Makabryczne odkrycie na Teneryfie. Mężczyzna zamordował żonę i dziecko

Redakcja
27.04.2019 20:18
Makabryczne odkrycie na Teneryfie. Mężczyzna zamordował żonę i dziecko
fot. PAP/EPA/CRISTOBAL GARCIA

Jak donoszą zagraniczne media, m.in. „El Pais”, grupa turystów spędzająca urlop na Teneryfie natknęła się na samotnie idącego, zapłakanego i pobrudzonego ziemią chłopca. Okazało się, że dziecko uciekło przed śmiercią z rąk własnego ojca.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Turyści, którzy spotkali błąkające się, przestraszone dziecko, natychmiast udali się z nim na policję. Chłopiec został przez nich znaleziony na szlaku górskim, w pobliżu Adeje (Teneryfa, Hiszpania). Jak relacjonowali, 6-latek próbował powiedzieć im coś po niemiecku, jednak nikt z dorosłych nie znał tego języka.

Dopiero jakiś czas później wyszło na jaw, że dziecko przeżyło prawdziwy koszmar i prawie padło ofiarą morderstwa.

6-latek błąkał się kilka godzin po górach

Na lokalnym komisariacie - przy pomocy jednego z mieszkańców miejscowości - udało się przetłumaczyć przerażającą relację chłopca. Okazało się, że 6-latek błąkał się po górach kilka godzin, był wystraszony i wycieńczony.

Zobacz także

Chłopiec uciekł przed swoim ojcem. Mężczyzna, który pochodził z Niemiec pracował na Teneryfie jako kucharz, zaprowadził swoją rodzinę – matkę oraz dwóch synów w wieku 6 i 10 lat – do jednej z górskich jaskiń. 6-latek opowiedział, że tam ojciec zaczął wszystkich bić. 6-latek przestraszył się na widok krwi i uciekł.

W jaskini znaleziono ciała matki i dziecka 

Hiszpańska policja natychmiast wszczęła poszukiwania 39-latki i jej 10-letniego syna. Po kilku godzinach – z pomocą śmigłowca i psów tropiących – odnaleziono ciała dwóch osób w górskiej jaskini, oddalonej około 20 kilometrów od Adeje.

Zobacz także

Na razie nie podano bezpośredniej przyczyny ich zgonu, ale wstępnie zakłada się, że zgon nastąpił w wyniku brutalnego pobicia.

Zobacz także

Według informacji niektórych mediów, niemiecka para pozostawała w separacji. Jednak dzieci regularnie spotykały się z ojcem pracującym na hiszpańskiej wyspie – przywoziła je tam matka. Ostatni raz rodzina przyleciała na Teneryfę 22 kwietnia i to właśnie wtedy – jak wstępnie zakładają służby – 43-letni Niemiec miał zabrać ich na spacer w góry.

Mąż zabitej 39-latki został schwytany przez policjantów. W piątek stanie przed sądem.

RadioZET/El Pais/gazeta.pl/