Emeryci w pułapce ZUS. Prawnik alarmuje: “To niby-sztuczki”
ZUS odmawia realizacji prawomocnych wyroków sądowych w sprawie wcześniejszych emerytur. Seniorzy, którzy wygrali sprawę, wciąż nie otrzymali pełnych wyrównań, a projekt ustawy mający naprawić sytuację utknął w martwym punkcie, zdradza portal prawo.pl.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego ZUS nie wykonuje wyroków korzystnych dla wcześniejszych emerytów.
- Jakie metody opóźniania stosują oddziały Zakładu.
- Jak projekt ustawy może wpłynąć na wypłatę należnych wyrównań.
ZUS odmawia wykonania prawomocnych wyroków. Emeryci czują się bezsilni
Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie wykonuje prawomocnych wyroków sądowych, które nakazują przeliczenie tzw. wcześniejszych emerytur na podstawie wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Problem dotyczy osób, które przed 6 czerwca 2012 r. przeszły na świadczenia emerytalne na zasadach obowiązujących osoby urodzone przed 1 stycznia 1949 r.
„Trudno z tym walczyć, bo żadne państwo nie zakłada, że jego organy i instytucje nie będą wykonywać wyroków sądów tego państwa” – napisał w mediach społecznościowych mec. Konrad Giedrojć, wrocławski adwokat, który reprezentuje seniorów w sporach z ZUS.
Trzy miesiące temu projekt ustawy o ustalaniu wysokości emerytur z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych dla wcześniejszych emerytów został skierowany do konsultacji międzyresortowych. Termin przesyłania uwag minął, a na stronie Rządowego Centrum Legislacji nie ma informacji o dalszych pracach nad ustawą. Tymczasem ZUS odmawia realizacji wyroków korzystnych dla wcześniejszych emerytów.
„Spotykam się z odmową wykonania przez niektóre oddziały ZUS (Poznań, Rzeszów) prawomocnych wyroków sądów apelacyjnych, które nakazały przeliczenie emerytury na podstawie wyroku TK” – informuje mec. Giedrojć.
„Niby-sztuczki” w oddziałach ZUS
Prawnik twierdzi, że "różne oddziały ZUS stosują różne niby-sztuczki". "A to składają wniosek o wykładnię wyroku, bo go rzekomo nie rozumieją (choć jest jasny i sąd oddala taki wniosek z tego powodu), a to wniosek o wstrzymanie wykonalności wyroku (co nie wstrzymuje samo w sobie, dopiero gdy sąd tak postanowi, a nie postanowił)" - opisuje sytuację mec. Konrad Giedrojć. W praktyce takie działania opóźniają wypłaty i uniemożliwiają szybkie zrealizowanie należnych świadczeń.
Adwokat podkreśla, że walka z takimi działaniami jest trudna, ponieważ organy państwa powinny realizować prawomocne wyroki, a brak wykonania rodzi poważne problemy dla obywateli. Zanim jednak złożymy zawiadomienia do prokuratury (przestępstwo z art. 231 k.k.), skargi do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (które rzekomo dba o emerytów i ich los leży mu na sercu), to próbujemy w trybie k.p.c. nałożyć grzywny, przymuszające dyrektorów ZUS do wykonania wyroków, a także ewentualnie karę aresztu" – tłumaczy.
ZUS: działamy zgodnie z przepisami
W rozmowie z portalem prawo.pl rzecznik ZUS Karol Poznański tłumaczy, że Zakład działa na podstawie obowiązujących przepisów. Jak zaznacza, ZUS, jako strona postępowania sądowego, ma prawo korzystać ze środków przewidzianych w kodeksie postępowania cywilnego, w tym wystąpić do sądu o wykładnię wyroku lub o wstrzymanie jego wykonania w sytuacji skargi kasacyjnej. Dodaje, że wstrzymanie wykonania orzeczenia wymaga wykazania, że jego realizacja spowoduje nieodwracalną szkodę, a decyzję podejmuje sąd drugiej instancji.
Radca prawny dr Andrzej Hańderek podkreśla w rozmowie z portalem, że w niektórych oddziałach ZUS wyroki są realizowane, ale nie w pełnym zakresie. – Mam wykonane wyroki przez Oddziały ZUS w Siedlcach, Bydgoszczy, Białymstoku oraz w Bielsku-Białej. Dlatego myślę, że jest to indywidualna decyzja dyrektora oddziału – mówi. Zdradza jednak, że ZUS przelicza emeryturę, ale nie wypłaca wyrównania wstecz za trzy lata, mimo że sądy jasno wskazały na możliwość takiego wyrównania.
„Ustawa naprawcza” może nie rozwiązać problemu
Projekt ustawy, który miałby uregulować kwestię wcześniejszych emerytur, nie przewiduje wypłaty wyrównania wstecz i zamraża waloryzację kapitału i składek. – Sądy powszechne będą mogły stwierdzić, iż „ustawa naprawcza” prowadzi do wtórnej niekonstytucyjności i np. odmówić zastosowania niekorzystnego mechanizmu zamrażającego waloryzację kapitału i składek. Mam uzasadnione wątpliwości co do tego, dla kogo jest to korzystny projekt. Moim zdaniem głównym beneficjentem jest Ministerstwo Finansów i Skarb Państwa.
Źródło: Radio ZET/prawo.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET