nieoficjalnie badany jest wątek, czy ktoś nie przyczynił się do targnięcia się na życie syna byłego premiera. Leszek Miller junior miał zmagać się z depresją.

48-latek był absolwentem Szkoły Głównej Handlowej, a w przeszłości pracował w spółkach Skarbu Państwa.

Na łamach „Super Expressu” zmarłego wspomina córka juniora i wnuczka byłego premiera – Monika Miller. To właśnie ona jako pierwsza na Instagramie poinformowała o śmierci 48-latka.

Prokuratura wstępnie: Leszek Miller Jr. popełnił samobójstwo [NOWE FAKTY]

„Jestem wdzięczna mu za to, kim dzięki niemu jestem i za wszystko, czego zdążył mnie nauczyć. Kiedy patrzę w lustro, przede wszystkim zawsze widzę w sobie jego odbicie. Był osobą, która miała na mnie zawsze największy wpływ i byłam najbardziej ciekawa jego opinii. Był wrażliwy, inteligentny i często niezrozumiany. Mam wrażenie, że połowa mnie zniknęła i nie wiem, jak mam sobie z tym poradzić” – powiedziała.

„Był najukochańszą osobą w moim życiu” – pokreśliła z kolei Katarzyna Sobkowiak, partnerka Millera Juniora.

„Był ciepłym człowiekiem i bardzo mądrym. Miał wrażliwy i delikatny charakter mimo szaty przybranej na zewnątrz twardziela Lesia. Bardzo się o mnie troszczył i był smutny, jak ja byłam smutna. Wspierał mnie zawsze. Cóż mogę powiedzieć. Bardzo duża strata dla wszystkich, którzy go znali” – dodała.

Leszek Miller Jr. nie żyje

RadioZET.pl/Super Express/PTD

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET