Ekspresowa podwyżka o prawie 200 tys. zł dla Glapińskiego? Wkrótce głosowanie w NBP

3 min. czytania
24.09.2026 14:02
Obserwuj nas na Google

Prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński może zarabiać nawet blisko 200 tysięcy złotych więcej rocznie. Zarząd banku przygotował już projekt uchwały w tej sprawie. Według informacji money.pl ma on być głosowany jeszcze w czwartek. Tak dużą podwyżkę prezes NBP dostał dwa lata temu.

Adam Glapiński
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są ustalenia dotyczące przyszłej podwyżki dla prezesa Narodowego Banku Polskiego.
  • Dlaczego tryb wprowadzania podwyżek dla władz NBP jest krytykowany.
  • Co składa się na zarobki Adama Glapińskiego i jak są one obliczane.
  • Które składniki wynagrodzenia prezesa ulegną największym zmianom.

Będzie podwyżka dla prezesa NBP?

Według ustaleń portalu money.pl, pojawił się w tym tygodniu wniosek o rozpatrzenie uchwały przez zarząd banku w sprawie premii i nagród dla prezesa Narodowego Banku Polskiego, wiceprezesa - pierwszego zastępcy i wiceprezesa placówki. Za przygotowanie dokumentu formalnie odpowiedzialny jest dyrektor Departamentu Kadr NBP. Jednak Adam Glapiński, jako przewodniczący zarządu, ten wniosek już zaakceptował.

- Wszystko odbywa się w mało transparentny sposób, niewykluczone, że sam Glapiński jest inicjatorem całego procesu. Do tego mamy tryb obiegowy, dwa dni na głosowanie i powoływanie się na jakieś „materiały wrażliwe”. A to wszystko oznacza potężne podwyżki dla prezesa, jego zastępców, a pośrednio wpływa także na wynagrodzenia członków RPP oraz podwyższa nagrody i premie - powiedział rozmówca portalu, który zna schemat funkcjonowania banku centralnego.

Dwa lata temu Najwyższa Izba Kontroli zwracała uwagę na to mechanizmy wypłacania nagród w Narodowym Banku Polskim i kontrowersji z nimi związanymi. Wskazano m.in. na to, że o podwyżki wnioskuje dyrektor Departamentu Kadr podległy prezesowi placówki. Zauważono także, że nagrody dla Adama Glapińskiego i jego zastępców przyznawano bez względu na wyniki, które osiągał NBP. Odbywało się to bez oceny wymiernego zaangażowania w realizację zadań, które określono w ustawie o Narodowym Banku Polskim.

Redakcja poleca

Ponad 1,8 mln złotych rocznie dla Adama Glapińskiego?

- W tamtym czasie Glapiński w podobny sposób załatwił sobie podwyżkę rzędu 200 tys. zł rocznie, dzięki czemu dziś zarabia ok. 1,6 mln zł, jeśli doliczymy nagrody i premie. A mimo takiego poziomu zarobków oraz wątpliwości NIK prezes w tym samym trybie próbuje sobie załatwić podobną w skali podwyżkę - dodał rozmówca dziennikarzy. Zarobek prezesa NBP składa się z dwóch składników. Pierwszym jest pensja, czyli wynagrodzenie zasadnicze, dodatek funkcyjny i dodatek za wysługę lat. Ta część jest równa wynagrodzeniu marszałka Sejmu, Senatu oraz premiera. To 8,68 razy więcej niż kwota bazowa. Ponadto podatek funkcyjny to 2,8 razy więcej od kwoty bazowej. To ponad 22 tysiące złotych. Dodatek za wysługę lat to 20 proc. zasadniczej pensji (to w tym roku 1935,26 zł).

Ponadto szef banku centralnego dostaje też comiesięczną premię. Dwa lata temu podniesiono ją ze 100 do 130 proc. pensji. W związku z tym Adam Glapiński otrzymywał w 2025 roku 57 112 złotych miesięcznie. Prezes proponuje, by premię podnieść do 150 proc. wynagrodzenia. W 2026 roku według szacunków money.pl wynagrodzenie Glapińskiego wynosi prawdopodobnie 58 825 złotych, a po podwyżce może to być 63 940 złotych. Ponadto oprócz pensji i premii prezes NBP otrzymuje nagrody, które wynoszą wielokrotność miesięcznej pensji. To kwartalnie odpowiednio: 3-krotność, 3,5-krotność, 4-krotność i 4,5-krotność. Oznacza to, że prezes zarabia łącznie ponad 27 miesięcznych pensji, 12 co miesiąc i 15 w formie nagród kwartalnych.

Jeśli uchwała wejdzie w życie, wszystkie te składniki będą wyższe o 9 proc. Zdaniem rozmówcy autorów tekstu, Glapiński chce przegłosować na zarządzie prawdopodobnie jeszcze w czwartek tak, by zaczęła ona obowiązywać już od października. Dzięki temu ostatni kwartał w pełni będzie na nowych, wyższych wskaźnikach, co wpłynie na wysokość nagrody za IV kwartał. W dodatku prezes NBP tak, jak reszta budżetówki i osób na kierowniczych stanowiskach w państwie otrzyma kolejne 3 proc. podwyżki w tym roku. Łączna podwyżka szefa banku centralnego wzrośnie więc o ponad 11 proc. Oznacza to, że Adam Glapiński, według wyliczeń dziennikarzy, może w 2027 roku zarobić około 1,83 mln zł, czyli o 190 tys. więcej niż w 2026 roku.

Źródło: Radio ZET/money.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET