Drożyzna nie odpuszcza, ale ten produkt tanieje. Ceny najniższe od 8 lat
Choć drożyzna nie odpuszcza, to jednak są produkty, których ceny lecą na łeb na szyję. Jeden z nich można znaleźć niemal w każdym polskim domu. Dzięki rekordowym zbiorom cena jest najniższa od 8 lat.
- Drożyzna nie odpuszcza, lecz ceny ryżu są najniższe od 2017 roku.
- Indeksy cen ryżu spadły o 13% dzięki rekordowym zbiorom w Azji.
- Indie mają nadwyżkę ryżu, co wpływa na niskie ceny globalne.
Ceny ryżu lecą na łeb na szyję. Nadpodaż na rynkach
Drożyzna nie odpuszcza, a wysokie ceny żywności cały czas dają się Polkom i Polakom we znaki. Zdawało się, że po optymistycznych doniesieniach o stabilizacji cen masła może być tylko lepiej. A jednak przyszły choroby kur i wzrost cen jaj, kiepska, zimna wiosna i drogie truskawki, potem szalejące ceny ogórków. Nawet pszczelarze zakończą rok ze zbiorami nawet o 40 proc. niższymi, niż w 2024 roku. Okazuje się jednak, że nie wszystko drożeje, bo za granicą plantatorzy notowali rekordowe zbiory. Dotyczy to na przykład ryżu. 2025 rok w Azji przyniósł olbrzymie zwyżki towaru, a wprowadzenie łagodniejszych przepisów eksportowych przez Indie jest dodatkowym czynnikiem, który stymuluje podaż tego zboża na rynki. Efektem tego są ceny ryżu najniższe od ośmiu lat.
Jak wylicza portalspozywczy.pl ceny eksportowe tajskiego ryżu spadły w ostatnich dniach do 372,50 dolarów za tonę, czyli aż o 26 proc. w porównaniu z końcem 2024 roku. Jednocześnie to najniższy poziom od 2017 roku.
Dlaczego ryż tak tanieje?
Tu sprawdza się prosta zasada ekonomii: im wyższa podaż, tym niższe ceny. Organizacja Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa informuje, że z tego powodu indeks cen ryżu ONZ spadł w 2025 roku o 13 proc. Wszystko wskazuje na to, że ten trend utrzyma się dłużej. Już teraz wiadomo, że pola, które obsiano niedawno, także przyniosą rekordowe zbiory. Tak samo było w Indiach przed rokiem. Samarendu Mohanty, dyrektor Centrum Studiów nad Zrównoważonym Rolnictwem i Rozwojem na Uniwersytecie Rolniczym Stanu Telangana Jayashankar na łamach Financial Times wyjaśnił, że ważnym czynnikiem jest postęp indyjskiego rolnictwa. Plantacje ryżu coraz częściej wyposażone są w nowoczesne systemy nawadniające, co niweluje okresy suszy.
Mohanty zauważa, że spadki cen ryżu będą postępować. Zdaniem eksperta, zboże to może potanieć o kolejne 10 proc., o ile nie dojdzie do nieprzewidzianych kryzysów czy wojen. W Indiach sprzedaż staje się już problematyczna, bo nikt tyle ryżu nie potrzebuje. Nadwyżki w indyjskich zapasach wynoszą już średnio nawet 15 mln ton więcej niż w ostatnich latach.
Źródło: Radio ZET/portalspozyczy.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET