Ceny paliw 2024. Tyle możemy płacić za benzynę od 1 stycznia
Ceny paliw w 2024 roku wzrosną, spadną czy pozostaną na tym samym poziomie? Z decyzji ministra infrastruktury o podwyższeniu opłaty paliwowej wynika, że kierowcy mogą od 1 stycznia 2024 zapłacić więcej za benzynę czy olej napędowy. Analitycy uspokajają jednak, że nie musi tak się stać, a przynajmniej nie od razu.
Ceny paliw 2024 roku to kwestia, która interesuje wielu Polaków, przede wszystkim kierowców. Czy w nowym roku 2024 wzrosną, spadną czy będą utrzymywać się na tym samym poziomie?
Ceny paliw 2024. Minister zdecydował ws. opłaty paliwowej
Ceny paliw w 2024 mogą wzrosną. Tak przynajmniej wynika z decyzji Ministerstwa Infrastruktury. Minister Dariusz Klimczak zdecydował, że opłata paliwowa wzrośnie od 1 stycznia 2024 roku o 13,2 proc. Przypomnijmy, że jest ona jednym ze składników ceny benzyny i oleju napędowego na stacjach.
O ile więc wzrosną ceny paliw? Biorąc pod uwagę zmianę przelicznika opłaty paliwowej oznacza to wzrost:
- o 2 grosze za litr benzyny
- o 3 grosze za gaz
- o 5 groszy za litr oleju napędowego
Jeśli zaś przyjrzymy się dokładniej wyliczeniom cenowym - wynikającym z obwieszczenia Ministerstwa Infrastruktury, to zobaczymy, że:
- stawka opłaty dla benzyn silnikowych i ich mieszanek z biokomponentami wzrośnie z początkiem 2024 r. ze 172,91 do 195,74 zł za 1000 l
- za oleje napędowe i ich mieszanki z biokomponentami opłata wzrośnie z 372,90 do 422,13 zł za 1000 l
- dla gazu LPG i CNG nowa stawka opłaty wyniesie 238,98 zł za 1000 kg, względem 211,11 zł w 2023 r.
Co ciekawe Klimczakowi przypomniano wypowiedź sprzed dwóch lat. Wówczas, jeszcze jako poseł opozycyjnego PSL, postulował m.in. obniżenie opłaty paliwowej, ale również opłaty emisyjnej i marży rafineryjnej.
"Żeby było tańsze paliwo, za które każdy z ns płaci" - tweetował w październiku 2021 roku. Ze swojej ministerialnej decyzji sprzed kilku dni się jednak nie wytłumaczył. Jednocześnie należy przypomnieć, że z opłaty paliwowej finansowane są inwestycje drogowe i kolejowe oraz dopłaty do publicznej komunikacji autobusowej.
Ceny paliw 2024. Analitycy: to nie musi oznaczać podwyżek
Eksperci przewidują jednak, że podwyższenie opłaty paliwowej niekoniecznie musi się przełożyć na nagły wzrost cen benzyny. Jak podkreślili analitycy branży paliw z firmy Reflex, sytuacja na rynku ropy naftowej sprzyja temu, "co obserwujemy na rynku paliw od połowy listopada, a mianowicie sukcesywnym spadkom cen ma stacjach".
Oznacza to, że w pierwszym tygodniu 2024 r. ceny na stacjach paliw powinny pozostać stabilne, a być może nawet nieznacznie pójdą w dół. Zdaniem analityków wzrost opłaty paliwowej "może wpłynąć na wyhamowanie spadków cen, choć jednocześnie nie przerodzi się w podwyżki".
Źródło: Radio ZET/infor.pl/PAP/MI/Twitter
- "Będzie nowa forma wsparcia”. Pieniądze z rządowego programu skończyły się
- Ujawniono wyniki kontroli w TVP. "Już wiadomo, dlaczego się tam zabarykadowali"
- Płaca minimalna w 2024 roku wzrośnie dwa razy. Zmienią się też kwoty wolne od potrąceń
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET