Poruszające sceny na ulicach Paryża. „Niektórzy klękali, niektórzy składali ręce”

Redakcja
16.04.2019 08:11
Notre Dame fire
fot. PAP/EPA

Pożar katedry Notre Dame wywołał ogromne poruszenie wśród mieszkańców Paryża. „Niektórzy klękali, niektórzy składali ręce, by cicho wznosić modlitwy, inni śpiewali ze wzrokiem utkwionym w niebo, które zmieniało kolor z niebieskiego na żółty i pomarańczowy” – tak agencja AP opisuje we wtorek rano reakcję ludzi na pożar słynnej paryskiej katedry Notre Dame.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Pożar w katedrze Notre Dame w Paryżu wybuchł w poniedziałek, przed godziną 19 wieczorem. Ogień objął szybko iglicę i dach nawy poprzecznej. Wkrótce rozszerzył się na cały dach. Iglica spłonęła i zawaliła się. Pożar udało się do północy opanować na tyle, że strażacy podali, iż struktura budowli i fasada zachodnia zostały ocalone. Prezydent Francji Emmanuel Macron zapowiedział odbudowę Notre Dame. 

Pożar Notre Dame. Ludzie modlili się na ulicach 

Associated Press pisze o spontanicznym, improwizowanym akcie wspólnoty Paryżan i odwiedzających stolicę Francji turystów, którzy w poniedziałek zebrali się, by modlić się za Notre Dame, gdy ogień szybko rozprzestrzeniał się na dachu katedry.

Przed gotyckim kościołem św. Juliana Biednego w Paryżu, na lewym brzegu Sekwany, kilkaset osób uklękło na modlitwie w środku jeszcze większej grupy. Zebrani śpiewali pieśni, głównie a capella, choć w pewnym momencie wiernym zaczęły wtórować skrzypce. Początkowo rzymskokatolicki kościół Saint-Julien-des-Pauvres obecnie jest użytkowany przez Kościół melchicki – jeden z katolickich Kościołów wschodnich.

Katedra to coś więcej niż mury. To symbol katolickiej Francji. Mam wielu przyjaciół, którzy nie są katolikami, i na nich to, co się stało z katedrą, zrobiło wielkie wrażenie.

18-letni mieszkaniec Paryża Gaetane Schlienger

Młody mężczyzna powiedział, że przychodzi do Notre Dame prawie co tydzień, ponieważ, gdy człowiek się w nią wpatruje, czuje się „bezpiecznie i spokojnie”.

Pożar katedry, który zabarwił paryskie niebo na żółty i pomarańczowy kolor, przyciągnął również Quentina Salardaine'a, 25-letniego lekarza z Paryża. „Myślę, że ten budynek symbolizuje Paryż, niezależnie od tego, czy jesteś katolikiem, czy nie. Ja nie jestem. Jestem tu tylko dlatego, że nie mogłem zostać u siebie w domu, wiedząc, co się dzieje, oraz że zbierają się ludzie i śpiewają pieśni religijne” – powiedział.

Agencja AP zwraca uwagę, że gdzie indziej w Paryżu „setki, a potem tysiące ludzi z niedowierzaniem i przerażeniem ustawiało się wzdłuż brzegu Sekwany wokół małej wyspy (Ile-de-la-Cite), na której stoi Notre Dame”.

RadioZET.pl/PAP