`

Apel ministra do nowego rządu. „Ta pomoc powinna być na stałe”

3 min. czytania
27.11.2023 09:40
Obserwuj nas na Google

- Przyszły rząd powinien kontynuować politykę budowy tanich mieszkań na wynajem - stwierdził minister rozwoju i technologii Waldemar Buda. Dodał, że musi być jakiś program, który będzie ułatwiał nabycie pierwszego mieszkania Polakom – taki, jak uruchomione w 2023 „Pierwsze mieszkanie” z kredytem 2 procent.

Donald Tusk
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER/East News

Mieszkania ciągle drożeją, wysokie są także ceny najmu. Z tego powodu wielu Polaków nie stać nie tylko na zakup własnego lokum, lecz także na jego wynajęcie. Receptę na rozwiązanie tego problemu podał w TVP Info Waldemar Buda, odpowiedzialny za uruchomienie kredytu 2 procent, mówiąc, czym nowy rząd „powinien zająć się w pierwszej kolejności”. - Z pewnością powinien kontynuować politykę budowy tanich mieszkań na wynajem. W 2023 r. przekazaliśmy 2 mld zł samorządom na tanie mieszkania na wynajem. One dzisiaj się budują, to jest kilkanaście tysięcy mieszkań i co roku taka kwota, albo większa powinna być na ten cel przekazywana – stwierdził polityk.

Tanie mieszkania na wynajem. Tym nowy rząd powinien się zająć

Buda przypomniał, że pilną sprawą jest też podjęcie decyzji w sprawie tego, co dalej z wakacjami kredytowymi. - To jest interes obywateli 1,7 mln osób, rodzin, które skorzystały z wakacji kredytowych w poprzednich latach, to gigantyczna liczba osób, które mogą mieć problemy z ratami kredytowymi - zaznaczył.

Oglądaj

Minister zwrócił uwagę, że raty kredytowe są dzisiaj prawie dwukrotnie wyższe w stosunku do wartości z 2020 r. - Jeżeli ktoś uważa, że nie potrzebna jest pomoc tym osobom, to jest w głębokim błędzie. Trzeba się postawić na miejscu tych rodzin, które mają jedną nieruchomość, jedną ratę, która przekracza połowę ich wynagrodzenia - podkreślił.

Buda przypomniał też, że podpisano już około 40 tys. umów o Bezpieczny kredyt 2 proc. oraz złożono prawie 90 tys. wniosków o jego udzielenie. - Przerosło to nasze oczekiwanie, ale bardzo się z tego cieszymy - stwierdził. Minister odnosząc się do sugestii, że z powodu tego rozwiązania ceny mieszkań „wystrzeliły”, stwierdził, że „w 2022 r. też wystrzeliły, a kredytu 2 proc. jeszcze nie było”.

Redakcja poleca

- Od 90 r. to każdego roku, poza jednym być może 2008 r., ceny nieruchomości wzrastały, często nawet powyżej poziomu inflacyjnego, czyli koszyka dóbr, z którego na co dzień korzystamy. Mamy niedobór mieszkaniowy w Polsce: może 800 tys., może 1 mln mieszkań, w związku z tym ceny cały czas rosną - wytłumaczył Buda. Jako powód wysokich cen nieruchomości wskazał także wysokie ceny energii, materiałów budowalnych i wzrost kosztów pracy.

- Pomimo drożejących nieruchomości trzeba umożliwić Polakom kupno pierwszego mieszkania - zaapelował. Jego zdaniem za kilka lat jest szansa na spadek cen mieszkań. - Po pierwsze jak będzie się budowało tak dużo jak za naszych czasów 250-240 tys. mieszkań. A po drugie musi być jakiś program, który będzie ułatwiał nabycie pierwszego mieszkania"- wymienił Buda. Zaznaczył, że to powinno być „wpisane w program na stałe”. - Bez względu na to, kto będzie rządził, powinien to zrobić - podkreślił.

Źródło: Radio ZET/TVP Info

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET