`

Bankructwo niemieckiej sieci sklepów. 3900 miejsc pracy zagrożonych

2 min. czytania
02.07.2025 12:52
Obserwuj nas na Google

Znana sieć sklepów z wyposażeniem wnętrz i artykułami rzemieślniczymi znalazła się w poważnych tarapatach. Pracownicy i klienci czekają na decyzje, które mogą zmienić przyszłość setek placówek w całych Niemczech.

sklep z narzędziami
fot. East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są przyczyny ogłoszenia upadłości przez właściciela sieci Hammer i Schlau?
  • Co obecnie dzieje się z pracownikami i sklepami?
  • Jakie mogą być scenariusze na najbliższe miesiące dla całej grupy handlowej?

Bankructwo niemieckiej grupy handlowej

Grupa handlowa Brüder Schlau GmbH & Co. KG – właściciel sieci sklepów Hammer i Schlau – ogłosiła upadłość. Wniosek został złożony w sądzie rejonowym w Bielefeld, a cała operacja odbywa się w ramach tzw. postępowania ochronnego (Eigenverwaltung). Na razie działalność sieci ma być kontynuowana, ale przyszłość 3900 pracowników wisi na włosku.

Problemy firmy nie są nowe – już w sierpniu ubiegłego roku sklep Hammer w Schwerin został zamknięty, a cała załoga straciła pracę. Wtedy tłumaczono to „trudnościami ekonomicznymi”, ale dziś wiemy, że był to sygnał głębszego kryzysu. Jak przyznało kierownictwo firmy, „kryzysy ostatnich lat” – w tym pandemia, rosnące koszty operacyjne i osłabienie siły nabywczej klientów – sprawiły, że nie udało się odwrócić niekorzystnych trendów.

Co oznacza upadłość dla pracowników?

Według rzecznika firmy oraz powołanego przedstawiciela generalnego, adwokata Yorcka Streitbörgera, wszystkie sklepy – zarówno Hammer, jak i hurtownie Schlau – pozostaną otwarte do odwołania. Dla pracowników to jednak tylko częściowe uspokojenie. Ich wynagrodzenia są obecnie zabezpieczone z tytułu świadczeń niewypłacalności z Federalnej Agencji Zatrudnienia – ale tylko do sierpnia 2025 roku. Co stanie się później, zależy od efektów procesu restrukturyzacyjnego, który właśnie się rozpoczął.

Redakcja poleca

Setki sklepów w całych Niemczech

Spółka Brüder Schlau prowadzi łącznie ponad 240 placówek – w tym ponad 180 sklepów Hammer z artykułami do wyposażenia wnętrz i 60 hurtowni Schlau zaopatrujących fachowców. Tylko w Meklemburgii-Pomorzu Przednim znajduje się 12 oddziałów, a w Brandenburgii – kolejne 12. Łącznie w Saksonii, Saksonii-Anhalt i Turyngii działa ok. 50 sklepów Hammer i ponad tuzin hurtowni Schlau.

Dla wielu pracowników i klientów lokalnych te sklepy stanowią istotny element codziennego życia – nie tylko jako punkty handlowe, ale też jako źródło zatrudnienia i wsparcia dla sektora rzemieślniczego.

Na razie nie padła jednoznaczna odpowiedź na pytanie, czy którykolwiek z oddziałów zostanie zamknięty, ani ilu pracowników może stracić pracę w ramach planu naprawczego. Prawnik odpowiedzialny za zarządzanie procesem zapewnia, że „celem jest kontynuacja działalności”, ale jednocześnie nie wyklucza konieczności „trudnych decyzji” w przyszłości. W tej chwili trwa analiza sytuacji majątkowej firmy i negocjacje z wierzycielami. Niewykluczone są również rozmowy z potencjalnymi inwestorami.

Źródło: Radio ZET/MDR

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET