Tankowanie na zapas grozi mandatem. Pracownicy stacji mogą wezwać policję
Utrzymujące się wbrew tendencjom rynkowym i kursowi złotego ceny paliw zachęcają do zatankowania na zapas – tym bardziej, że wciąż pojawiają się obawy, że po wyborach benzyna i olej napędowy zaczną drożeć. Kierowcy, którzy chcą kupić więcej, niż zmieści się im do baku, muszą pamiętać o przestrzeganiu przepisów i regulacji dotyczących przechowywania paliw. Jeśli je złamią, mogą otrzymać surowy mandat.
Ceny paliw utrzymywane są przez Orlen na poziomie znacznie niższym, niż wynikałoby z kalkulacji rynkowej. Gdyby benzyna i diesel były wyceniane zgodnie z zasadami pozwalającymi na zachowanie bezpieczeństwa paliwowego Polski – w podcaście „Biznes. Między wierszami” mówił o nich główny ekonomista Orlenu, Adam Czyżewski – to powinny kosztować nie 6 zł, lecz 7,20-7,50 zł za litr. Nic więc dziwnego, że część kierowców chce zatankować dziś więcej, żeby nie płacić drożej jutro - szczególnie po tym, jak stacje zaczęły być trapione plagą „awarii”. Trzeba jednak pamiętać o tym, że prawo jednoznacznie określa, ile paliwa można przewozić samochodem oraz w jakich dokładnie zbiornikach.
Mandat za tankowanie na zapas. Kiedy można dostać?
- My importujemy paliwa, gdybyśmy obniżyli ceny, to nie opłacałoby się paliw do Polski przywozić, ale opłacałoby się je wywozić. Mało tego, sprzedalibyśmy także więcej w kraju. Popyt by wzrósł, podaż by się skurczyła i mielibyśmy sytuację taką jak na Węgrzech – tak na pytanie, czy Orlen doi Polaków, odpowiedział w lutym 2023 roku w podcaście „Biznes. Między wierszami” Adam Czyżewski. Po utrzymywaniu sztucznie zaniżonych cen paliw w tym kraju zabrakło. 30 procent oleju napędowego używanego w Polsce pochodzi z importu.
O czym trzeba pamiętać, tankując na zapas? Przede wszystkim o przepisach, które nakazują przechowywać paliwo w certyfikowanych kanistrach i zbiornikach. Za próbę wlania go na przykład do plastikowego baniaka po wodzie grozić więc będzie mandat. Pracownicy stacji, widząc działania łamiące prawo, mogą wezwać policję lub straż miejską.
- Z uwagi na obecność w paliwach biokomponentów, metalowe kanistry starszego typu nie spełnią swojej roli – ostrzegł "Rzeczpospolitą" dyrektor ds. regulacji Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego Jan Strubiński. Ekspert dodał, że szczególnie niebezpieczne jest przechowywanie paliwa w plastikowych pojemnikach nieprzeznaczonych do kontaktu z paliwem.
- Taki plastik może rozpuścić się lub zdeformować pod wpływem paliwa, możliwy jest też zapłon paliwa ze względu na wyładowania elektrostatyczne. Ponadto pozostałości innych cieczy (np. woda po płukaniu) mogą zmieszać się z paliwem i pogorszyć jego właściwości - wyjaśnił Strubiński, dodając, że tak zanieczyszczone paliwo może doprowadzić do uszkodzenia silnika.
Tankując na zapas trzeba też pamiętać o ustawowych limitach dotyczących maksymalnej dozwolonej ilości przewożonego paliwa. Główny Inspektorat Transportu Drogowego poinformował, że do kanistra można zatankować maksymalnie 60 litrów. Limit dla rolników jest wyższy i wynosi do 240 litrów. Przekroczenie tych wartości może zakończyć się mandatem.
Prawnie uregulowane jest także przechowywanie paliwa poza bakiem samochodu. W piwnicach i pomieszczeniach mieszkalnych jest to całkowicie zakazane. W małych garażach innych niż wolnostojące, na przykład części zabudowy szeregowe, przybudowie budynku mieszkalnego, ciągu garaży czy wspólnej hali garażowej może przechowywać w certyfikowanych pojemnikach nie więcej niż 60 litrów paliwa.
W wolnostojących garażach o powierzchni do 100 metrów kwadratowych można składować do 200 litrów paliw „w naczyniach metalowych lub innych dopuszczonych do tego celu certyfikowanych pojemnikach”. W wolnostojących garażach o powierzchni powyżej 100 m2 dopuszczalne jest przechowywanie paliw, jeśli są one niezbędne do użytkowania pojazdu. Paliwo musi znajdować się w opakowaniach wykorzystywanych w hurcie detalicznym. Są to specjalne zbiorniki dwupłaszczowe, wolnostojące.
- Ceny paliw po wyborach pójdą w górę? Eksperci przypomnieli „scenariusz węgierski”
- Zyski Orlenu wzrosły dwukrotnie. Obajtek: działania przynoszą wymierne efekty
- Ceny paliw nadal są zawyżone? „Powinno być śledztwo ws. manipulacji cenowej Orlenu”
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET