Zacznie się w ciągu kilku dni. Kierowcy odczują ulgę
Dobre wieści dla kierowców. Zdaniem ministra finansów i gospodarki Andrzeja Domańskiego już za kilka dni na polskich stacjach benzynowych zaczną być odczuwalne skutki spadków cen ropy na rynkach. Eksperci są jednak ostrożni w dłuższych prognozach. — W krótkim terminie możemy obserwować dalsze uspokojenie notowań, jednak inwestorzy powinni zachować ostrożność — mówi Dominik Baldowski, wealth manager w Finax.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie wydarzenie wpłynęło na spadek cen ropy naftowej.
- Dlaczego obniżka cen paliw wymaga kilku dni na wdrożenie.
- Jakie są obawy ekspertów związane z porozumieniem USA-Iran.
- Co przewiduje rząd w kontekście obniżki akcyzy i VAT na paliwa.
Zacznie się w ciągu kilku dni. Ulga dla kierowców
8 kwietnia ogłoszono dwutygodniowy rozejm pomiędzy USA a Iranem, powiązany z warunkiem otwarcia Cieśniny Ormuz. Przyniosło to natychmiastową reakcję na rynkach ropy naftowej: ceny surowca gwałtownie spadły. Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański zapowiada, że dla polskich kierowców będzie to odczuwalne już w ciągu kilku dni.
— Spadki, które widzimy na rynkach, znajdą przełożenie na ceny na stacjach paliw, ale to zajmie kilka dni — bo najpierw spada cena ropy, potem cena w hurcie, a potem ceny na stacjach paliw — powiedział szef resortu finansów w studiu Polsat News.
Podobnie zakomunikował w programie Gość Radia ZET Minister energii Miłosz Motyka: — Ceny paliw powinny spaść w ciągu najbliższych dni, przynajmniej o kilkanaście groszy — powiedział.
Eksperci są ostrożni. "To tymczasowe porozumienie"
Informacje o rozejmie wywołały natychmiastowe spadki cen surowców. Cena baryłki ropy spadła o ponad 13 proc. i 8 kwietnia zeszła poniżej 100 dolarów. Jednocześnie dzięki zgodzie dla Iraku, Indii czy Pakistanu na bezpieczny przepływ statków przez Ormuz, zwiększyła się dostępność surowca w regionie. Mimo wyraźnego uspokojenia na rynku ropy Dominik Baldowski, wealth manager w Finax, zaleca inwestorom ostrożność i przypomina o ryzyku negatywnego rozwoju wydarzeń.
— Reakcja rynku była szybka i wyraźna, co pokazuje, jak duże znaczenie dla cen ropy ma stabilność w rejonie Cieśniny Ormuz. W krótkim terminie możemy obserwować dalsze uspokojenie notowań, jednak inwestorzy powinni zachować ostrożność: to tymczasowe porozumienie zorientowane na dalsze negocjacje. Ryzyko ponownej eskalacji konfliktu pozostaje realne. Nie można wykluczyć negatywnego rozwoju wydarzeń przed zakończeniem okresu "ceasefire" — tłumaczy ekspert Finax.
Zdaniem eksperta statki z surowcem dopiero kierują się do Europy i dla niektórych krajów może to oznaczać, mimo wszystko, konieczność korzystania z rezerw. Przywracanie płynności natomiast wymaga czasu i może zająć ponad 4 tyg. W kolejnych najbliższych dniach można oczekiwać zahamowania dynamiki wzrostów, a następnie stopniowych spadków.
Nadal jednak trzeb pamiętać, że dalszy rozwój wydarzeń będzie zależał przede wszystkim od dalszych negocjacji między stronami konfliktu i utrzymania bezpieczeństwa kluczowych szlaków transportowych.
Co dalej z rządowym programem obniżki cen paliw?
Minister finansów jest świadom, że sytuacja wymaga stałych obserwacji. Program wspierający obniżki cen paliw ma charakter tymczasowy i rząd musi reagować na zmiany i w razie potrzeby wydłużać działania.
— Będziemy w ramach rządu rozmawiać o sytuacjach. Wiemy, że rozporządzenia obniżające VAT i akcyzę mają charakter czasowy i będziemy analizować sytuacje, czy należy wydłużać daty rozporządzeń — powiedział minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET