Dziwna wygrana w LOTTO. W tle blisko 4 miliony złotych i oskarżenia o „ustawkę”
Jeden z grających w LOTTO zdobył prawie 4 miliony złotych w grze Multi Multi Plus. Wszystko za sprawą 20 trafionych kuponów. Seria zdumiewających wygranych przyciągnęła uwagę internautów, którzy zaczęli oskarżać spółkę Totalizator Sportowy o „ustawkę”. Właściciel LOTTO odniósł się do zarzutów za pośrednictwem oświadczenia wysłanego redakcji O2.
Seria nieprawdopodobnych wygranych miała miejsce w lutym 2024 roku w dwóch kolekturach w wielkopolskim Wągrowcu. W Multi Multi Plus – jednej z najpopularniejszych gier liczbowych w Polsce – padło aż 20 wygranych (każda po 195 tysięcy złotych). Szczęśliwy zwycięzca zdobył łącznie niemal 4 miliony złotych.
Sytuacja wprawiła internautów w osłupienie, a Totalizator Sportowy – właściciela LOTTO - zaczęto oskarżać o organizację „ustawki”. Sprawą zainteresował się portal O2.pl, który wysłał do spółki oficjalne zapytanie.
Dziwna wygrana w LOTTO. Internauci sugerują „ustawkę”
Seria wygranych z Wągrowca zaskoczyła wiele osób. Liczne komentarze zamieszczane w mediach społecznościowych sugerowały „ustawkę”; internauci zastanawiali się również, czy szczęśliwy gracz wymyślił własny, niezawodny system, który przyniósł mu tak ogromny zysk.
Redakcja O2 zainteresowała się sprawą nietypowego zwycięstwa i wysłała do przedstawicieli Totalizatora Sportowego zapytanie o całe przedsięwzięcie. Spółka nie odniosła się do zarzutów dotyczących potencjalnej „ustawki”, ale udzieliła portalowi obszernej odpowiedzi.
Prawie 4 miliony złotych wygrane w LOTTO. Oświadczenie spółki
Biuro prasowe Totalizatora Sportowego nazwało zdarzenie „bardzo ciekawym, ale możliwym”. W odpowiedzi na zapytanie O2 przedstawiciele właściciela LOTTO wyjaśnili, w jaki sposób mogło dojść do intrygującej wygranej. „Zakładając, że wszystkie szczęśliwe zakłady należały do jednej i tej samej osoby (osób), to można przypuszczać, iż gracz kupił jeden zakład na chybił trafił, a następnie powielił go 9 razy. W innym punkcie LOTTO powtórzył ten zakład kolejne 10 razy” – napisano w oświadczeniu. „Właśnie dlatego, że są to wygrane przypadające na osobne kupony, podajemy je jako oddzielne pozycje” – dodano.
Totalizator Sportowy nie wie, jaki system gry przyjął zwycięzca. Przedstawiciele biura prasowego spółki uznali, że „możliwości jest naprawdę dużo”, np. rozdanie zakładów rodzinie, kupienie ich w prezencie lub po prostu preferowanie takiej metody grania.
Źródło: Radio ZET/o2.pl/LOTTO, Totalizator Sportowy - Facebook
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET