Oszustwa na BLIK-a, zlecenia z Rosji i Chin. Ekspert przestrzega: W 2026 roku nasilą się cyberataki

5 min. czytania
15.01.2026 06:22
Obserwuj nas na Google

W 2026 roku nasilą się ataki cyberprzestępców - przestrzega Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości. - Najsłabszym ogniwem zawsze jest człowiek. Głównym narzędziem cyberprzestępców pozostaje socjotechnika - komentuje w rozmowie z RadioZET.pl były funkcjonariusz CBZC Krzysztof Schulz.  

fot. Reporters / STG/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie przestępstwa w cyberprzestrzeni były największym wyzwaniem dla CBZC w 2025 roku.
  • Dlaczego ataki phishingowe są najczęściej wykorzystywane przez przestępców.
  • Jakie mogą pojawić się zagrożenia cyberprzestępcze w 2026 roku.
  • Co utrudnia walkę z przestępczością narkotykową w internecie.

W 2025 roku funkcjonariusze CBZC przedstawili zarzuty karne 1374 podejrzanym, zatrzymali 1177 osób, spośród których 417 decyzją sądów zostało tymczasowo aresztowanych. Śledczy zabezpieczyli od podejrzanych mienie o wartości ponad 80 mln zł i odzyskali niemal 25 mln zł. 

Redakcja poleca

CBZC poinformowalo, że funkcjonariusze musieli zmierzyć się z dużym wzrostem ataków typu ransomware (cyberatak z użyciem złośliwego oprogramowania), wycieków danych, ale również ataków na infrastrukturę krytyczną. 

- Przewidujemy, że taka tendencja będzie utrzymywać się w tym roku, dlatego funkcjonariusze CBZC stale monitorują mechanizmy i scenariusze tworzone przez oszustów, a także na bieżąco reagują na pojawiające się zagrożenia w sieci. W 2026 roku prawdopodobnie zaobserwujemy dalszy rozwój technologiczny, większe wykorzystanie narzędzi AI, czego następstwem będą coraz trudniej rozpoznawalne treści, na które użytkownicy Internetu będą narażeni - przekazało biuro. 

Ataki phisingowe największą bolączką cyberpolicji 

Jak wyjaśnia nam były funkcjonariusz CBZC, a dziś właściciel firmy IT, Krzysztof Schulz, rośnie liczba ataków phisingowych, które polegają na wyłudzaniu danych przez przestępców podających się np. za pracowników banków. - One wracają jak bumerang. Jedne się kończą, zaczynają się kolejne. To jest łatwy pieniądz dla przestępców - opowiada Schulz w rozmowie z RadioZET.pl. 

W ubiegłym roku policjanci Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości przeprowadzili szeroko zakrojoną operację wymierzoną w zorganizowaną grupę przestępczą, która działała co najmniej od 2023 roku. Na terenie kilku województw zatrzymano 35 osób, w tym osobę podejrzaną o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą.  

- Cały czas istnieje fałszywe przeświadczenie, że grupa przestępcza musi działać w jednym miejscu, np. w jakimś mieście. Cyberprzestępcy nawet nie muszą się widzieć. Niektórzy nigdy nawet się nie spotkają. Werbunek odbywa się w darknecie (tzw. ukryta część internetu) - tłumaczy Schulz.  

U sprawców zabezpieczono mienie o wartości ok. 200 tys. zł. Wszyscy zatrzymani to cudzoziemcy. Udokumentowane straty pokrzywdzonych wynoszą co najmniej 6 milionów złotych. Jak wyjaśnia Schulz, cyberprzestępcy mogą pochodzić z różnych części świata, ale ich działania muszą być ukierunkowane na konkretny kraj.

- Trudno jest przekonać ofiarę ataku łamanym językiem. Dlatego cyberprzestępcy zatrudniają osoby świetnie posługujące się językiem urzędowym danego kraju. Często są to wykształcone osoby, jak psychologowie, którzy nie mogą znaleźć pracy w swoim zawodzie. Oprócz tego działa oczywiście chęć łatwego i szybkiego zysku - mówi były cyberpolicjant.  

Cyberprzestępcy tworzą armię zombie 

Na początku 2025 r. funkcjonariusze CBZC wzięli udział w międzynarodowej akcji zatrzymania 4 osób kierujących grupą Ransomware 8Base. Zatrzymane osoby, wszystkie narodowości rosyjskiej, są podejrzane o wykorzystywanie złośliwego oprogramowania Phobos w celu wymuszania wysokich okupów od pokrzywdzonych w całej Europie, jak i poza jej granicami. Jednocześnie zabezpieczono 27 serwerów powiązanych z grupą przestępczą. 

CBZC spodziewa się w 2026 roku nasilenia ataków. Według naszego rozmówcy nigdy nie będzie ich tak dużo, jak np. phisingowych. Ataki ransomware wymierzane są głównie w duże firmy, a nie pojedyncze osoby.  

- Zabezpieczenia programowe i sprzętowe są na tyle rozwinięte, że ciężko je złamać. Co prawda zawsze można znaleźć jakiegoś buga (błąd w oprogramowaniu), ale wymaga to specjalistycznej wiedzy. Ludzie, którzy to potrafią, nie są tani. Grupy przestępcze wolą dużo wyjąć z akcji, ale mało włożyć w swoją działalność - tłumaczy Schulz. 

Redakcja poleca

Funkcjonariusze CBZC w 2025 roku zmagali się również z przestępczością DDoS (forma cyberataku polegająca na przeciążeniu serwera lub infrastruktury cyfrowej przytłaczającą liczbą żądań połączenia, co skutkuje paraliżem działania usług). W ramach operacji PowerOFF w Polsce zostało zatrzymanych 7 osób w tym sześciu administratorów domen. Zatrzymani administratorzy zgodnie twierdzą, że najczęściej ataki zlecane były z Chin, Rosji oraz Korei Północnej. 

Ataki DDoS są bardzo trudne w przygotowaniu. Do ich przeprowadzenia potrzeba jest tzw. farma trolli lub zombie. - Jeżeli atak przeprowadza kilka osób, to nie będzie on skuteczny w przypadku dużych serwerów, które mają odpowiednie zabezpieczenia. Dlatego cyberprzestępcy tworzą armię zombie z użytkowników, którzy nawet nie są świadomi, że ich komputery są wykorzystywane do tego typu ataków - wyjaśnia były funkcjonariusz CBZC. 

Pedofilia zmorą cyberpolicjantów 

Cały czas problemem dla służb pozostaje pedofilia w internecie. W 2025 r. policjanci CBZC przeprowadzili również dwie akcje - Fever oraz Game Over - uderzające w sprawców przestępstw seksualnych z wykorzystaniem osób małoletnich. Jednym z elementów akcji Fever - o charakterze międzynarodowym, w której udział wzięło 11 europejskich państw - była operacja „Kidflix”, którą CBZC realizowało wspólnie z policją niemiecką. Służby dokonały zamknięcia jednej z największych pedofilskich platform streamingowych na świecie, na której od początku powstania zalogowały się prawie 2 miliony użytkowników. Na jej serwerze było ok. 72 tys. filmów. 

W obu operacjach zatrzymano łącznie 266 osób, w tym 198 w Polsce. W trakcie niemal 330 przeszukań funkcjonariusze zabezpieczyli m.in. komputery, twarde dyski, telefony i karty SIM - łącznie ponad 3350 urządzeń i nośników danych. Zabezpieczyli też niemal 1,2 mln. plików wideo i zdjęć o charakterze pedofilskim. W 85 przypadkach sądy zadecydowały o zastosowaniu środków zapobiegawczych w postaci tymczasowych aresztów.

Krzysztof Schulz jako funkcjonariusz CBZC zajmował się ściganiem internetowych pedofilów. Wspomina to jako jedno z najtrudniejszych zadań w swojej karierze. - Są algorytmy, które wykrywają nagość, ale nie ma takich, które sprawdzają wiek. Może zmieni to kiedyś sztuczna inteligencja. Do tej pory trzeba było oglądać każde zdjęcie czy film - mówi Schulz. 

Jak tłumaczy były policjant CBZC, każdy plik zawierający treści pedofilskie trzeba nie tylko obejrzeć, ale również opisać, co się w nim znajduje. To powoduje, że ściganie pedofili w internecie jest nie tylko czasochłonne, ale kosztowne dla funkcjonariuszy. - Jak ma się 100 tysięcy plików do obejrzenia, to później potrzebuje się długiego wypoczynku - zapewnia były policjant CBZC. 

Przestępcy coraz bardziej anonimowi w sieci 

Dużym wyzwaniem dla cyberpolicjantów w 2026 roku będzie walka z przestępczością narkotykową w sieci i coraz skuteczniejszymi technikami anonimizacyjnymi cyberprzetępców.  - Powstają nowe komunikatory szyfrowane na blockchainie (rozporoszona sieć, bez centralnego serwera, co utrudnia jej kontrolę). Są bardzo trudne do rozszyfrowania bez komputerów kwantowych, które będą miały odpowiednią moc obliczeniową - opowiada Schulz. 

Policjanci CBZC prowadzą jedno z bardziej złożonych śledztw ostatnich miesięcy. Dotyczy ono zorganizowanej grupy przestępczej wykorzystującej darknet i szyfrowaną komunikację do wprowadzania do obrotu narkotyków na terenie całego kraju. 

Członkowie grupy handlowali m.in. marihuaną, tabletkami ecstasy, mefedronem, haszyszem, kokainą, MDMA oraz LSD. Transakcje były realizowane przez system automatów przesyłkowych, specjalnie przygotowane przesyłki oraz płatności za pomocą kryptowalut. 

W trakcie przeszukań mieszkań i domów zatrzymanych sprawców zabezpieczono kilkanaście komputerów, telefony komórkowe, przedmioty służące do próżniowego pakowania narkotyków, pełny zestaw akcesoriów do przygotowywania przesyłek, a także różnego rodzaju narkotyki o łącznej wadze ok. 20 kg oraz ponad 25 tys. tabletek ecstasy o czarnorynkowej wartości ok. miliona złotych. Ponadto zabezpieczono mienie należące do podejrzanych o wartości 140 tysięcy złotych. 

Cyberprzestępstwa będą ewoluować. “Nie ma już świętości” 

Krzysztof Schulz przestrzega, że cały czas pojawiają się nowe formy przestępstw w cyberprzestrzeni, które wykorzystują dobrze znane narzędzia. Jedną z takich form jest pranie pieniędzy z wykorzystaniem systemu płatności BLIK. Jak to wygląda? 

- Osoba korzystająca z BLIK-a otrzymuje na swój numer telefonu niespodziewany przelew pieniędzy. Po chwili dzwoni do niej nadawca przelewu, tłumacząc, że pomylił adresata i prosi o zwrot pieniędzy na inny numer telefonu. - Jak odeślemy pieniądze, to możemy stać się pośrednikiem oszustwa czy nawet prania pieniędzy - wyjaśnia Schulz. 

Były policjant podkreśla, że kreatywność cyberprzestępców nie zna gra nic. Nie mają oni też żadnych zasad czy wartości. - Nie ma już żadnych świętości. Oszukuje się chore dzieci, papieża Jana Pawła II czy sławnych ludzi. Wszystko, co może dać zysk, jest wykorzystywane - kończy Schulz. 

CBZC zapewnia, że cały czas się rozwija, ale jednocześnie jest gotowe na nowe wyzwania. Inwestuje nie tylko w infrastrukturę techniczną i logistyczną, ale także w ludzi. Służbę pełni niemal 1,1 tys. funkcjonariuszy. Biuro chwali się, że w 2025 roku wpłynęło do niego niemal 1 tys. podań o pracę. 

Źródło: Radio ZET, CBZC

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET