Francja: Vincent Lambert umrze za kilka dni. Został odłączony od aparatury

20.05.2019 20:30
Vincent Lambert
fot. AFP PHOTO / COURTESY OF LAMBERT FAMILY

Sparaliżowany od 10 lat Francuz Vincent Lambert został odłączony od aparatury dostarczającej wodę i pożywienie. Lekarze ze szpitala w Remes zastosowali się w ten sposób do wyroku Trybunału Sprawiedliwości w Strasburgu. 

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Vincent Lambert uległ wypadkowi samochodowemu w 2008 roku. Mężczyzna doznał nieodwracalnego uszkodzenia mózg. Przy życiu utrzymywała go specjalistyczna aparatura.

Vincent Lambert poddany eutanazji

Jak podaje BBC, przeciwko odłączeniu od aparatury syna protestowali jego rodzice. Twierdzą, że 42-letni Vincent jest w stanie minimalnej świadomości, nie jest w śpiączce i reaguje na bodźce. Kiedy usłyszał, że zostanie odłączony od aparatury - rozpłakał się. Bez pożywienia i wody mężczyzna umrze w ciągu najbliższych dni.

Rodzice w otwartym liście poprosili prezydenta Emmanuela Macrona o pomoc. Za odłączeniem Vincenta Lamberta od aparatury podtrzymującej życie opowiadała się jego żona i rodzeństwo.

Rodzice 42-latka przekazali także sprawę do Komitetu Praw Osób Niepełnosprawnych , organu zrzeszonego w Organizacji Narodów Zjednoczonych. Komisja wezwała Francję do opóźnienia decyzji o odłączeniu od aparatury Vincenta Lamberta. Francuska minister zdrowia powiedziała, że decyzje komisji nie są wiążące i wszystkie odwołania prawne zostały wyczerpane.

Eutanazja we Francji jest nielegalna. Prawo zezwala jednak na „bierną eutanazję” w sytuacji, gdy pacjenci są bez szans na powrót do zdrowia. 

Polecamy: Vincent Lambert – jaki jest stan zdrowia Francuza?

RadioZET.pl/id/BBC