Branża apeluje w sprawie nowej opłaty. Te produktu mają podrożeć
Rząd pracuje nad zmianami w tzw. opłacie cukrowej. Projekt zakłada podwyższenie stawek obowiązujących producentów napojów słodzonych i rozszerzenie katalogu produktów objętych daniną. Przedstawiciele branży alarmują, że nowe przepisy mogą przełożyć się na wyższe ceny w sklepach i uderzyć nie tylko w producentów napojów, ale także w krajowych sadowników i plantatorów.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zmiany przewiduje nowa ustawa o opłacie cukrowej.
- Dlaczego przedstawiciele branży apelują o odrzucenie projektu.
- Co może być konsekwencją wzrostu opłaty na ceny i zatrudnienie.
- Które grupy produktów obejmie rozszerzona opłata cukrowa.
Opłata cukrowa uderzy w kupujących i branżę
Już o dłuższego czasu Ministerstwo Finansów pracuje nad ustawą przewidującą podwyższenie tzw. opłaty cukrowej. Projekt przewiduje podniesienie stałej części opłaty z 50 do 70 groszy za 100 ml napoju zawierającego do 5 g cukru lub dowolną ilość substancji słodzących. Jednocześnie maksymalna opłata wzrosłaby z 1,20 zł do 1,80 zł za litr. Zmiany mają objąć nowe grupy produktów, m.in. koncentraty, część suplementów diety w płynie oraz kolejne kategorie napojów zawierających cukier lub substancje słodzące.
23 czerwca 2026 roku projekt trafił do konsultacji publicznych, a przedstawiciele wielu organizacji sektora rolno-spożywczego wystąpili z apelem o jego całkowite odrzucenie. Jak wskazują, podwyższenie opłaty może oznaczać wzrost cen napojów nawet o ponad 22 proc., ale konsekwencje mają sięgać znacznie dalej.
Podwyżki odczują nie tylko kupujący napoje
Przedstawiciele branży zauważają, że decyzja o przyjęciu projektu „została podjęta w oderwaniu od aktualnej sytuacji społeczno-gospodarczej oraz bez rzetelnej analizy skutków regulacji”. Ostrzegają, że planowane podwyższenie i rozszerzenie opłaty cukrowej doprowadzi do wzrostu cen napojów i innych objętych nią produktów, przez co ograniczy ich sprzedaż. Konsekwencją tego może być spadek zatrudnienia, rozwój szarej strefy oraz osłabienie konkurencyjności polskich przedsiębiorstw.
Zdaniem sygnatariuszy apelu szczególnie ucierpieć mogą krajowi sadownicy, przetwórcy owoców i warzyw oraz plantatorzy buraka cukrowego, ponieważ wyższe ceny napojów mają przełożyć się na mniejszy popyt na wykorzystywane do ich produkcji surowce. Organizacje zwracają również uwagę, że firmy poniosły już znaczne koszty związane z ograniczaniem zawartości cukru w produktach, a kolejne zmiany przepisów podważą zaufanie przedsiębiorców do państwa i zniechęcą ich do dalszych inwestycji. Apelują do rządu o zmianę projektu podczas trwających konsultacji publicznych.
Opłata cukrowa ma łatać budżet NFZ?
Przedstawiciele branży krytykują projekt, który ich zdaniem ma charakter fiskalny. Wskazują, że dodatkowe wpływy mają zasilić Narodowy Fundusz Zdrowia, jednak nie przedstawiono nowych programów edukacyjnych ani działań profilaktycznych, które to powinny być podstawą budowy zdrowych nawyków żywieniowych Polaków.
„Próżno w nim (w projekcie - przyp. red.) szukać jakichkolwiek przekonujących dowodów potwierdzających, że następna podwyżka faktycznie przyczyni się do poprawy zdrowia publicznego. Dość wspomnieć, że dotychczasowe doświadczenia z omawianym podatkiem raczej podważają jego skuteczność na tym polu” - wskazują przedstawiciele branży.
Jeśli projekt zostanie przyjęty, nowe przepisy mają wejść w życie od 1 stycznia 2027 roku.
Źródło: Radio ZET/Polska Izba Handlu
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET