`

Kolejne świadczenia na dzieci nie poprawiają statystyk. „Wsparcie w postaci gotówki nie działa”

3 min. czytania
04.06.2025 08:49
Obserwuj nas na Google

Tylko dla 5 proc. badanych świadczenia, takie jak 800 plus, stanowią czynnik skłaniający do decyzji o posiadaniu dziecka.  - Wsparcie państwa jest bardzo ważne, ale niekoniecznie w postaci gotówki – mówi prof. Dominika Maison, autorka badania dot. przyczyn rezygnacji z rodzicielstwa.

fot. Marek BAZAK/East News
  • Jedynie dla 5 proc. badanych świadczenia typu 800 plus stanowią istotny czynnik wpływający na chęć posiadania dzieci
  • Mimo wprowadzania kolejnych form pomocy gotówkowej dzietność spada
  • Eksperci wymienili czynniki, które w odróżnieniu od gotówki mogłyby realnie wpłynąć na statystyki demograficzne

Świadczenia to za mało. Oto czynniki, dzięki którym dzietność może wzrosnąć

800 plus w ostatnich latach zostało uzupełnione o nowe świadczenia, w tym między innymi „babciowe”, czyli 1500 zł na dziecko w żłobku. Pieniądze, jak wynika z badania przeprowadzonego na panelu badawczym Ariadna, nie są jednak główną barierą na drodze do rodzicielstwa. Prof. Dominika Maison z Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego zbadała źródła coraz niższych wskaźników dzietności.

Redakcja poleca

Statystyka nie pozostawia złudzeń: dane GUS wskazują na starzenie się społeczeństwa i kolejne spadki dzietności. Z badania wynika, że o rodzinie z dziećmi marzyli głównie przedstawiciele pokolenia baby boomers. Nieco rzadziej jako życiowy priorytet rodzinę stawiają millenialsi, nie mówić już o pokoleniu Z. Wśród osób urodzonych po 1995 roku jedynie 45 proc. ankietowanych wskazało rodzinę jako jeden z życiowych priorytetów. Wyżej w hierarchii jest samorozwój, cele materialne i sukces zawodowy.

W badaniu zapytano także o powody rezygnacji z rodzicielstwa. Najwięcej osób ogółem wskazało na czynniki o charakterze zawodowo-materialnym: złe warunki mieszkaniowe (32 proc.), brak stabilności zawodowej (31 proc.) oraz ogólnie złą sytuację materialną (31 proc.).

Nieco inny obraz przyczyn nieposiadania dzieci wskazują osoby, które same nie mają dzieci. W tym przypadku kwestie materialne wskazywane są zdecydowanie rzadziej, a najczęściej respondenci mówią o braku odpowiedniego partnera lub partnerki oraz odkładania rodzicielstwa na później.

Redakcja poleca

- To ujawnia ciekawe zderzenie stereotypów z rzeczywistością. Okazuje się, że najczęściej wskazywane przez ogół Polaków przyczyny – obrazujące pewien utrwalony stereotyp – dotyczą przede wszystkim czynników materialnych oraz motywów egocentryczno-hedonistycznych (odkładanie macierzyństwa na później, obawa przed zmianą dotychczasowego stylu życia). Tymczasem osoby, które rzeczywiście nie mają dzieci, jako główną przyczynę bezdzietności najczęściej wskazują brak odpowiedniego partnera. Dopiero w dalszej kolejności pojawiają się kwestie finansowe czy zawodowe. To pokazuje, jak istotne jest odróżnianie rzeczywistych barier od społecznych wyobrażeń – mówi prof. Dominika Maison.

Autorka badania zapytała także, co mogłoby skłonić Polaków do założenia rodziny. Wielu respondentów nieposiadających dzieci uznało, że nie ma czynnika, który zmieniłby ich decyzję. Wśród pozostałych odpowiedzi Polacy wskazywali na poprawę stabilności zatrudnienia i lepszą sytuację finansową. Ankietowani mówili także o potrzebach mieszkaniowych i poczuciu stabilizacji życiowej.

Czy 800 plus pomaga? Dodatek ten został wskazany dopiero na piątym miejscu – przez zaledwie 5 proc. Polaków (w tym 4 proc. osób posiadających dzieci i 6 proc. osób bezdzietnych).

Redakcja poleca

- Poszukiwanie przyczyn spadającej dzietności Polaków to ważne zagadnienie nie tylko dla demografów i socjologów, lecz także dla polityków, którzy próbują zachęcić do posiadania dzieci (lub większej ich liczby) poprzez oferowanie rodzinom wsparcia finansowego. Czy jednak jest to skuteczna strategia? Niestety nie. Jak pokazują dane, mimo funkcjonujących od 2016 roku programów prorodzinnych, takich jak „Rodzina 500 plus” – a od 2024 roku już 800 plus – dzietność w Polsce nie rośnie. Przeciwnie, nadal spada. Co więcej, wyższy dodatek, nawet w wysokości 1 500 zł na dziecko jako czynnik skłaniający do decyzji o pierwszym lub kolejnym dziecku, wskazało jedynie 5 proc. Polaków – dodaje autorka badania.

Prof. Maison podsumowuje, iż wsparcie państwa nie powinno ograniczać się do gotówki. Jej zdaniem na decyzję o powiększeniu rodziny wpłynąć mogą systemowe zmiany: dostęp do mieszkań, żłobków i  elastyczne formy zatrudnienia.

Źródło: RadioZET.pl/mat.pras

 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET