Dwie trzecie Polaków spożywa jedzenie po terminie. Nie chodzi o oszczędzanie

2 min. czytania
03.10.2024 14:40
Obserwuj nas na Google

“Aż dwie trzecie z nas przyznaje, że spożywa jedzenie, którego termin przydatności minął. Ciągle nie rozumiemy przy tym komunikatów "najlepiej spożyć przed" i "należy spożyć do" – informuje Rzeczpospolita.

Polacy spożywają przeterminowane jedzenie
fot. EastNews

Dlaczego Polacy jedzą przeterminowaną żywność? Powody zaskakują

Według badań Komisji Europejskiej błędna interpretacja dat przydatności odpowiada za 10 proc. marnowanego jedzenia w całej UE. Na produktach stosuje się dwa oznaczenia: “należy spożyć do” i “najlepiej spożyć przed”. Nie są one tożsame. W drugim zapisie chodzi bowiem o jakość produktu. Oznacza to, że po określonej dacie nadal możemy go jeść, jednak smak czy struktura mogą być inne, niż na początku. Określenie to nie ma żadnego związku z bezpieczeństwem. Z kolei oznaczenie “należy spożyć do” informuje nas o tym, kiedy jedzenie przestaje być bezpieczne dla zdrowia. Polacy mają problem z rozróżnieniem tych pojęć.

"Rz" przywołuje wyniki najnowszego badania Opinia24 dla Too Good To Go. Pokazują one, że 67 proc. Polaków przyznaje, iż spożywa jedzenie, kiedy termin przydatności do spożycia minął, przy czym 34 proc. z nich sięga po produkty niezależnie od terminu "najlepiej spożyć przed” i "należy spożyć do”.

"Okazuje się, że 52 proc. Polaków nadal nie potrafi rozróżnić terminów +najlepiej spożyć przed+ i +należy spożyć do+ na opakowaniach produktów spożywczych" – cytuje “Rzeczpospolita”. Co ciekawe, motywacją do sięgania po żywność po dacie jest wychowanie (65 proc.), chęć oszczędności (43 proc.) i dbanie o środowisko (29 proc.). Jakie produkty jemy po terminie?

Badanie pokazało, że najśmielej spożywane są produkty suche, takie jak:

  • makarony,
  • ryż,
  • mąka (48 proc.),
  • przyprawy (46 proc.),
  • słodycze (45 proc.) i przekąski, np. chipsy czy orzeszki ziemne (36 proc.).

Badani wskazali, że maksymalnie do dwóch dni po terminie przydatności spożyliby: mleko UHT (51 proc.), śmietankę UHT (50 proc.), majonez (46 proc.), tuńczyka czy pasztet w puszce (44 proc.), fasolkę w sosie (41 proc.), dżem i koncentrat pomidorowy (34 proc.), kaszę jaglaną (22 proc.) i  makaron (20 proc.).

"Te produkty mogą być jednak dobre znacznie dłużej, o czym świadczą testy laboratoryjne przeprowadzone przez Szkołę Główną Gospodarstwa Wiejskiego. Wszystkie wymienione produkty przechowywane w odpowiednich warunkach były dobre sześć miesięcy po terminie" – przypomnieli zlecający badanie.

Źródło: Radio ZET/PAP

Redakcja poleca

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET