`

Już za 5 dni zakręcą kurek z gazem. Jaka jest sytuacja w Polsce?

2 min. czytania
20.01.2026 11:42
Obserwuj nas na Google

Już 25 stycznia w Polsce i w Unii Europejskiej wchodzi zakaz importu rosyjskiego gazu LPG w ramach długoterminowych umów. Co to oznacza i czy gaz podrożeje?

tankowanie gazu
fot. TADEUSZ KONIARZ/REPORTER/EAST NEWS

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak wygląda sytuacja w Polsce przed wejściem całkowitego zakazu importu rosyjskiego LPG. 
  • Skąd Polska importuje gaz.
  • Z czego wynika zakaz importu rosyjskiego gazu do Polski.

Ostatnie dni importu rosyjskiego gazu do Polski

Już tylko do 25 stycznia 2026 roku do Unii Europejskiej trafiać będzie gaz LPG pochodzenia rosyjskiego sprowadzany na podstawie kontraktów długoterminowych. Wyjątkiem są Węgry, które mają jeszcze półroczy okres przejściowy. Zakaz importu rosyjskiego gazu (w tym wchodzących w skład tego paliwa izobutanu i n-butanu) wynika z 19. pakietu sankcji przyjętych przez Unię Europejską w związku z agresją Rosji na Ukrainę, a nowe zasady mają mieć charakter trwały. Polska Organizacja Gazu Płynnego wskazuje, że jest to realizacja założeń odchodzenia Europy od rosyjskich surowców energetycznych. Tym samym nadchodzące sankcje i całkowite embargo na LPG kończą etap zależności od rosyjskiego gazu płynnego i kierują UE w stronę dywersyfikacji źródeł.

Redakcja poleca

Jak w rozmowie z Rzeczpospolitą wskazał Bartosz Kwiatkowski, dyrektor generalny Polskiej Organizacji Gazu Płynnego, udział gazu LPG z Rosji w całkowitym imporcie do Polski spadł z 44 proc. w 2023 roku do 14 proc. w okresie styczeń-sierpień 2025 roku. Jak wylicza portal wnp.pl obecnie najwięcej LPG sprowadzamy ze Szwecji — jest to 24 proc. 17 proc. sprowadzamy z Norwegii, 12 proc. z USA, 7 proc. z Wielkiej Brytanii i 6 proc. z Holandii.

Rynek gazu w Polsce kształtuje rynek światowy

Dotychczasowe działania, zmierzające do ograniczenia importu surowców energetycznych do Unii Europejskiej, doprowadziły do sytuacji, w której sytuacja na rynkach unijnych, w tym polskim, kształtowana jest przez rynek światowy. 

Redakcja poleca

— Po raz pierwszy sytuacja na rynku polskim jest kształtowana nie przez wydarzenia w Rosji, a przez rynek światowy — czyli w praktyce przez podaż gazu płynnego ze strony największego eksportera (USA) i popyt ze strony największego importera (Chiny). Jest to trwały trend — wyjaśnił w rozmowie z Rzeczpospolitą Bartosz Kwiatkowski.

Dobra sytuacja jest związana z wcześniejszymi działaniami przygotowawczymi ze strony przedsiębiorców. — Pomimo reorientacji kierunków dostaw nie pojawiły się żadne przypadki braków gazu — przekazał dyrektor POGP.

Źródło: Radio ZET/Rzeczpospolita/wnp.pl/biznes.wprost.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET