`

Nowe dopłaty dla właścicieli domów. Nawet 8000 zł już latem

2 min. czytania
29.04.2026 09:41
Obserwuj nas na Google

Wiceministra klimatu i środowiska potwierdza powrót ważnej dopłaty dla właścicieli domów. Chodzi o finansowanie przydomowej retencji i mikroretencji. Można zyskać nawet 8000 zł, a program rusza tego lata. Oto szczegóły.

urządzenia do zbiórki deszczówki
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER
  • Kto może starać się o wsparcie z programu Mirek.
  • Kiedy rusza program.
  • Które projekty obejmuje finansowanie z programu Mirek
  • Które inwestycje obejmie wsparcie finansowe.

Nawet 8000 dopłaty dla właścicieli domów. Program rusza latem

Rząd zdaje sobie sprawę z narastających problemów z dostępnością wody i przyspiesza działania adaptacyjne. Jednym z elementów jest systemowa pomoc dla mieszkańców w organizowaniu przydomowej retencji i zbiórki deszczówki. Wiceministra klimatu i środowiska Urszula Zielińska zapowiedziała, że jeszcze latem tego roku wróci program wspierający zbieranie i magazynowanie deszczówki oraz rozwiązania rozsączające. Jak informuje Portal Samorządowy, robocza nazwa nowego mechanizmu wsparcia to „Mirek”, i jest on następcą dobrze znanej „Mojej Wody”, z której w latach 2020, 2021 i 2023 skorzystały tysiące gospodarstw domowych. Budżety każdej z edycji rozdysponowywane były w zaledwie kilka tygodni.

Redakcja poleca

Jak poinformowała wiceministra klimatu i środowiska Urszula Zielińska, nowy program ma wystartować jeszcze latem, a maksymalna kwota wsparcia wyniesie nawet 8 tys. zł, które stanowić ma nawet 90 proc. finansowania całej inwestycji.

Środki będzie można otrzymać na zakup, montaż, budowę lub rozbudowę i uruchomienie instalacji zbierającej wody opadowe lub roztopowe, m.in. studnie chłonne, drenaż, skrzynki rozsączające, zbiorniki otwarte czy wykorzystanie zebranej wody w urządzeniach zraszających.

Redakcja poleca

„W Polsce mamy ograniczone zasoby wodne”

Podczas XVIII Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach wiceministra podkreśliła, że rolę działań wspierających przydomową retencję w obliczu narastających na całym świecie problemów z dostępnością wody pitnej. Przypomniała trudną sytuacją na Cyprze, gdzie trzeba było wodę przesyłać z Grecji, a także zagrożenie, z którym mierzy się dziesięciomilionowy Teheran, gdzie wkrótce może zabraknąć wody. Ponieważ w Polsce zasoby wodne są ograniczone, działania, które podejmujemy, muszą być zdecydowane i traktowane poważnie.

Dlatego, podkreśliła Zielińska, nie ma już czasu na planowanie etapowe, a jednocześnie muszą toczyć się działania legislacyjne, tworzenie strategii i budowanie podstaw finansowania. – Nie mamy luksusu czasu, żeby najpierw wypracować strategię, potem ją aktualizować, potem przejść do rozwiązań legislacyjnych, a następnie zaprojektować fundusze. Robimy to równolegle – wyjaśniła.

W ramach tych działań już w 2024 roku znowelizowano ustawę Prawo ochrony środowiska, by zobligować miasta powyżej 20 tys. mieszkańców do przygotowania miejskich planów adaptacji. Uruchomiono także specjalny zespół ekspercki przy Ministerstwie Klimatu, który wspiera m.in. samorządy w planowaniu działań w zakresie planowania.

Źródło: Radio ZET/Portal Samorządowy

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET