Kiedy wróci handel w niedziele? Takie zmiany zapisano w ustawie

2 min. czytania
27.05.2024 12:31
Obserwuj nas na Google

Poselska nowelizacja ustawy o zakazie handlu w niedziele połowicznie go znosi: sklepy będą mogły się zamykać w maksymalnie 2 niedziele w miesiącu. W zamian za to pracownicy otrzymają dodatkowy dzień wolny oraz podwójne wynagrodzenie.

informacja o otwarciu sklepu w niedzielę
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER/East News

Zakaz handlu w niedziele do zmiany. Poselski projekt ustawy

Zakaz handlu w niedziele został wprowadzony przez rząd PiS – w obecnym stanie prawnym zakupy w dużych obiektach handlowych można robić tylko przez 7 niedzieli w całym roku. Motywacją stojącą za tego tym rozwiązaniem była chęć zapewnienia pracownikom możliwości spędzenia czasu z rodziną. Brak możliwości zrobienia zakupów w dużych sieciach miał także pomóc w interesach prowadzonych przez małych, osiedlowych sklepikarzy.

Beneficjentami zakazu stały się jednak głównie duże sieci handlowe, w tym przede wszystkim dyskonty, oraz stacje paliw. Handlowi udało się zmienić zwyczaje zakupowe Polaków, przekonując ich, że skoro w weekend nie będą mieli dostępu do sklepów, to powinni wcześniej zrobić zakupy na zapas. Z tego powodu dużym sieciom wcale nie zależy na przywróceniu handlu w niedziele.

Oglądaj

Tym bardziej, że zgodnie z proponowanymi przepisami, oznaczałoby to konieczność ponoszenia wyższych kosztów. Osoby pracujące w niedziele miałyby otrzymywać dwukrotność dniówki oraz otrzymywać do odebrania dzień wolny na tygodniu. W przypadku części placówek koszty obsługi niedzieli handlowej mogłyby być wyższe, niż osiągany tego dnia zysk – tym bardziej, że Polacy odzwyczaili się od robienia zakupów ostatniego dnia tygodnia.

Na powrót możliwości dorabiania w weekendy liczą za to studenci, dla których praca w soboty i niedziele często była jedyną opcją podreperowania skromnego budżetu. Zgodnie ze złożonym w marcu poselskim projektem nowelizacji ustawy o zakazie handlu w niedziele sklepy miałyby pozostawać zamknięte w 1. i 3. niedzielę miesiąca. To mniej niż połowa wszystkich 52 lub 53 (zależy od układu dni w roku) niedziel przypadających w roku.

Redakcja poleca

„Szczególny tryb” wyznaczania niedziel handlowych ma obowiązywać według projektu przed Wielkanocą i Bożym Narodzeniem. W 2023 roku Wigilia zaskoczyła rząd PiS – przypadała w niedzielę, więc według obowiązującego prawa powinna być dniem handlowym. Przepisy trzeba było zmieniać szybko już w nowej kadencji parlamentu, zanim jeszcze powstał rząd koalicyjny.

Przeciwnikiem zmian w zakazie handlu jest prezydent Andrzej Duda – w przypadku uchwalenia nowelizacji można się spodziewać jego weta, którego Sejm nie zdoła odrzucić. Oznacza to, że przepisów nie uda się raczej zmienić przed sierpniem 2025 roku, gdy wybrany zostanie nowy prezydent Polski.

Źródło: Radio ZET/Sejm/infor.pl

Zobacz także

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET