Dłuższy czas pracy to nie wszystko. PIE: tak wyglądałby rynek bez cudzoziemców
Cudzoziemcy, w tym najliczniejsza grupa Ukraińców, od lat zasilają polski rynek pracy. Analiza Polskiego Instytutu Ekonomicznego jasno wskazuje, że bez pracowników zza wschodniej granicy, co piata firma mogłaby mieć problemy w walce o przetrwanie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak wyglądałby polski rynek pracy, gdyby nie cudzoziemcy?
- Jaki procent rynku stanowią pracownicy o obywatelskie inne niż polskie?
Ostatnie lata przyniosły gwałtowny wzrost liczby cudzoziemców pracujących w Polsce, na co kluczowy wpływ miała wojna w Ukrainie. PIE podaje, że w latach 2022-2024 liczba pracowników z innych krajów na polskim rynku wzrosła o ponad 33 proc. Łącznie swoimi składkami wspólne finanse zasila 1,2 mln pracowników o obywatelskie innym niż polskie. Czy polski rynek poradziłby sobie bez dodatkowych rąk do pracy?
PIE: polskie firmy bez cudzoziemców miałyby kłopoty
Z badania PIE wynika, że obecnie około 33 proc. z 500 ankietowanych firm zatrudnia cudzoziemców. Mowa głównie o dużych i średnich przedsiębiorstwach z branży transportowej, sektora przemysłowego, handlowego i budowlanki. Analitycy zapytali przedsiębiorców o hipotetyczną sytuację: co by zrobili, gdyby cudzoziemcy zniknęli z polskiego rynku pracy. Konsekwencje odczułaby co piąta pytana firma.
Przedsiębiorcy jasno wskazali, że bez cudzoziemców pozostali pracownicy musieliby pracować dłużej. Inną konsekwencją byłoby zmniejszenie liczby zamówień lub konieczność ograniczenia skali biznesu. Przedstawiciele sektora budowlanego i transportu do listy następstw odejścia cudzoziemców z polskiego rynku pracy dodali utratę ciągłości działania i być może rezygnację z części usług. Niewykluczone byłyby wówczas opóźnienia w dostawach i zatory płatnicze.
Z raportu Instytutu wynika, że 15 proc. spośród tych firm, głównie produkcyjnych, rozważa zastąpienie ich pracy automatyzacją.
Źródło: RadioZET.pl/PIE
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET