Kilometrówka za trasę Warszawa-Budapeszt. Ile pieniędzy mógłby dostać Romanowski?
Politycy uwielbiają kilometrówki. Potrafili rozliczać dziesiątki tysięcy kilometrów przejechanych w zimie kabrioletem. Nie jest więc nieprawdopodobne, że Marcin Romanowski, korzystając z przysługujących mu poselskich przywilejów, postanowi odebrać kilometrówkę za przejazd z Warszawy do Budapesztu. Jaka kwota teoretycznie może mu się należeć i jakie ma praktyczne szanse na jej otrzymanie?
- Posłowie w Polsce mogą ubiegać się o zwrot kosztów przejazdów samochodem w związku z wykonywaniem mandatu
- Stawka za kilometr zależy od pojemności silnika i wynosi 0,7846 zł dla aut z silnikiem powyżej 900 cm3
- Trasa z Warszawy do Budapesztu to ok. 858 km. Romanowski mógłby teoretycznie ubiegać się o zwrot w wysokości ok. 673,70 zł
Marcin Romanowski. Hipotetyczna kilometrówka za przejazd na Węgry
Marcin Romanowski, były wiceminister sprawiedliwości, zbiegł z Polski w grudniu 2024 roku, po tym jak Sąd Rejonowy dla Warszawy Mokotowa wydał za nim list gończy i zadecydował o 3-miesięcznym areszcie. Polityk jest podejrzany w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości przy Funduszu Sprawiedliwości, którym zarządzał w latach 2019-2023. Romanowski uzyskał azyl polityczny na Węgrzech i zapowiedział, że nie zamierza rezygnować z poselskiej pensji.
Można domniemywać, że zbiegły poseł nie zamierza także zrezygnować dodatkowych świadczeń wypłacanych przez Sejm. Posłowie, oprócz uposażenia i diety parlamentarnej, mogą liczyć na zwrot kosztów podróży samochodem. Zgodnie z regulaminem Sejmu, pieniądze z ryczałtu na prowadzenie biura poselskiego mogą być przeznaczone m.in. na „przejazdy posła samochodami w związku z wykonywaniem mandatu”.
Stawka za kilometr zależy od pojemności silnika auta:
- dla samochodów o pojemności skokowej silnika do 900 cm3: 0,4894 zł
- dla samochodów o pojemności skokowej silnika powyżej 900 cm3: 0,7846 zł
Miesięczny limit kilometrów wynosi 3500 km. Posłowie, którzy aktywnie jeżdżą, potrafią otrzymywać nawet kilka tysięcy zwrotu za przejechane kilometry. A ile należałoby się Marcinowi Romanowskiemu, gdyby wpadł na pomysł wnioskowania o zwrot podróży odbytej po azyl samochodem?
Kilometrówka Romanowskiego. Trasa Warszawa-Budapeszt
Trasa z Warszawy do Budapesztu to ok. 858 kilometrów. Oznacza to, że gdyby Romanowski udał się do Budapesztu samochodem o pojemności silnika powyżej 1 litra, mógłby teoretycznie ubiegać się o zwrot kosztów podróży w wysokości ok. 673,70 zł w jedną stronę.
Zwrot kosztów przejechanych kilometrów należy się według regulaminu w przypadku, gdy podróż była związana z wykonywaniem mandatu posła. Marcin Romanowskie zapewne mógłby długo opowiadać o swojej „szlachetnej walce o demokrację z reżimem Tuska”. Wątpliwe jest jednak, by ucieczkę przed organami ścigania Sejm uznał za wykonywanie mandatu posła. Gdyby Romanowski złożył w Sejmie wniosek o zwrot kosztów przejazdu na Węgry, zapewne zostałby on zakwestionowany.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET