`

Dodatkowe 20 dni płatnego urlopu. Do Sejmu trafił projekt

1 min. czytania
18.09.2024 13:42
Obserwuj nas na Google

Projekt PiS o wsparciu dla powodzian w 2024 roku wprowadza szerokie środki zaradcze: od pomocy doraźnej do trzykrotności przeciętnego wynagrodzenia, przez pełne pokrycie kosztów odbudowy domów, aż po płatny urlop dla poszkodowanych pracowników. Partia apeluje o szybkie rozpatrzenie propozycji, krytykując rządzących za opóźnienia w działaniach pomocowych.

praca
fot. East News

Powódź 2024. PiS szykuje pomoc dla poszkodowanych

Projekt PiS złożony w Sejmie przewiduje szerokie wsparcie dla poszkodowanych przez powódź w 2024 roku. Ustawa zakłada wprowadzenie pomocy doraźnej w wysokości do trzykrotności przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw, co ma pomóc w pokryciu pilnych potrzeb poszkodowanych. Dodatkowo projekt przewiduje finansowanie remontów lub odbudowy zniszczonych domów, z możliwością pokrycia do 100 proc. kosztów strat, które będą oceniane przez rzeczoznawców lub lokalne komisje.

Projekt wprowadza także możliwość skorzystania z do 20 dni płatnego urlopu z budżetu państwa dla pracowników dotkniętych powodzią oraz wyrównanie pensji dla strażaków ratowników, którzy angażują się w akcje ratunkowe. Przedsiębiorcom, którzy ponieśli straty w wyniku powodzi, przysługiwałyby świadczenia postojowe, zwolnienie ze składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne, umorzenie zaległości podatkowych oraz pomoc finansowa proporcjonalna do utraty dochodów.

Redakcja poleca

Aby sfinansować te działania, PiS proponuje utworzenie Funduszu Przeciwdziałania Skutkom Powodzi w Banku Gospodarstwa Krajowego oraz dofinansowanie z budżetu państwa do 98 proc. kosztów inwestycji samorządów związanych z odbudową infrastruktury. Posłowie PiS zaapelowali o szybkie rozpatrzenie projektu przez marszałka Sejmu, krytykując obecny stan procedowania i podkreślając pilną potrzebę pomocy dla powodzian.

Źródło: RadioZET.pl/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET