1300 zł świadczenia co miesiąc. Start coraz bliżej
Czasy się zmieniają, świadczenia razem z nimi. Z powodu przepowiadanej rewolucji na rynku pracy, związanej ze sztuczną inteligencją, coraz głośniej mówi się o konieczności wprowadzenia bezwarunkowego dochodu podstawowego. W Polsce można było o nim usłyszeć w Sejmie podczas exposé Mateusza Morawieckiego w trakcie przedstawiania dwutygodniowego rządu. Testy „pieniędzy za nic” zapowiedziano już wcześniej. Kto i gdzie załapie się na program?
1300 zł co miesiąc przez 2 lata – tak wyglądać mają testy bezwarunkowego przychodu gwarantowanego, który zapowiedziano na obszarze dziewięciu gmin województwa warmińsko-mazurskiego. - Ten obszar źle wypada pod względem dochodów, ubóstwa, aktywności gospodarczej i bezrobocia. Interwencja, jaką byłby program pilotażowy bezwarunkowego dochodu podstawowego, mogłaby przynieść istotny efekt – wyjaśnił dr Maciej Szlinder, prezes Polskiej Sieci Dochodu Podstawowego, w rozmowie z "Rzeczpospolitą".
Dochód podstawowy w Polsce. Świadczenie dla każdego dorosłego
Pierwotne plany przeprowadzenia w Polsce testów bezwarunkowego przychodu gwarantowanego pokrzyżowała pandemia. Wypłat miały objąć 5000-31 000 osób z gmin Barciany, Bartoszyce, Braniewo, Budry, Dubeninki, Górowo Iławeckie, Lelkowo, Sępopol oraz Srokowo.
Maciej Szlinder w rozmowie ze „Strefą Biznesu” wyjaśnił, że nowe świadczenie powinno spełniać następujące warunki:
- bezwarunkowość - żadnych wymogów
- powszechność - wszystkim bez wyjątków
- indywidualność - pieniądze do konkretnych osób
- forma pieniężna - świadczenie w formie pieniężnej
- wypłacane regularnie - przelewy co miesiąc
- wypłacane przez państwo - wypłaty z urzędu lub od samorządu
- podstawowość - świadczenie ma zapewnić zaspokojenie minimum potrzeb
1300 zł to kwota, jaką wyliczono przed pandemią oraz atakiem inflacji, dziś takie świadczenie byłoby zapewne wyznaczone w większej wysokości. - Chcemy brać udział w tworzeniu rewolucji, a nie jej obserwowaniu – zadeklarował Mateusz Morawieckie podczas sejmowego exposé pod koniec 2023 roku. Wtedy po raz pierwszy oficjalnie padła zapowiedź chęci wprowadzenia dochodu podstawowego – stałej wypłaty dla każdego dorosłego obywatela Polski. To rozwiązanie ma pomóc przetrwać w „świecie postpracy”, w którym część obowiązków przejmie sztuczna inteligencja.
Mateusz Morawiecki stwierdził, że „wierzy w Polskę”, która odnajdzie swoje miejsce w obliczu coraz większej automatyzacji i robotyzacji. Jednym z rozwiązań, które ma to umożliwić, jest „stabilny dochód w świecie postpracy”, czyli dochód podstawowy. To stałe wypłaty dla każdego obywatela, niezależne od tego, czy pracuje, czy nie, mające zapewnić minimum bytowe. Jego finansowanie może pochodzić z opodatkowania pracy algorytmów i/lub robotów.
Kwota, w jakiej dochód podstawowy miałby być wypłacany, nie została przez Mateusza Morawieckiego podana, nie padła także data jego ewentualnego wprowadzenia. Można się spodziewać, że to kwestia lat, aczkolwiek postęp w pracach nad sztuczną inteligencją jest w ostatnich latach bardzo szybki. Nowy rząd, powołany w grudniu 2023 roku, nie wypowiadał się jeszcze na temat bezwarunkowego dochodu podstawowego.
Źródło: Radio ZET/interia.pl/Rzeczpospolita/Strefa Biznesu
- Podwyżki pensji i nowe świadczenia. „Udało nam się znaleźć w budżecie pieniądze”
- Masz taką emeryturę? Dostaniesz „400 plus”
- Najpierw punkty, potem pieniądze. ZUS podał zasady wypłat
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET