Gigant meblowy zamyka fabrykę. Produkcja stanie do połowy 2026
Black Red White podjął decyzję o zamknięciu fabryki w Zamościu. Jeden z największych producentów mebli w Polsce zakończy produkcję w zamojskim zakładzie do połowy 2026 roku. Nie ustalono jeszcze, jaka będzie skala zwolnień.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Black Red White zamyka zakład w Zamościu.
- Jakie kroki firma podejmuje w ramach restrukturyzacji.
- Co stanie się z pracownikami zamykanej fabryki.
- Które nowoczesne technologie są preferowane przez BRW.
Black Red White wygasza zakład w Zamościu
Firma Black Red White poinformowała o zamknięci fabryki w Zamościu. Meblowy gigant wygasi produkcję w tamtejszym zakładzie do połowy 2026 roku. Choć nie ustalono jeszcze dokładnie, jaka będzie skala zwolnień, wiadomo, że część pracowników otrzyma możliwość przeniesienia do zakładu w Biłgoraju, gdzie uruchomiono zautomatyzowany ciąg produkcyjny o wyższej wydajności. Zwolnienia i zamknięcie zakładu oznaczają kontynuację planu restrukturyzacyjnego, który był zapowiedziany jeszcze w 2025 roku. – Koncentrujemy produkcję tam, gdzie możemy najlepiej wykorzystać nowoczesne technologie i efektywnie zarządzać kosztami – wskazał prezes Black Red White, Dariusz Formela.
Pod koniec października 2025 roku firma doprecyzowała, że restrukturyzacja obejmie pracowników wszystkich zakładów BRW na różnych stanowiskach – od produkcji po administrację. Zgłoszenie o zwolnieniu 800 osób złożono wówczas w biłgorajskim urzędzie, gdzie mieści się siedziba firmy.
Skala zwolnień jeszcze nie jest znana
Jak informuje bankier.pl, w Zamościu pozostać ma jedynie działalność logistyczna i magazynowa firmy. Oznacza to, że wśród zwolnionych będą pracownicy produkcyjni. Tomasz Rudnicki, dyrektor departamentu zasobów korporacyjnych w wypowiedzi dla portalu przekazał, że część osób już otrzymała propozycję zatrudnienia w Biłgoraju, ale wciąż nie wiadomo, ile osób zwolnienia obejmą.
Firma podkreśla, że zwolnienia wynikają z trudnej sytuacji w branży. Rosnące ceny energii i paliw oraz zwiększające się koszy wynagrodzeń przy jednoczesnym spadku zamówień z Europy Zachodniej sprawiają, że firma musi realizować plan naprawczy.
Wart przypomnieć, że pierwszej połowie 2025 roku firma zakończyła program redukcji, w którym zwolniono około 421 pracowników wygaszanego zakładu w Przeworsku. Decyzję tłumaczono pogorszeniem wyników finansowych, spadkiem przychodów oraz rosnącymi kosztami operacyjnymi i pracowniczymi.
Źródło: Radio ZET/bankier.pl/tygodnikzamojski.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET