`

Ceny masła polecą na łeb na szyję. Ekspert wskazuje kluczowe czynniki

2 min. czytania
28.10.2025 19:42
Obserwuj nas na Google

Na to wszyscy czekali: po dłuższym czasie wzrostów cen, masło wreszcie ma szansę stanieć — i to znacznie — jeszcze przed końcem roku. Eksperci wskazują, że składa się na to kilka istotnych czynników, z których ważnym jest nadpodaż na światowych rynkach. Dane Głównego Urzędu Statystycznego już pokazują wyraźne zapowiedzi obniżek.

masło w sklepie
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER/EAST NEWS

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie czynniki wpływają na spadek cen masła.
  • Dlaczego nadpodaż mleka obniża ceny masła.
  • Co przyczynia się do zmniejszenia zapotrzebowania na śmietanę.
  • Którzy producenci wpływają na globalny rynek masła.

Nadpodaż mleka sprawi, że ceny masła wreszcie spadną

Dla tysięcy Polek i Polaków masło jest jednym z głównych codziennych produktów. Od wielu miesięcy ceny za kostkę utrzymywały się na rekordowo wysokich poziomach, a konsumenci przyzwyczaili się do wyszukiwania co atrakcyjniejszych promocji, urządzanych przez dyskonty. Wiele wskazuje na to, że już wkrótce za masło będziemy płacić znacznie mniej, przewidują eksperci. Ostatnie dane Głównego Urzędu Statystycznego już pokazują, że rozpoczął się długo wyczekiwany spadek.

Redakcja poleca

Za spadek cen masła odpowiada kilka czynników. Pierwszym z nich jest nadpodaż mleka na światowych rynkach. Arkadiusz Pisarek, prezes Krajowego Związku Spółdzielni Mleczarskich, na łamach Portalu Spożywczego tłumaczy, że spadki do końca roku wyniosą kilkadziesiąt procent, przy czym światowe notowania cen masła spadły we wrześniu o 7 proc.

Koniec sezonu na lody obniża ceny

Ważną przyczyną spadków cen masła jest zakończenie sezonu na... lody. Zapotrzebowanie na śmietanę, która jest głównym surowcem lubianego deseru, drastycznie zmalało, co wpływa na obniżkę. Dodatkowo sytuację pogłębia wzrost produkcji masła w Nowej Zelandii, która jest jednym z największych eksporterów na świecie, oraz import masła z USA do Unii Europejskiej.

— Do końca roku czekają nas obniżki, ceny będą o kilkadziesiąt procent niższe w ujęciu rocznym, a światowe notowania masła spadły we wrześniu o 7 proc. Ten konsekwentny spadek utrzyma się i spotęguje go bezcłowy import z USA po nowym roku — przekazał ekspert.

Co ciekawe, część ekspertów już kilka miesięcy temu mówiła o wyraźnych przesłankach do spadku cen masła. Już w maju dynamika wzrostu cen tego produktu zaczęła tracić na sile. W maju masło w sklepach było droższe o 18,8 proc. niż rok wcześniej i był to najmniejszy wzrost ro do roku, odnotowany w 2025 roku. W kwietniu skok wynosił 27,2 proc., a w marcu, lutym i styczniu odpowiednio 27,4, 32,5 i 29,2 proc. Jednocześnie podkreślano, że sam spadek dynamiki nie oznacza, że masło będzie tańsze. Teraz jednak widać, że podaż na rynku światowym nie tylko hamuje wzrosty, ale i wpływa na spadki cen.

Źródło: Radio ZET/portalspożywczy.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET