Chorwaci pod wrażeniem inwestycji nad polskim Bałtykiem. Nazywają ją "megaresortem"
Wieści o hotelu Gołębiewski w Pobierowie dotarły już nawet do chorwackich mediów. Portal karolobag.eu zachwyca się 5-gwiazdkowym gigantem nad Bałtykiem i jednocześnie zwraca uwagę, że inwestycja może stanowić duży problem dla niemieckich przedsiębiorców. "Projekt stał się symbolem nowej fali konkurencji transgranicznej" - piszą chorwaccy dziennikarze.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak otwarcie hotelu Gołębiewski wpłynie na turystykę w regionie.
- Dlaczego projekt hotelu jest wyzwaniem dla małych ośrodków nad Bałtykiem.
- Co oferuje hotel Gołębiewski swoim gościom poza sezonem letnim.
Chorwaci piszą o hotelu Gołębiewski w Pobierowie
Otwarcie hotelu Gołębiewski w Pobierowie zbliża się wielkimi krokami. Według nieoficjalnych informacji gigant nad Bałtykiem otworzy się jeszcze w tym roku. Rychłe uruchomienie największego ośrodka wypoczynkowego tego typu w Polsce zaciekawiło także zagraniczną prasę. O hotelu pisze m.in. chorwacki portal karlobag.eu, który zastanawia się, jak otwarcie obiektu wpłynie na turystykę w regionie.
Chorwaccy dziennikarze zwracają uwagę przede wszystkim na wpływ, jaki hotel będzie miał na mniejsze ośrodki wypoczynkowe, także po niemieckiej stronie granicy. Pobierowo i popularny niemiecki kurort Ahlbeck dzieli zaledwie 60 km. "Dla niemieckich hotelarzy nad Morzem Bałtyckim, zwłaszcza w Meklemburgii-Pomorzu Przednim, projekt stał się symbolem nowej fali konkurencji transgranicznej: duże, całoroczne ośrodki wypoczynkowe łączą w sobie zakwaterowanie, rozrywkę i wellness, oferując pakiety w cenach, z którymi z trudem radzą sobie mniejsze hotele i pensjonaty rodzinne" - zaznacza portal karlobag.eu.
Zagraniczne media o gigancie nad Bałtykiem: "miasto w hotelu"
Chorwaci zwracają również uwagę na skalę hotelu, którego nazywają "megaresortem". Gołębiewski będzie miał 13 pięter, na których znajdzie się 1200 pokojów. Łącznie na powierzchni 180 tys. m kw. przebywać będzie mogło nawet 3 tys. gości. "Koncepcja to «miasto w hotelu»: oprócz pokoi i apartamentów plan obejmuje park wodny i baseny, sauny i strefę wellness, szerszą ofertę gastronomiczną, udogodnienia dla rodzin, a także duże przestrzenie kongresowe, które powinny przyciągać wydarzenia biznesowe poza głównym sezonem" - wyjaśniają chorwaccy dziennikarze.
Niewątpliwie hotel będzie w stanie konkurować cenami z podobnymi obiektami po niemieckiej stronie. Zagraniczni dziennikarze nie mają wątpliwości, że niemieccy turyści porzucą sentymenty i wybiorą tańszą opcję po polskiej stronie Bałtyku. "Pobierowo leży nad polskim Wybrzeżem, blisko granicy z Niemcami, więc oferta turystyczna konkuruje nie tylko w obrębie Polski, ale także z niemieckimi destynacjami na wyspach Uznam i Rugii oraz z licznymi mniejszymi miejscowościami wzdłuż wybrzeża Meklemburgii-Pomorza Przedniego. W praktyce oznacza to, że goście, zwłaszcza podróżujący samochodem, wybierają destynacje, kierując się ogólną ofertą i ceną, a nie granicą kraju związkowego" - dodaje karlobag.eu.
Hotel Gołębiewski może być szczególnie niewygodny dla niemieckich obiektów nie latem, ale poza sezonem. Jak zaznaczają Chorwaci, rozwinięta infrastruktura hotelowa przyciąga nad Bałtyk również jesienią i zimą. "Tradycyjna turystyka nadmorska na Bałtyku opiera się na lecie, podczas gdy miesiące jesienne i zimowe są słabsze. Projekty, takie jak Gołębiewski, liczą na to, że segment parków wodnych, wellness i kongresów będzie zapełniał się poza szczytem sezonu. Dla niektórych niemieckich małych i średnich hoteli stanowi to wyzwanie, ponieważ wiele z nich nie dysponuje infrastrukturą umożliwiającą całoroczną działalność na taką skalę" - ostrzega chorwacki portal.
Źródło: Radio ZET/ karlobag.eu
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET