`

200 000 plus zamiast 800 plus. Jest nowy pomysł na zwiększenie dzietności

2 min. czytania
25.02.2026 13:27
Obserwuj nas na Google

Tradycyjne świadczenia 800 plus mogą wkrótce odejść do lamusa. Zamiast comiesięcznych przelewów eksperci proponują jednorazową, rekordową kwotę na start życia dziecka – rozwiązanie, które wstrząsnęłoby domowymi budżetami. Czy zmieniłoby to przyszłość demografii w Polsce?

banknoty
fot. ZOFIA I MAREK BAZAK

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak miałby działać program „200 000 Plus” i jakie świadczenia zastąpi.
  • Dlaczego eksperci uważają, że comiesięczne 800 plus nie poprawiło sytuacji demograficznej.
  • Jak nowy system mógłby wpłynąć na budżet państwa i rynek nieruchomości.

Od 800 Plus do „200 000 Plus”

Dotychczasowy system wsparcia rodzin w Polsce opierał się na comiesięcznych transferach. Program  800 plus stał się fundamentem domowych budżetów, a niedawno dołączyło do niego tzw. „babciowe”. Jednak eksperci wskazują na „pułapkę transferową” – pieniądze są konsumowane na bieżąco i nie budują trwałego kapitału dla dziecka.

Nowa propozycja przewiduje całkowitą likwidację dotychczasowych świadczeń i wypłatę jednorazowego kapitału w wysokości 208 800 zł. Środki miałyby być gromadzone na indywidualnych kontach i inwestowane, aby chronić je przed inflacją, a rodzice mogliby je wykorzystać m.in. na edukację, ochronę zdrowia czy wkład własny na pierwsze mieszkanie.

Redakcja poleca

„Nic nie wskazuje na to, by zwaloryzowane już świadczenie 800 plus, podobnie jak inne mechanizmy w rodzaju programu „Aktywny Rodzic” znanego jako „babciowe”, wymiernie zwiększało gotowość Polek i Polaków do podejmowania decyzji o kolejnych potomkach”. Tak twierdzą autorzy nowego pomysłu – Piotr Trudnowski i dr Paweł Musiałek z Klubu Jagiellońskiego. Zdaniem ekspertów jednorazowa wypłata może wywołać nowy impuls i realnie zwiększyć szanse młodych rodzin na lepszy start w dorosłość.

„Mówiąc wprost – w perspektywie długoterminowej to się po prostu w budżecie państwa zbalansuje. Wydamy te same pieniądze, ale być może efektywniej. Jednocześnie zakładamy, że dla rodziców dzieci już urodzonych dwa kluczowe programy demograficzne działają tak, jak dotychczas. Oznacza to w praktyce wyższe wydatki dziś, a niższe w przyszłości” – dodają Trudnowski i Musiałek.

Źródłem finansowania 13. i 14. emerytura

Eksperci z Klubu Jagiellońskiego szacują, że jednorazowa wypłata dla wszystkich nowo narodzonych dzieci w minionym roku kosztowałaby państwo 49,5 mld zł – mniej niż suma 62,8 mld zł wydanych na 800 plus i 6,2 mld zł na „babciowe”.

„Naturalnym źródłem finansowania tej rewolucji jawi nam się 13. i 14. emerytura. Na ich sfinansowanie zaplanowano w tym roku aż 33 miliardy złotych. Będzie rósł dalej, podczas gdy przy obecnym trendzie demograficznym – koszt programu 800 plus będzie tylko spadał” – argumentują autorzy propozycji.

Rodzice mieliby możliwość wyboru: skorzystać z jednorazowego „200 000 Plus” lub pozostać przy comiesięcznych wypłatach 800 plus i „babciowego”.

Skutki dla rynku mieszkaniowego i finansów rodzin

Jednorazowa kwota mogłaby zostać wykorzystana np. na wkład własny przy zakupie mieszkania lub nadpłatę kredytu. Eksperci przyznają jednak możliwe ryzyka. „Ekspertom branżowym należy pozostawić pytanie, czy istnieje istotne ryzyko negatywnego wpływu programu na rynek mieszkaniowy i jakimi ewentualnie narzędziami polityki publicznej można mu przeciwdziałać. Mogą istnieć obawy, czy Program 200 000 Plus nie wywoła wzrostu cen nieruchomości” – podkreślają autorzy pomysłu.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET