Dobrze już było. Najnowszy raport o cenach
W lutym 2024 codzienne zakupy w sklepach zdrożały średnio o 3,9 procent rok do roku – wynika z raportu „Indeks cen w sklepach detalicznych”. Podobny wynik jest prawdopodobny także w marcu, w kwietniu zaś trzeba będzie o tak niskich liczbach zapomnieć z powodu zakończenia tarczy antyinflacyjnej.
Inflacja mogła według marcowej projekcji NBP spaść do nawet 3 procent w roku 2024, 3,4 procent w roku 2025 i 2,9 procent w roku 2026 – o ile działania osłonowe, czyli stawka 0 procent na podstawowe produkty spożywcze oraz zamrożenie cen energii, zostałyby utrzymane. Dzień po ogłoszeniu przez bank centralny tych danych wiemy już, że inflacja będzie bardziej dokuczliwa: od 1 kwietnia przywrócony zostanie stawka VAT w wysokości 5 procent na część żywności. Podatek podniesie bezpośrednio ceny, co przełoży się na całkowity koszt zakupów.
Zakupy podrożały w rok o 3,9 procent. Wzrost cen przyspieszy
Z siedemnastu analizowanych przez UCE Research kategorii tylko dwie zdrożały dwucyfrowo. Dziesięć wykazało jednocyfrowe wzrosty, a pięć – spadki. Najbardziej podrożały dodatki spożywcze, czyli m.in. ketchupy i majonezy – 12,1 procent rdr. W TOP5 podwyżek rdr. ponownie widać też słodycze i desery – 10,5 procent, chemię gospodarczą – 9,4 procent, napoje bezalkoholowe – 8,7 procent, a także środki higieny osobistej – 8,4 procent. Najbardziej potaniały art. tłuszczowe: o 16,7 procent rdr. Pozostałe spadki oscylują w granicach od 4,4 procent do 0,4 procent rdr.
– Zgodnie z prognozami NBP, inflacja w tym roku wyniesie od 2,8 procent do 4,3 procent. Obecny średni poziom wzrostu cen w sklepach detalicznych znajduje się właśnie w tym przedziale. Tempo zmian może już nie być tak dynamiczne jak wcześniej. Natomiast same informacje o tym, że ma zostać przywrócony 5 procent podatek VAT na żywność już mogą hamować spadkowe tempo wzrostu cen. Następnie mogą podrożeć produkty, które do tej pory taniały rdr. –wyjaśnił dr Artur Fiks z Uniwersytetu WSB Merito Warszawa.
W lutym na 17 monitorowanych kategorii 10 wykazało jednocyfrowe wzrosty rdr. (w styczniu – 8 kategorii). Ponadto dwucyfrowe podwyżki dotyczyły 2 grup towarów (poprzednio – 5). Do tego zanotowano 5 spadków (miesiąc wcześniej – 4). – Jednocyfrowy wzrost cen 10 kategorii ma bezpośredni związek ze spadkowym trendem inflacji i ustabilizowaniem się części czynników powodujących duże podwyżki. Oczywiście niektóre grupy towarów dalej będą notować wysokie skoki, ale czas dwucyfrowych podwyżek większości kategorii mamy już za sobą – dodał ekspert z WSB Merito.
Największy spadek odnotowano w kategorii art. Tłuszczowych: o 16,7 procent. – Ta kategoria najmocniej drożała przez wiele miesięcy w czasie wysokiej inflacji. Widoczne już od dłuższego czasu spadki mają dwa źródła. Pierwsze z nich to obniżenie ceny w stosunku do wcześniej zawyżanej. Drugie to walka o klienta. Sklepy zaobserwowały, że promocje na produkty tłuszczowe przyciągają konsumentów. Tym samym obniżki ich cen stały się ważnym elementem kampanii promocyjnych – wyjaśniła dr Anna Semmerling z Uniwersytetu WSB Merito Gdańsk.
Potaniał także nabiał ze spadkiem rdr. o 0,4 procent, owoce – o 0,1 procent, używki (herbata, kawa, piwo, wódka) – o 1,4 procent, a także produkty sypkie – o 4,4 procent rdr. Jak podkreśla dr Anna Semmerling, w przypadku nabiału i owoców należy mówić o stabilizacji, wynikającej z osiągnięcia pewnych poziomów podwyżek. W kwestii tej drugiej kategorii istotne jest też to, że niebawem na rynek trafią krajowe owoce. Ich ceny, jak co roku, w pierwszym okresie będą wysokie, ale w kolejnych tygodniach zaczną systematycznie spadać.
Źródło: Radio ZET/UCE Research
- Sklepy doliczają „podatek od kradzieży”. Rząd „zachęcił” do przestępstw
- Te osoby dostaną 4000 zł rekompensaty za drożyznę. Jakie są warunki?
- Zaskakujące zmiany w sklepach. Mamy nowych „liderów drożyzny”
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET