Duża zmiana dla kierowców. Mandaty z fotoradarów też pojawią się w mObywatelu

2 min. czytania
26.11.2025 14:39
Obserwuj nas na Google

Aplikacja mObywatel potrafi być bardzo przydatna dla kierowców. Niedługo dotychczasowy moduł Mandaty ma zostać rozbudowany. Kary nakładane przez Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym również będą widoczne w narzędziu. Kierowcy będą mieć do nich stały dostęp.

Bartlomiej Magierowski/East News
fot. EN_01661682_0002

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie funkcje oferuje aplikacja mObywatel kierowcom.
  • Co umożliwia usługa Mandaty w mObywatelu.
  • Które informacje o mandatach są aktualnie niedostępne w mObywatelu.
  • Dlaczego mObywatel nie łączy danych z GITD i jakie są plany zmian.
Redakcja poleca

Usługa Mandaty w mObywatelu. Jak działa?

Aplikacja mObywatel cieszy się w Polsce niezmiennie bardzo dużą popularnością. To narzędzie pozwala mieć przy sobie – bo w smartfonie – wszystkie niezbędne dokumenty w wersji cyfrowej. To jednak nie wszystko, mObywatel daje możliwość zastrzeżenia numeru PESEL, pozwala na złożenie online niektórych wniosków. Użytkownicy dzięki aplikacji mogą wygodnie logować się do różnych serwisów publicznych, sprawdzać czystość powietrza w okolicy, wystawione e-recepty, punkty karne, a także niektóre zaległości finansowe.

Dzięki usłudze Mandaty w aplikacji mObywatel kierowca może łatwo i szybko sprawdzić informacje związane z nałożonymi na niego karami finansowymi. Dostępna jest: lista mandatów, szczegóły każdego z nich, oraz informacje o tym, które mandaty są opłacone, a które oczekują na płatność. „Celem usługi Mandaty jest ułatwienie i usprawnienie procesu rozliczania się za popełnione wykroczenia” – tłumaczą twórcy aplikacji. To rzeczywiście wygodne rozwiązanie. Jest jednak pewien haczyk.

Kierowcy będą mieć dostęp także do tych informacji. Nadchodzą zmiany

Aplikacja mObywatel korzysta z baz Ministerstwa Finansów, ma obecnie dostęp do większości kar dotyczących kierowców. Nie jest jednak powiązana z informacjami pochodzącymi od Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego. To właśnie ta instytucja odpowiada za fotoradary i odcinkowe pomiary prędkości. Z tego względu mandaty z Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym nie wyświetlają się kierowcom, którzy używają aplikacji. 

Redakcja poleca

Kary, które nie pojawiają się w mObywatelu nadal mogą jednak sprawić, że limit punktów karnych zostanie przekroczony. Kierowca, który bazuje tylko na informacjach dostępnych w aplikacji, nie będzie się tego spodziewał. Resort Cyfryzacji zapowiada jednak zmianę. Centralny Ośrodek Informatyki i GITD porozumiały się w tej sprawie i ustaliły już wstępny zakres danych, które mają być przekazywane pomiędzy systemami. To oznacza, że w niedalekiej przyszłości kierowcy używający mObywatela będą mieć dostęp także do mandatów nakładanych przez Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym. Aplikacja nadal nie będzie jednak w stanie ustalić sprawcy danego wykroczenia. To będzie rozstrzygane listownie. 

Źródło: Radio ZET/AutoŚwiat/Interia

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET