`

Kolejny przysmak podrożeje. Fatalne wieści płyną z całej Polski

3 min. czytania
25.07.2025 10:38
Obserwuj nas na Google

To nie jest udany rok dla plantatorów truskawek czy ogórków. Okazuje się, że niepokojące wieści płyną też z innej strony. Kolejny przysmak Polek i Polaków podrożeje. Chodzi o miód, który cenimy nie tylko za wyjątkowy smak, ale i za niezwykłe właściwości lecznicze. Pszczelarz tłumaczy, co się dzieje z miodem.

pszczoły na plastrze
fot. Wojciech Olkusnik/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co się dzieje z miodem i dlaczego pszczelarze mówią o wzroście cen.
  • Jaki wpływ na produkcję miodu ma pogoda.
  • Jakie jeszcze czynniki wpływają na kształtowanie się cen miodu.

Pszczelarze łapią się za głowy. To się dzieje z miodem

Fatalne wieści płyną z całej Polski. Wcześniej narzekali plantatorzy truskawek, teraz o kiepskich zbiorach alarmują producenci ogórków, a kolejne niepokojące doniesienia mamy także od pszczelarzy. O tym, że 2025 rok nie będzie zaliczany do udanych, w rozmowie z Portalem Spożywczym potwierdził Krzysztof Kasztelewicz, prezes Gospodarstwa Pasiecznego Sądecki Bartnik. Wieści są dramatyczne: okazuje się, że w niektórych gospodarstwach zbiory miodu wyniosą zaledwie 60 proc. tego, co w minionych latach. Głównym czynnikiem, który o tym decyduje, jest słaba pogoda. Pszczelarze zaznaczają, że jeszcze w kwietniu i na początku maj zdawało się, że to może być naprawdę dobry rok. Ciepłe dni sprawiły, że pszczoły wzięły się ostro do pracy, rozwijając pszczele rodziny. Niestety, kiedy zrobiło się deszczowo, a długotrwałe spadki temperatur w nocy dały się we znaki plantatorom warzyw i owoców, było już wyraźnie widać, że ucierpią na tym także pszczelarze. Brak kwiatów i dobrej pogody nie pozwolił pracowitym owadom na zbiory. Tak było m.in. z nektarem z mniszka, a także kwiatami z drzew owocowych oraz wiosennym wysypem innych pożytków. W efekcie tego wielu pszczelarzy musiało roje dokarmiać.

Redakcja poleca

W czerwcu pszczelarze wyczekiwali kwitnięcia akacji, a potem także lipy. Niestety i tu deszcze dały się we znaki, a w niektórych rejonach kwiatu było znacznie mniej z powodu wcześniejszych przymrozków. Pan Andrzej, pszczelarz z powiatu wyszkowskiego, prowadzi niewielką pasiekę, która ma swoich stałych klientów. — Kupują ode mnie zwykle działkowicze znad Narwi, niektórzy od razu i po 10 litrów. Mówią, że taki dobry. A w tym roku co — będę musiał odesłać ich z kwitkiem — mówi nam. — Okolica jest porośnięta lipami, dużo jest akacji. Ale akacje tutaj pomarzły. Na lipie było trochę kwiatu, ale to nie to samo, co rok temu, czy dwa. Krótko pszczoły na tym chodziły, potem wszystko opadło — żali się pszczelarz.

Quiz: Co wiesz o pszczołach?

1/13 Na początek prościzna. Ile królowych może w jednym czasie mieszkać w ulu?

Dobrych wieści nie ma: ceny miodu pójdą do góry

Krzysztof Kasztelewicz tłumaczy, że po słabych zbiorach z lipy, pszczelarze czekają teraz na spadź. Miód spadziowy jest jednym z najbardziej cenionych gatunków miodu, a wytwarzany jest on z wydzielin owadów, takich jak mszyce. Tu znów przykra niespodzianka, bo po ubiegłorocznej pladze os populacja mszyc jest bardzo osłabiona. — Odbudowa ich populacji do normalnych rozmiarów wymaga minimum 2 lat, więc w tym roku spadzi w naszym rejonie raczej się nie spodziewamy — przyznaje prezes Bartnika Sądeckiego.

60
proc.
Szacunkowo tyle miodu zbierze wielu pszczelarzy w Polsce, w porównaniu ze zbiorami w ubiegłych latach.

Kolejne pożytki to nawłoć i późne wrzosy, jednak mimo to prognozy pszczelarzy nie są optymistyczne i już teraz jest pewne, że miód podrożeje, a wzrosty cen będą zauważalne. — Konsumenci mogą być zaskoczeni zauważalnymi zwyżkami cen na krajowe miody odmianowe (zwłaszcza akcji i lipy), częściowo tylko łagodzonymi dostawami z importu — tłumaczy Krzysztof Kasztelowicz w Portalu Spożywczym. Pozytywnym akcentem jest jednak fakt, iż miodu wielokwiatowego zabraknąć nie powinno, podobnie pyłku, pierzgi, czy mleczka pszczelego, które są również poszukiwane przez klientów.

Źródło: Radio ZET/portalspozywczy.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET