Grzejnik słabo grzeje, a rachunki rosną? Ten błąd popełnia wielu Polaków
Wraz z nadejściem chłodniejszych dni coraz więcej osób zwraca uwagę na działanie ogrzewania. Niepokojące sygnały mogą pojawić się już przy pierwszym uruchomieniu grzejników po dłuższej przerwie. Warto wiedzieć, na co zwrócić uwagę, zanim problem wpłynie na komfort cieplny w mieszkaniu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak rozpoznać, że grzejnik nie działa prawidłowo.
- Co zrobić, aby poprawić działanie kaloryfera.
- Kiedy domowe sposoby nie wystarczą i trzeba wezwać fachowca.
Bulgotanie i zimny kaloryfer. To mogą być pierwsze oznaki problemu
Sezon grzewczy to czas, gdy szybko wychodzą na jaw problemy z ogrzewaniem. Niepokojące dźwięki dochodzące z kaloryfera, zimna górna część grzejnika czy nierównomierne nagrzewanie mogą oznaczać, że instalacja wymaga uwagi. W wielu przypadkach rozwiązanie jest proste i nie wymaga wizyty fachowca. Trzeba jednak wiedzieć, jak prawidłowo wykonać tę czynność i kiedy domowe sposoby nie wystarczą.
Jeśli po uruchomieniu ogrzewania grzejnik zaczyna szumieć, stukać lub wydawać odgłosy przypominające bulgotanie, jedną z możliwych przyczyn jest powietrze zgromadzone w instalacji. Pęcherzyki mogą utrudniać przepływ wody, przez co kaloryfer nie nagrzewa się tak, jak powinien.
Warto zwrócić uwagę również na temperaturę poszczególnych części grzejnika. Jeśli jego górna część pozostaje chłodna, a dolna jest wyraźnie cieplejsza, może to wskazywać na zapowietrzenie. Podobne objawy bywają szczególnie zauważalne po dłuższej przerwie w korzystaniu z ogrzewania.
Niesprawny grzejnik oznacza przede wszystkim mniejszy komfort w mieszkaniu. Nie zawsze prowadzi jednak bezpośrednio do wyższych rachunków — wpływ na zużycie energii zależy od całej instalacji i sposobu ogrzewania pomieszczeń.
Ważne, by nie zakładać od razu, że winne jest powietrze. Przyczyną może być także zablokowany zawór termostatyczny, niewłaściwy przepływ wody lub usterka instalacji.
Jak odpowietrzyć grzejnik samodzielnie? Przygotuj kilka rzeczy
W wielu instalacjach odpowietrzenie kaloryfera można wykonać bez pomocy hydraulika. Przed rozpoczęciem przygotuj klucz pasujący do zaworu odpowietrzającego, małe naczynie na wodę i szmatkę. Dobrze jest również zabezpieczyć podłogę ręcznikiem.
Najważniejsze jest zachowanie ostrożności. Woda wypływająca z instalacji może być gorąca, dlatego nie należy przeprowadzać tej czynności bezpośrednio po intensywnej pracy ogrzewania.
Krok 1. Wyłącz ogrzewanie, jeśli to możliwe
Jeśli instrukcja instalacji na to pozwala, wyłącz ogrzewanie lub pompę obiegową i odczekaj, aż przepływ wody się uspokoi, a grzejnik ostygnie. W przypadku centralnego ogrzewania w bloku nie zawsze można samodzielnie wyłączyć pompę. Wtedy należy postępować zgodnie z zaleceniami zarządcy lub instrukcją systemu.
Krok 2. Znajdź zawór odpowietrzający
Zawór znajduje się zazwyczaj w górnej części kaloryfera, po jednej ze stron. Podstaw pod niego naczynie i przyłóż szmatkę, która pomoże zabezpieczyć ścianę przed zachlapaniem.
Otwórz zawór delikatnie, używając odpowiedniego klucza. Zwykle wystarczy niewielkie odkręcenie. Nie wykręcaj go całkowicie i nie próbuj pokonywać oporu na siłę.
Krok 3. Poczekaj, aż powietrze wydostanie się na zewnątrz
Po otwarciu zaworu może być słyszalne syczenie. To znak, że powietrze opuszcza grzejnik. Kiedy syczenie ustanie, a z odpowietrznika zacznie wypływać równomierny strumień wody, ostrożnie zamknij zawór.
Nie dokręcaj go nadmiernie, ponieważ możesz uszkodzić mechanizm. Na koniec wytrzyj okolicę zaworu i sprawdź, czy nie pojawia się wyciek.
Krok 4. Sprawdź działanie grzejnika i ciśnienie
Jeśli wyłączyłeś ogrzewanie, ponownie je uruchom. Po pewnym czasie sprawdź, czy kaloryfer nagrzewa się równomiernie i czy niepokojące dźwięki ustąpiły.
W instalacjach, w których można odczytać ciśnienie na manometrze, warto również sprawdzić jego poziom. Odpowietrzanie może spowodować spadek ciśnienia, a prawidłowa wartość zależy od konkretnego systemu. W razie potrzeby wodę należy uzupełnić zgodnie z instrukcją producenta. Jeśli nie wiesz, jak zrobić to bezpiecznie, skontaktuj się z administratorem lub fachowcem.
Tych błędów lepiej nie popełniać
Choć odpowietrzanie nie jest skomplikowane, pośpiech może doprowadzić do problemów. Najczęściej popełniane błędy to:
- Zbyt mocne odkręcenie zaworu. Może to utrudnić jego zamknięcie lub doprowadzić do wycieku.
- Brak naczynia na wodę. Po wypuszczeniu powietrza z odpowietrznika może zacząć wypływać woda.
- Praca przy gorącym grzejniku. Kontakt z gorącą wodą może skończyć się poparzeniem.
- Pominięcie kontroli ciśnienia. W niektórych instalacjach po odpowietrzeniu konieczne jest sprawdzenie parametrów pracy.
- Powtarzanie zabiegu bez ustalenia przyczyny. Jeśli powietrze regularnie pojawia się w kaloryferze, problem może dotyczyć całego systemu.
Nie ma potrzeby automatycznego odpowietrzania wszystkich grzejników, jeśli działają prawidłowo. Najlepiej reagować na konkretne objawy i stosować się do zaleceń dotyczących danej instalacji.
Kaloryfer nadal jest zimny? Przyczyna może być inna
Jeżeli po odpowietrzeniu grzejnik wciąż nie grzeje lub nadal wydaje niepokojące dźwięki, nie należy bez końca powtarzać tej samej czynności.
Warto sprawdzić, czy zawór termostatyczny jest prawidłowo ustawiony i czy problem dotyczy jednego kaloryfera, czy większej części mieszkania. Zimny grzejnik może być skutkiem zablokowanego zaworu, problemów z przepływem albo nieprawidłowego ciśnienia w instalacji.
Jeśli nie grzeje kilka kaloryferów jednocześnie, warto skontaktować się z administracją budynku lub specjalistą. Podobnie należy postąpić, gdy ciśnienie regularnie spada, pojawiają się wycieki albo odpowietrzanie trzeba wykonywać bardzo często.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET